Ludzie nie uczcie sie BASCOMA
Ludzie nie uczcie sie BASCOMA
Witam
Drodzy rodacy(elektronicy)
Język BASCOM to język powoli wymierający nie uczci sie go. Lepiej zacząć od języka wysokiego poziomu jakim jest C uczyć się dłużej ale w przyszłości z niego korzystając. Przykładem mojej tezy jest nowa rodzina ARM króra posiada programy komercyjne tylko pod C i ASM. Pamiętajci lepiej dłużej ale lepiej.
Drodzy rodacy(elektronicy)
Język BASCOM to język powoli wymierający nie uczci sie go. Lepiej zacząć od języka wysokiego poziomu jakim jest C uczyć się dłużej ale w przyszłości z niego korzystając. Przykładem mojej tezy jest nowa rodzina ARM króra posiada programy komercyjne tylko pod C i ASM. Pamiętajci lepiej dłużej ale lepiej.
-
ZbeeGin
Każdy ma prawo wyboru. Używa takich narzędzi jakich w danej chwili potrafi używać, albo potrafi zrozumieć jak działają. BASCOM jest narzędziem jak każdy inny. Ci którzy po jakimś tam okresie jego użytkowania zrozumieją, że ma on swoje ograniczenia i bolączki będą przygotowani do przejścia na inny język (ASM, C, PASCAL), i najzwyklej w świecie dokonają migracji. Co więcej, przyjdzie im to łatwiej.
To tak jakby tuż po zdaniu egzaminu na prawo jazdy kupować samochód za paręset tysięcy złotych.
Skoro dopiero umie się prowadzić, a nie jeździć.
Taką ostrą propagandą nic raczej kolega nie zdziała. Szanuj poglądy jak i wybory innych.
A temat nadaje się raczej do Hyde Parku i tam zostaje przeniesiony.
To tak jakby tuż po zdaniu egzaminu na prawo jazdy kupować samochód za paręset tysięcy złotych.
Taką ostrą propagandą nic raczej kolega nie zdziała. Szanuj poglądy jak i wybory innych.
A temat nadaje się raczej do Hyde Parku i tam zostaje przeniesiony.
-
K_o_n_r_a_d
- Użytkownik
- Posty: 123
- Rejestracja: 29 lip 2005, 10:21
- Lokalizacja: Lublin
Idąc tym tokiem myślenia w zupełności nie warto uczyć się asemblera, bo przecież dla każdej rodziny uP jest on inny.
Ja powiem inaczej. Nie warto uczyć się jakiegokolwiek języka, ale warto uczyć się programowania, algorytmicznego myslenia. Nauka samego języka, składni to kilka godzin, maksymalnie kilka dni. A umiejętność programowania to często kilka lat.
Bascom dla początkujących jest rewelacyjny!
Ja powiem inaczej. Nie warto uczyć się jakiegokolwiek języka, ale warto uczyć się programowania, algorytmicznego myslenia. Nauka samego języka, składni to kilka godzin, maksymalnie kilka dni. A umiejętność programowania to często kilka lat.
Bascom dla początkujących jest rewelacyjny!
PrawdaZbeeGin pisze:Ci którzy po jakimś tam okresie jego użytkowania zrozumieją, że ma on swoje ograniczenia i bolączki będą przygotowani do przejścia na inny język (ASM, C, PASCAL), i najzwyklej w świecie dokonają migracji. Co więcej, przyjdzie im to łatwiej.
Bascom jest wspaniały pod względem edukacyjnym, nie zniechęca na starcie jak assembler. Napisano również, że oprogramowanie jest komercyjne - jeżeli cena będzie znaczna będzie to działało zaporowo.
Ostatnio zmieniony 02 lut 2008, 8:34 przez brzozi, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Ludzie nie uczcie sie BASCOMA
Witampatlas pisze:Witam
Drodzy rodacy(elektronicy)
Język BASCOM to język powoli wymierający nie uczci sie go. Lepiej zacząć od języka wysokiego poziomu jakim jest C uczyć się dłużej ale w przyszłości z niego korzystając. Przykładem mojej tezy jest nowa rodzina ARM króra posiada programy komercyjne tylko pod C i ASM. Pamiętajci lepiej dłużej ale lepiej.
a ja apeluje, nieuczsie się chodzić na nogach, najlepiej zaraz na rekach, bo jak [you] złamie Ci się noga ......
