Witam mam problem dotyczący euro elektry i owt.
Minowicie ma ktoś testy z ubiegłych lat. Znalazłem ne elektrodzie testy ale bez odpowiedzi.
Gdyby ktoś mugł zamieścić testy i odpowiedzi był bym bardzo wdzięczny.
Pozdrowienia dla wszystkich.
Konkursy
- przemeksag
- Użytkownik
- Posty: 191
- Rejestracja: 06 mar 2008, 14:09
- Lokalizacja: owni
- Kontakt:
Podręczniki do elektroniki, "Sztuka elektroniki"Kulpina pisze:A skąd można wziąć wiedzę do rozwiązania tych testw, że tak spytam. Bo mimo wszystko jak widziałem te zadania to wogle nic z tego nie kapujei jakoś za proste mi sie to nie wydaje jakieś książki elektroniczne? czy jest na to jakiś prostszy sposób?
- przemeksag
- Użytkownik
- Posty: 191
- Rejestracja: 06 mar 2008, 14:09
- Lokalizacja: owni
- Kontakt:
Testy z odpowiedziami potrzebne mi są nie poto żeby się ich wykuć jak jaiś grawrnik tylko żeby mniej więcej zoriętować się czy dobrze myślę. Bo z tego co zdołałem się zorientować to one naprwdę są na myślenie ponieważ odpowiedź która na wjazd wydaje się bzdetna i nic nie warta po chwili zastanowienia okazuję się tą jedyną słuszną i logiczną.
A co do sztuki elektroniki to niewiem czy tak dobrze jest się od razu do niej zabierać bo jest to ksiązka trudna i wymagająca nie tylko wiedzy praktycznej ale w dużej mieże i teoretycznej; i nie tylko z zakresu elektroniki ale i matmy. I czytanie jej jak jakiegoś "Potopu" czy "Ogniem i mieczem" niczemu nie służy. Wim po sobie. Dopiero jak zaczełem cos liczyć zaczłem kapować o co chodzi. Najlepiej zacząć od Listów od Piotra p Góreckiego. Stopniowo przejść przez Bolkoskiego i jakieś podstawy złapać żeby wiedzieć o czym mówią. Ja zaczęłem ją dwa tygodnie temu i jestm dopiero na 41 stroni w dużej mierzez jest to powiązane z brakiem czasu.
Nie chcę się tu wymądrzać bo sam się woziłem z nie uporządkowaniem wiedzy (post wyżej Jak radzić sobie z nawałem wiedzy) ale dzięki waszym rado wyszłem z dołka i niewiedzy i wim co mam dalej robić i jadę do przodu.
Dobra bo mi mało książka nie wyszła pozdro.
A co do sztuki elektroniki to niewiem czy tak dobrze jest się od razu do niej zabierać bo jest to ksiązka trudna i wymagająca nie tylko wiedzy praktycznej ale w dużej mieże i teoretycznej; i nie tylko z zakresu elektroniki ale i matmy. I czytanie jej jak jakiegoś "Potopu" czy "Ogniem i mieczem" niczemu nie służy. Wim po sobie. Dopiero jak zaczełem cos liczyć zaczłem kapować o co chodzi. Najlepiej zacząć od Listów od Piotra p Góreckiego. Stopniowo przejść przez Bolkoskiego i jakieś podstawy złapać żeby wiedzieć o czym mówią. Ja zaczęłem ją dwa tygodnie temu i jestm dopiero na 41 stroni w dużej mierzez jest to powiązane z brakiem czasu.
Nie chcę się tu wymądrzać bo sam się woziłem z nie uporządkowaniem wiedzy (post wyżej Jak radzić sobie z nawałem wiedzy) ale dzięki waszym rado wyszłem z dołka i niewiedzy i wim co mam dalej robić i jadę do przodu.
Dobra bo mi mało książka nie wyszła pozdro.
Salve!
Jako że dostąpiłem tego zaszczytu i mogę obejrzeć swoje nazwisko na stronie EE z etykietką "1st" (w grupie elektronicznej), pozwolę sobie wtrącić się do dyskusji
Uważam że najważniejsze jest przygotowanie z matematyki. Natomiast, jeżeli ktoś interesuje się elektroniką, reszta wiedzy przyjdzie (prawie) sama
Na wszystkich etapach najgorsza była "ciężka" teoria i odnoszę wrażenie że nie uczą jej nawet w szkołach zawodowych i technikach... (a już na pewno nie w LO O_o ). Nie wiem skąd wziąć zadania dokładnie tego typu co wymagane, ale wiem że mnie najbardziej pomocne było logiczne myślenie i próba analizy nieznanych układów od podstaw, zgodnie ze znanymi mi wcześniej zasadami.
Ciężko powiedzieć czy jakakolwiek książka, nawet tak szacowna jak "Sztuka" jest w stanie przygotować do EE. Raczej nie. Daje ona jednak wiedzę którą można zastosować w praktyce, co jest dla mnie ważniejsze
Do zobaczenia w Bydgoszczy! =D
Topek
Jako że dostąpiłem tego zaszczytu i mogę obejrzeć swoje nazwisko na stronie EE z etykietką "1st" (w grupie elektronicznej), pozwolę sobie wtrącić się do dyskusji
Uważam że najważniejsze jest przygotowanie z matematyki. Natomiast, jeżeli ktoś interesuje się elektroniką, reszta wiedzy przyjdzie (prawie) sama
Na wszystkich etapach najgorsza była "ciężka" teoria i odnoszę wrażenie że nie uczą jej nawet w szkołach zawodowych i technikach... (a już na pewno nie w LO O_o ). Nie wiem skąd wziąć zadania dokładnie tego typu co wymagane, ale wiem że mnie najbardziej pomocne było logiczne myślenie i próba analizy nieznanych układów od podstaw, zgodnie ze znanymi mi wcześniej zasadami.
Ciężko powiedzieć czy jakakolwiek książka, nawet tak szacowna jak "Sztuka" jest w stanie przygotować do EE. Raczej nie. Daje ona jednak wiedzę którą można zastosować w praktyce, co jest dla mnie ważniejsze
Do zobaczenia w Bydgoszczy! =D
Topek
- przemeksag
- Użytkownik
- Posty: 191
- Rejestracja: 06 mar 2008, 14:09
- Lokalizacja: owni
- Kontakt: