Wzmak do gitarki
Wzmak do gitarki
Witam!
Zrobiłem sobie końcówke tda2030 (wg noty aplikacyjnej) i zasilacz symetryczny +/- 18V nie stab. oraz +/- 12V stab dla preampa.
Podłączyłem pod to gitarkę i... wszystko pięknie gra tylko mam problem z czymś co mogę określić jako "bzzzzzzz". Jak podpiąłem gitarkę pod radio to tego bzyku nie było. Zmniejszyłem wzmocnienie napięciowe i niewiele to dało - sprawdziłem końcówkę i zasilacz - są w porządku. Zrobiłem więc preampa (na NE5532) wg. kawałka schematu AVT-815. I dalej nic, ciągle mam ten bzzzzz.
Stosuje kable ekranowane, przydżwięku nie ma, szumów też nie. Czy może to być wina gitary?? Co ciekawe, mam świetlówke, jak ją włącze to w radiu tez pojawia się bzzzzz, natomiast niezależnie od tego w moim wzmaku mam to non-stop.
Co robić? Chciałbym się tego pozbyć bo poza tym układ "chodzi" jak marzenie.
Zrobiłem sobie końcówke tda2030 (wg noty aplikacyjnej) i zasilacz symetryczny +/- 18V nie stab. oraz +/- 12V stab dla preampa.
Podłączyłem pod to gitarkę i... wszystko pięknie gra tylko mam problem z czymś co mogę określić jako "bzzzzzzz". Jak podpiąłem gitarkę pod radio to tego bzyku nie było. Zmniejszyłem wzmocnienie napięciowe i niewiele to dało - sprawdziłem końcówkę i zasilacz - są w porządku. Zrobiłem więc preampa (na NE5532) wg. kawałka schematu AVT-815. I dalej nic, ciągle mam ten bzzzzz.
Stosuje kable ekranowane, przydżwięku nie ma, szumów też nie. Czy może to być wina gitary?? Co ciekawe, mam świetlówke, jak ją włącze to w radiu tez pojawia się bzzzzz, natomiast niezależnie od tego w moim wzmaku mam to non-stop.
Co robić? Chciałbym się tego pozbyć bo poza tym układ "chodzi" jak marzenie.
wzmak do gitarki
To raczej nie masa(a może), bo przystępując do budowy przeczytałem artykuł "Problemy z masą w układach wzm. m. cz." R. Kozłowskiego. Także zrobiłem następująco:
trafo toroidalne 2x 12V -->> płytka zasilacz (ścieżka masy oblewa wszystko dookoła) -->> wzmak mocy (duży prąd odpływa z głośnika wprost do zasilacza).
preamp -->> końcówka. Przewody zas. skręcone doprowadzone do filtra za LM7812 i LM7912.
Masa poprowadzona na pcb jest jaknajgrubsza, w całym układzie masa poprowadzona została "od tyłu" - czyli od wyjścia (zasilania) do wejścia (preamp).
------
Dodałem 100p żeby zawężyć pasmo końcówki do 4.5kHz i pomogło na tyle, że jak się dotknie strun to bzzzyczenie jest mało odczuwalne. Ale jak już puszcze struny do bzyk staje się bardzo silny. Wsadziłem także pojemności 100n pomiedzy + a - zasilania i nie pomogło.
Aha, mam przewód zas. dwużyłowy, może pomogłaby wymiana na trójżyłowy - przewód PE do masy układu.
trafo toroidalne 2x 12V -->> płytka zasilacz (ścieżka masy oblewa wszystko dookoła) -->> wzmak mocy (duży prąd odpływa z głośnika wprost do zasilacza).
preamp -->> końcówka. Przewody zas. skręcone doprowadzone do filtra za LM7812 i LM7912.
Masa poprowadzona na pcb jest jaknajgrubsza, w całym układzie masa poprowadzona została "od tyłu" - czyli od wyjścia (zasilania) do wejścia (preamp).
------
Dodałem 100p żeby zawężyć pasmo końcówki do 4.5kHz i pomogło na tyle, że jak się dotknie strun to bzzzyczenie jest mało odczuwalne. Ale jak już puszcze struny do bzyk staje się bardzo silny. Wsadziłem także pojemności 100n pomiedzy + a - zasilania i nie pomogło.
Aha, mam przewód zas. dwużyłowy, może pomogłaby wymiana na trójżyłowy - przewód PE do masy układu.
