Diody LED a sieć 230V

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
robson
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 22 sty 2006, 19:51
Lokalizacja: S.M.
Kontakt:

Diody LED a sieć 230V

Post autor: robson » 02 mar 2008, 19:05

Witam
Chciałbym zasięgnąć porady na temat jakże dziś popularnych Diod LED. Mam warsztat samochodowy. Chciałbym zastosować u siebie zamiast wielkiej halogenowej lampy, która pobiera znaczne ilości prądu oświetlenie diodowe. Jak najprościej podłączyć dużą matrycę diod LED do sieci 230V? Diod ma być około 200. Czy muszę stosować transformator, czy też mogę połączyć w szereg dużą ilość diod wprost do wyprostowanego napięcia? Co będzie Waszym zdaniem najlepszym rozwiązaniem?
Dzięki za pomoc Pozdr. :grin:

Awatar użytkownika
Zenerek
Użytkownik
Posty: 335
Rejestracja: 21 lip 2006, 11:23
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: Zenerek » 02 mar 2008, 19:20

Przy takiej ilości diod nie ma chyba sensu stosować transformatora. Najlepiej połączyć część szeregowo i część równolegle. np 10 razy po 20 diod w szeregu. I rezystor, taki żeby (230V*1,41)/R=20mA (wzór dla napięcia wyprostowanego).

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 02 mar 2008, 21:43

A moze po prostu zastosowac diody dedykowane do 230V ?
np.: http://www.sensu.pl/?go=products&cat_id=107

Awatar użytkownika
ghazi
-
Posty: 85
Rejestracja: 01 lut 2008, 0:51
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: ghazi » 02 mar 2008, 21:46

1. Oprócz prostownika dwupołówkowego można by zapodać też jakiś kondensator filtrujący, bo mimo wszystko diody mogą troche pulsować. Oczywiście teoretycznie przy 100Hz (2x50Hz) nie powinno być to widoczne, ale praktycznie może być to irytujące. Kondensator oczywiście na 400V, czyli będzie drogi...

2. Masz pewnie diody białe. I one faktycznie świecą na biało, zupełnie inaczej niż żarówka. Robiłem takie oświetlenie do pomieszczenia i powiem Ci, że nie jest to światło dobre do pracy niestety.

Awatar użytkownika
robson
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 22 sty 2006, 19:51
Lokalizacja: S.M.
Kontakt:

Post autor: robson » 02 mar 2008, 22:06

Myślę, że nie wniesie mnie o tak drogo, bo kondensator mam - 470uF/400V, mostek prostowniczy i diody też. Są koloru "ciepły biały". Również obawiam się o to jakie będzie wrażenie przy takim świetle, ale będzie ono raczej przeznaczone do lampy przenośnej zbyt często nie załączanej - oglądanie spodu samochodu. Nie powinno to być problemem. Co do diod na 220V, to trochę by to mnie drogo wyszło, bo mam już 200szt. super-flux. Planuje je właśnie podłączyć szeregowo i zastosować rezystor według podpowiedzi. :grin:

Zubik
-
Posty: 31
Rejestracja: 06 lut 2008, 17:23
Lokalizacja: Pogórze
Kontakt:

Post autor: Zubik » 03 mar 2008, 15:59

Dodatkowo dobrze by było wrzucić rezystor (1...10R moc> 0.5W) pomiędzy mostek a kondensator, zabezpieczy to diody mostka przed spaleniem przy włączaniu do sieci.

Awatar użytkownika
ghazi
-
Posty: 85
Rejestracja: 01 lut 2008, 0:51
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: ghazi » 03 mar 2008, 21:41

@Zubik, możesz rozwinąć?

Zubik
-
Posty: 31
Rejestracja: 06 lut 2008, 17:23
Lokalizacja: Pogórze
Kontakt:

Post autor: Zubik » 03 mar 2008, 23:10

Oczywiście mogę.

Chodzi o to że gdy włączysz taki układ do sieci, to wtedy przez rozładowany kondensator popłynie duży prąd ładowania. Oczywiście impuls (prądu ładowania) będzie trwał krótko, ale mimo to może on uszkodzić prostownik. Z tego względu lepiej zastosować ten dodatkowy rezystor który ograniczy prąd udarowy, a później praktycznie nie ma wpływu na działanie układu. Trzeba jednak pamiętać iż wydzieli się na nim pewna moc strat , dlatego powinien być
to rezystor o odpowiedniej obciążalności.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
ghazi
-
Posty: 85
Rejestracja: 01 lut 2008, 0:51
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: ghazi » 04 mar 2008, 9:19

Sądziłem, że właśnie tak napiszesz i muszę się z Tobą nie zgodzić. Zamiast wywodów teoretycznych ze wzorami podam prosty przykład:

Kolega chce zastosować kondensator 470uF, czyli w sumie niewielki. Bateria kondensatorów filtrujących w moim wzmacniaczu do subwoofera ma pojemność 8x6800uF = 54 400uF, czyli ponad 110 razy (!) więcej, niż 470uF. Podczas ładowania kondensatorów przez zwykły mostek prostowniczy napięciem 2x70V nie występuje rzaden problem - bezpiecznik 3A po stronie pierwotnej transformatora (EI) jest cały :)

Zwróć taż uwagę, że nawet zwykły mostek w plastikowej obudowie za 1,2zł ma parametry typu 800V 4A. Teoretycznie kondensatory w filtrze tworzą zwarcie, jednak tylko teoretycznie!

Zubik
-
Posty: 31
Rejestracja: 06 lut 2008, 17:23
Lokalizacja: Pogórze
Kontakt:

Post autor: Zubik » 04 mar 2008, 16:39

No tak, ale zauważ że kolega Robson chce zastosować zasilanie bezpośrednio z sieci a nie przez trafo. Ponadto z tego co piszesz, w twoim zasilaczu pracuje transformator z blach EI który ma stosunkowo dużą rezystancję wewnętrzną co nie dopuszcza to powstawania silnych udarów prądowych, gdybyś zastosował w jego miejsce toroida sytuacja mogłaby się pogorszyć.
Powracając do tematu: Przy podłączeniu mostka i kondensatora bezpośrednio do sieci, prąd ładowania tego kondensatora jest ograniczony jedynie przez rezystancje wewnętrzną źródła (czyli sieci) , oraz rw samego elektrolita. Dlatego uważam, iż przez chwilę ten obwód stanowi zwarcie, a dodatkowy rezystor ma za zadanie ochronę mostka prostowniczego, a nie bezpiecznika...

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 08 mar 2008, 18:45

Witam
Pewnie kolega już podiął decyzje , a ja moge dodać że podłaczałem 50 niebieskich LED'ow [ szeregowo] prosto do 230. Jedynie co dodałem to mostek i rezystor[ tak że cały łańcuch pobierał okolo 5mA ]. LED'y były na choince i paliły sie caly czas przez okolo 2 miesiace :cool:

MiW
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:32
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: MiW » 10 mar 2008, 23:10

Kondensator 470uF przy 400V może być niebezpieczny dla otoczenia. Z prostego rachunku wynika, że wystarczy 47uF (tętnienia-10V, prąd 50mA)

ODPOWIEDZ