------------
Za dużo emotikonów. ZbeeGin
Ostatnio zmieniony 02 lut 2008, 8:40 przez timo66, łącznie zmieniany 1 raz.
-
ZbeeGin
Z tym łamaniem to chyba mała przesada. Moim zdaniem Bascom pozwala na proste i bezbolesne rozpoczęcie przygody z mikrokontrolerami. Pisanie w Bascomie niezwykle upraszcza sprawę i to jest jego podstawowy atut.
Wada Bascoma to to, że znajdujemy w nim wiele gotowizny np. obsługę LCD , I²C, 1-Wire itd. To oczywiście nie znaczy, że nie warto wiedzieć jak to w rzeczywistości działa. Znam osobiście kilka osób, które z tych dobrodziejstw korzystają a nie potrafią powiedzieć "co w trawie piszczy". Ale na pytanie czemu tego nie wiedzą najczęstsza odpowiedź to: "Po co mi to, skoro i tak program działa".
Pisanie w asemblerze uważam za coś normalnego bo pozwala na dokładne poznanie zasad działania procesora. Sam przez ok 10 lat pisałem tylko w asemblerze dla leciwego już procesora 8051. Asembler pozwala też na bardzo efektywne wykorzystywanie wbudowanych w mikrokontroler zasobów sprzętowych. Pisanie dużych aplikacji jest jednak mozolne i wymaga wiele cierpliwości.
Obecnie najlepszym językiem jest z pewnością C. Jest dostępnych wiele kompilatorów dla różnych rodzin procesorów. Pisanie programów jest łatwiejsze niż w asemblerze. Kosztem trochę gorszej optymalności zagospodarowania zasobów uC można robić naprawdę cuda.
Wspomnianej "gotowizny" jest tu niewiele chyba, że ktoś udostępni nam swoje biblioteki.
Wada Bascoma to to, że znajdujemy w nim wiele gotowizny np. obsługę LCD , I²C, 1-Wire itd. To oczywiście nie znaczy, że nie warto wiedzieć jak to w rzeczywistości działa. Znam osobiście kilka osób, które z tych dobrodziejstw korzystają a nie potrafią powiedzieć "co w trawie piszczy". Ale na pytanie czemu tego nie wiedzą najczęstsza odpowiedź to: "Po co mi to, skoro i tak program działa".
Pisanie w asemblerze uważam za coś normalnego bo pozwala na dokładne poznanie zasad działania procesora. Sam przez ok 10 lat pisałem tylko w asemblerze dla leciwego już procesora 8051. Asembler pozwala też na bardzo efektywne wykorzystywanie wbudowanych w mikrokontroler zasobów sprzętowych. Pisanie dużych aplikacji jest jednak mozolne i wymaga wiele cierpliwości.
Obecnie najlepszym językiem jest z pewnością C. Jest dostępnych wiele kompilatorów dla różnych rodzin procesorów. Pisanie programów jest łatwiejsze niż w asemblerze. Kosztem trochę gorszej optymalności zagospodarowania zasobów uC można robić naprawdę cuda.
Wspomnianej "gotowizny" jest tu niewiele chyba, że ktoś udostępni nam swoje biblioteki.
Witam
ja chciałem pokazac, ta absurdalna mysl z pierwszego postu ... troche inaczej , którą napisał kolega, który nierozumie baskoma i chce ODREAGOWAC [ ale chyba mi to niewyszło
] . Zawsze zaczyna sie od prostych rzeczy a kończy na skąplikowanych , a jak to napisał patlas, lepiej się sparzyć i mieć nauczkę
ps: magia [ y o u ] rządzi
ja chciałem pokazac, ta absurdalna mysl z pierwszego postu ... troche inaczej , którą napisał kolega, który nierozumie baskoma i chce ODREAGOWAC [ ale chyba mi to niewyszło
ps: magia [ y o u ] rządzi
Uważam iż każdy uczy się języka który mu najbardziej pasuje. Ja C++ nauczyłem się bez problemu z książki Jerzego Grębosza Symfonia C++ i bardzo ją polecam. Język prosty i można pisać dobre programy. Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 04 lut 2008, 18:49 przez Laik, łącznie zmieniany 1 raz.
-
K_o_n_r_a_d
- Użytkownik
- Posty: 123
- Rejestracja: 29 lip 2005, 10:21
- Lokalizacja: Lublin