Re: wzmak do gitarki
Dlatego też pytałem jak podłaczyłeś od strony sieciTommy pisze:(...)Aha, mam przewód zas. dwużyłowy, może pomogłaby wymiana na trójżyłowy - przewód PE do masy układu.
wzmak do gitary
Witam ponownie,
podłączyłem tymczasowo masę do kaloryferu
i bzyczenie ustało. W poniedziałek zaopatrze się w przewód trójżyłowy i takie tam... . 
podłączyłem tymczasowo masę do kaloryferu
Niech Cię ręka Boska broni podpinać cokolwiek do kaloryferu, to najlepszy sposób na utratę życia, w dodaku włączając do tego wzmacniacza gitare. Problem który będziesz musiał pokonać po podłączeniu przewodu zerowego do chassis wzmacniacza, będzie polegał na tym że nie możesz zwierać galwanicznie masy układu z chassis. W kazdym przypadku musisz się odseparować od sieci ( wez pod uwage przypadek kiedy bolec zerowy bedzie miał potencjał przewodu sieci , takie przypadki juz widziałem w swoim zyciu , szczególnie w sieci dwuprzewodowej ). Kluczowe znaczenie dla unikniecia porażenia, ma zastosowanie, perfekcyjne dobranie bezpiecznika po stronie pierwotnej transformatora. Masy układu i chassis łączy sie przez pojemność, tak dobraną aby w przypadku wystąpienia napięcia sieci na chassis, spadek napiecia zmiennego na kondensatorze wynosił min. 210V. W przypadku wzmacniaczy gitarowych, zawsze należy dążyć do szukania rozwiązań poprzez ekranowanie, właściwe łaczenie mas celem uniknięcia przydźwieku. Za wszelka cene unkika się połączeń mogących w skrajnych przypadkach doprowadzić do pojawienia się napięcia na gitarze a tym bardziej sieciowego.
Pozdrówka
Pozdrówka
wzmak do gitarki
No ładnie... tak się składa, że mam sieć dwuprzewodową, przewód PE jest tam podłączony do N 
OK. Odłączyłem już kaloryfer. Czyli przewódu ochronnego mam nie podłączać, a jeśli już to przez pojemność do masy, jakie bezpieczniki najlepiej zastosować?? Czy może zostać przy przewodzie dwużyłowym (L i N) - narazie jestem przy dwuprzewodowym.
A tak przy okazji, zrobiłem sobie kiedyś zasilacz uniwersalny i tam też przewód PE podłączyłem do chassis, który łączył się z masą układu za transormatorem. Jestem pewien, że przewód PE w tym przypadku musi isć do obudowy bo ta jest metalowa, ale czy masa układu powinna być odłączona - od tak, na wszelki wypadek ją odłączyłem. Poszukam coś w literaturze na ten temat
Wszystko ładnie, pięknie - ciągle żyje ale bzyczenie wróciło.
Jestem pewny co do prowadzenia ścieżek masy, przewody sygnałowe (wszystkie - prócz tych doprowadzonych do potencjometrów) są ekranowane, wydaje mi się że elektryka gitarki coś jest nie tak, zresztą gram na mocno zurzytym i starym warlock'u.
OK. Odłączyłem już kaloryfer. Czyli przewódu ochronnego mam nie podłączać, a jeśli już to przez pojemność do masy, jakie bezpieczniki najlepiej zastosować?? Czy może zostać przy przewodzie dwużyłowym (L i N) - narazie jestem przy dwuprzewodowym.
A tak przy okazji, zrobiłem sobie kiedyś zasilacz uniwersalny i tam też przewód PE podłączyłem do chassis, który łączył się z masą układu za transormatorem. Jestem pewien, że przewód PE w tym przypadku musi isć do obudowy bo ta jest metalowa, ale czy masa układu powinna być odłączona - od tak, na wszelki wypadek ją odłączyłem. Poszukam coś w literaturze na ten temat
Wszystko ładnie, pięknie - ciągle żyje ale bzyczenie wróciło.
Jestem pewny co do prowadzenia ścieżek masy, przewody sygnałowe (wszystkie - prócz tych doprowadzonych do potencjometrów) są ekranowane, wydaje mi się że elektryka gitarki coś jest nie tak, zresztą gram na mocno zurzytym i starym warlock'u.
