Chyba trochę przesadzasz. Ja chodziłem tylko do LO bez żadnych korków, oceny z matmy miałem średnio 3 i maturę zdałem na 100% i 76% (podst. i rozsz.), więc nie zgodzę się z Tobą...misha89 pisze:Po trzech latach w LO spokojnie mogę powiedzieć że żadne liceum nie przygotuje do matury nawet na poziomie podstawowym! Jak chce się zdać dobrze mature to trzeba chodzić na korepetycje.
Matematyka fizyka itd...
Znaczy, że:misha89 pisze:Ja znak całki pierwszy raz zobaczyłem jak sor od matmy powiedział że odwrotnością różniczkowania jest całkowanie.
Całka f(x)=1/f'(x) ?
Ja wiem, co chciałes napisać i sądzę, że dobrze rozumiesz pojęcie całki, tylko tak ci wyszło, taka gra słów. A poniewaz młodzi czytaja, to może tak:
całkowanie jest operacją o charakterze odwrotnym do różniczkowania.
Ale zauważyłem że wiele osób z mojego środowiska ma z tym problem.
Mimo iż rozumieją system obliczeń i co/skąd się wzięło to nie potrafią tego
wytłumaczyć własnymi słowami.
można jeszcze tę prostą zależność zobrazować tak:gaweł pisze:całkowanie jest operacją o charakterze odwrotnym do różniczkowania
różniczka (pochodna) z sinx to cosx
całka z cosx to sinx...
To tak jak z programowaniem interfejsu RS232. Mnie nigdy nie udało się zaprogramować układu MAX232Spark89 pisze:gaweł, no wiesz, ta młodzieńcza precyzja wypowiedzi
Ale zauważyłem że wiele osób z mojego środowiska ma z tym problem.
Mimo iż rozumieją system obliczeń i co/skąd się wzięło to nie potrafią tego
wytłumaczyć własnymi słowami.
To chyba nic dziwnego że dzieciaki nie chcą się uczyć, zawsze tak było a poziom wiedzy mimo to kiedyś był wyższy. Nikt nikomu nie karze robić cięć w wymaganiach maturalnych, jak tak się zastanowić to na prawdę nie mam pojęcia czemu z roku na rok obniżają poziom...Kulpina pisze:Tu raczej nie chodzi o to, że specjalnie sie nie kształci narodu, tylko naród nie chce się kształcićJestem w gimnazjum i widze co się dzieje...
Na fakultecie nie ma, ba - na kółku matematycznym tez nie.gwozdex pisze:Może i nie ma w liceum całek, natomiast nie chce mi się wierzyć, że jeśli ktoś zdecydowałby się zdawać maturę z matematyki to na fakultecie nie byłyby opisane całki..
Nic podobnego, ten cytat można włożyć między bajki - wiem bo skończyłem technikum elektroniczne.grysek67 pisze:Ty idziesz do liceum jak skończysz gimnazjum?? Bo jak pójdzesz do technikum elektrycznego czy informatycznego to tam Cię tego nauczą - chyba
A granic ciągów, granic funkcji i pochodnych nauczysz się dobrze z takiej starej żółtej książeczki "Metamatyka. Repetytorium" autorzy: Dobrowolska, Dyczka, Jakuszenkow; Łódź 1998