Intencją mojego poprzedniego postu, wcale nie było straszenie. Oczywiste, ze połączenie przewodu ochronnego jest i będzie stosowane powszechnie np. w komputerach, wzmacniaczach czy sprzecie domowym. To wszystko ma sens pod warunkiem ze instalacja elektryczna jest w 100% pewna. Zwróć uwagę w jaki sposób jest to realizowane np. w zasilaczach impulsowych, zasilanych bezpośrednio z sieci. Obydwa przewody robocze sa łączone przez odpowiednie kondensatory do chassis, takie rozwiazanie jest powszechnie stosowane w zasilaczach komputerowych i np. w telewizorach. Myślę że dobrym rozwiazaniem będzie to zamieszczone na rysunku: www.immb.com.pl/siec1.bmp
pojemności maja wartość 0,15uF/600V
Pozdrówka
pojemności maja wartość 0,15uF/600V
Pozdrówka
wzmak do gitarki
Zajrzałem do schematu http://www.elektroda.net/download/dwpl. ... cz_git.zip i zauważyłem, że tam masa układu została połączona z chassis, użyto przewodu dwużyłowego bez PE. Natomiast w Fenderze Frontmanie 15R przewód PE nie jest łączony z masą układu - wobec powyższego na dzień dzisiejszy zostaje z oddzielona masą układu od PE.
Mimo wszystko problem byzku pozostał, pracuje nad tym dalej...
Mimo wszystko problem byzku pozostał, pracuje nad tym dalej...
-
Gość
Może nie do końca Cię zrozumiałem ale tego typu filtry i bardziej rozbudowane np: http://www.astat.com.pl/polski/filtry/p ... /FN410.pdf stosuje się dla zapewnienia odpowiedniego poziomu kompatybilności elektromagnetycznej zasilaczy nie tylko impulsowych. W zasilaczach impulsowych stosuje się również transformatory które zapewniają separację sieci od obwodów niskonapięciowych. Urządzenia zasilane z sieci trójżyłowej (z uziemieniem) są urządzeniami pierwszej klasy izolacji przewód E łaczy się z metalowymi częściami obudowy a masa obwodów wtórnych może być również połączona z uziemieniem (ale mówię tylko o instalacji trójżyłowej) Oczywiście zastosowane inne izolacje i transformator muszą zapewniać nawet w warunkach uszkodzenia (przerwa w przewodzie ochronnym) właściwy poziom prądu upływu. Jeżeli się mylę to proszę mnie poprawić.b@p pisze:(...) Zwróć uwagę w jaki sposób jest to realizowane np. w zasilaczach impulsowych, zasilanych bezpośrednio z sieci. Obydwa przewody robocze sa łączone przez odpowiednie kondensatory do chassis, takie rozwiazanie jest powszechnie stosowane w zasilaczach komputerowych i np. w telewizorach. (...)
wzmak do gitarki
Witam!
Coś tu mi nie pasuje, otóż kolega b@p pisze żebym niepodłączał przewodu PE do masy układu (i tym samym skazywał mnie na słuchanie tego... bzyczenia). Bo to grozi rzekomo porażeniem, wczoraj zajrzałem w skany z artykułu "Gitarowy wzmacniacz lampowy" z Elektroniki Praktycznej 3/96 i tam autor Tomasz Wróblewski pisze: "Wzmacniacz wymaga zasilania trójprzewodowego tzn. zero robocze, faza i przewód bezpieczeństwa (kołek w gniazdku). Nie wolno podłączać wzmacniacza do gniazda sieciowego bez kołka bezpieczeństwa. Wnajlepszym razie skończy się to znacznym przydźwiękiem sieciowym w głośniku."
No właśnie, ja zastosowałem przewód dwużyłowy (L i N), i miałem nie tyle buczenie co bzyczenie, jak podłączyłem masę (tak jak na schemacie z EP3/96 - masa układu z chassis i PE) to problem znikł.
W tej chwili to już sam nie wim co myśleć o tym. Jeżeli jednak w EP autor zastosował takie rozwiązanie to ja też tak zrobię i podłącze przewód PE do masy układu i chassis.
Pozdrawiam!
PS: tu znajduje się artykuł z EP3/96
http://www.elektroda.pl/rtvforum/download.php?id=52827
Coś tu mi nie pasuje, otóż kolega b@p pisze żebym niepodłączał przewodu PE do masy układu (i tym samym skazywał mnie na słuchanie tego... bzyczenia). Bo to grozi rzekomo porażeniem, wczoraj zajrzałem w skany z artykułu "Gitarowy wzmacniacz lampowy" z Elektroniki Praktycznej 3/96 i tam autor Tomasz Wróblewski pisze: "Wzmacniacz wymaga zasilania trójprzewodowego tzn. zero robocze, faza i przewód bezpieczeństwa (kołek w gniazdku). Nie wolno podłączać wzmacniacza do gniazda sieciowego bez kołka bezpieczeństwa. Wnajlepszym razie skończy się to znacznym przydźwiękiem sieciowym w głośniku."
No właśnie, ja zastosowałem przewód dwużyłowy (L i N), i miałem nie tyle buczenie co bzyczenie, jak podłączyłem masę (tak jak na schemacie z EP3/96 - masa układu z chassis i PE) to problem znikł.
W tej chwili to już sam nie wim co myśleć o tym. Jeżeli jednak w EP autor zastosował takie rozwiązanie to ja też tak zrobię i podłącze przewód PE do masy układu i chassis.
Pozdrawiam!
PS: tu znajduje się artykuł z EP3/96
http://www.elektroda.pl/rtvforum/download.php?id=52827
Szanowny kol. Tommy, czytasz, kombinujesz i pewnie jestes coraz bardziej zagubiony w tym problemie. Czytaj uwaznie posty w tym temacie, równiez merytoryczny post kol. podpisanego Gość , zawierajacy znakomite informacje. Przez chwile sie zastanów:
1. podłączasz masę przedwzmacniacza do masy wej. końcówki mocy
2. mase wyj. końcówki - do zasilacza ( jak najbliżej srodka zasilania )
3. gniazda wejsciowe ( masy ) , potencjometry ( obudowy ) - do masy przedwzmacniacza
4. gniazda wyjsciowe, gniazdo głośnika - do masy wyj. końcówki mocy
5. jezeli stosujesz kable ekranowane - masa kabli podłączana zawsze w kierunku wejścia wzmacniacza, tylko jeden koniec, ekran kabla nie może być masą układu
6. srodek zasilacza, blachy trafa, zero gniazda sieci, radiator, do chassis w jednym punkcie ,w miejscu wybranym doswiadczalnie.
7. i bardzo ważne, struny, obudowy przetworników, mostek ( jeżeli metalowy ), pręt regulacji, ekran elementów regulacji, obudowy potencjometrów i przełączników , gitary, wszystkie podpięte do gniazda wyjsciowego w jednym punkcie.
cyt ...Urządzenia zasilane z sieci trójżyłowej (z uziemieniem) są urządzeniami pierwszej klasy izolacji przewód E łaczy się z metalowymi częściami obudowy a masa obwodów wtórnych może być również połączona z uziemieniem (ale mówię tylko o instalacji trójżyłowej) Oczywiście zastosowane inne izolacje i transformator muszą zapewniać nawet w warunkach uszkodzenia (przerwa w przewodzie ochronnym) właściwy poziom prądu upływu. ... to kluczowa informacja.
Pozdrówka
1. podłączasz masę przedwzmacniacza do masy wej. końcówki mocy
2. mase wyj. końcówki - do zasilacza ( jak najbliżej srodka zasilania )
3. gniazda wejsciowe ( masy ) , potencjometry ( obudowy ) - do masy przedwzmacniacza
4. gniazda wyjsciowe, gniazdo głośnika - do masy wyj. końcówki mocy
5. jezeli stosujesz kable ekranowane - masa kabli podłączana zawsze w kierunku wejścia wzmacniacza, tylko jeden koniec, ekran kabla nie może być masą układu
6. srodek zasilacza, blachy trafa, zero gniazda sieci, radiator, do chassis w jednym punkcie ,w miejscu wybranym doswiadczalnie.
7. i bardzo ważne, struny, obudowy przetworników, mostek ( jeżeli metalowy ), pręt regulacji, ekran elementów regulacji, obudowy potencjometrów i przełączników , gitary, wszystkie podpięte do gniazda wyjsciowego w jednym punkcie.
cyt ...Urządzenia zasilane z sieci trójżyłowej (z uziemieniem) są urządzeniami pierwszej klasy izolacji przewód E łaczy się z metalowymi częściami obudowy a masa obwodów wtórnych może być również połączona z uziemieniem (ale mówię tylko o instalacji trójżyłowej) Oczywiście zastosowane inne izolacje i transformator muszą zapewniać nawet w warunkach uszkodzenia (przerwa w przewodzie ochronnym) właściwy poziom prądu upływu. ... to kluczowa informacja.
Pozdrówka
wzmak do gitarki
Witam,
wszystko jasne, dzieki za wszystkie dpowiedzi.
Pozdrawaim!
wszystko jasne, dzieki za wszystkie dpowiedzi.
Pozdrawaim!
-
Michał 4
Witam koledzy! Przeczytałem te posty i muszę stwierdzić, że jestem bardzo zawiedziony, najgorsze jest to, że staracie się przeciw działać tym zakłóceniom, nawet proponując jakieś filtry, a to chyba nie tędy droga, ja bym raczej szukał przyczyny, dla czego są zakłócenia, bo takiego czegoś, nawet bez zerowania, nie może być, daję głowę, że kolega budując ten piec, podszedł do niego bez przyrządów, bo podchodząc do tego z przyrządami, to nie ma prawa być nawet szumu, a co dopiero jakieś przydźwięki sieciowe.
Pozdrawiam
Pozdrawiam