Soldermaska
-
markosik20
- -
- Posty: 7
- Rejestracja: 09 sty 2008, 18:04
- Lokalizacja: Będzin
- Kontakt:
-
markosik20
- -
- Posty: 7
- Rejestracja: 09 sty 2008, 18:04
- Lokalizacja: Będzin
- Kontakt:
Spokojnie, wystarczy trochę "delikatności" przy malowaniu i nie będzie problemówczarutek pisze:Oj nie. Przecież nitro i aceton zepsuje nam toner...
Lakier En-Solder dosyć szybko "pozbywa" (odparowywuje) się rozcienczalnika więc toner "sam z siebie" się nie rozpuści. Najlepiej jest używać bardzo miękkich pędzelków (nylonowe) i problem z uszkodzeniem maski pól lutowniczych z tonera w ogóle nie występuje.
- gwozdex
- Użytkownik
- Posty: 879
- Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
- Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
- Kontakt:
wedlug mnie tak nie jest. poza tym jesli masz drukarke laserową to od momentu wydruku do naniesienia soldermaski uplywa okolo 10 minut lub nawet mniej!Aro pisze:jakoś wydaje mie się mniej pracochłonne od termotransferu
Poza tym naprawde nie ma co się martwic zmyciem lakieru przy oczyszczaniu pól lutowniczych z maski lutowniczej (tonera). zmywalem ją zwyklym- twardym- pędzlem i nic się nie dzieje.
Udało mi się oszacować taką fazę wygrzewania, w której możemy je przerwać, ostudzić płytkę, stosunkowo łatwo usunąć zbędny En-Solder, nawet pocynować wymagane miejsca... Lakier jest w tej fazie na tyle już utwardzony, że nawet śmiałe traktowanie płytki nie niszczy jego powierzchni. Po tych zabiegach możemy dokończyć wygrzewanie.
Niestety nie potrafię jednoznacznie opisać, jak znaleźć ten moment. Każdy musi chyba znaleźć go sam, doświadczalnie.
Niestety nie potrafię jednoznacznie opisać, jak znaleźć ten moment. Każdy musi chyba znaleźć go sam, doświadczalnie.
- Aro
- Użytkownik
- Posty: 677
- Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
- Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
- Kontakt:
Tylko ja miałem na myśli positiv zamiast tonera z laserówki, a nie zamiast lakieru en-solder:) No ale problem pozostaje, jeśli ten lakier potrzebuje do wyschnięcia 2 razy wyższej temperatury od maksymalnej dla positivu. No trudno, będę kombinował z wydrapywaniem w odpowiedniej chwili.czarutek pisze:A czy Positiv wytrzyma z zapasem temperaturę lutowania? Właśnie na tym cały wic polega, że En-Solder się tu zachowuje właściwie jak maska w profesjonalnie wykonanej płytce...
-
markosik20
- -
- Posty: 7
- Rejestracja: 09 sty 2008, 18:04
- Lokalizacja: Będzin
- Kontakt:
Właśnie zakończyłem próby. Niestety lakier positiv przy wyższej temperaturze poprostu się spala i dodatkowo tak mocno reaguje z miedzią że po odsłonięciu pól lutowniczych lutowanie jest praktycznie niemożliwe i trzeba scieżki"przejechać" papierem ściernym. Przy temperaturze wygrzewania ~100st Positic nie ulega uszkodzeniu ale z kolei En-Solder nie zostaje właściwie wygrzany i wszystko spływa w kąpieli acetonowej. Zostaje tylko tonerAro pisze:Da się zrobić taką maskę z positivu? (metoda fotochemiczna)
Z termotransferem nie wyszło, ale właśnie zaczynam robić soldermaskę, więc chętnie pokazałbym wyniki kolejnych etapów.
Nie mam czym robić zdjęć, w rzeczywistości płytka wygląda pierwszorzędnie...
Jeśli był toner, to bardzo ładnie usuwa się na gorąco.
Jest to jednak nadal zbyt czaso- i nerwochłonna moim zdaniem manufaktura. Chodzi mi po głowie jakieś wiertełko typu 'pogłębiacz z pilotem'... Tyle, że "pady" musiałyby być wtedy bardzo zunifikowane...
Nie mam czym robić zdjęć, w rzeczywistości płytka wygląda pierwszorzędnie...
Jeśli był toner, to bardzo ładnie usuwa się na gorąco.
Jest to jednak nadal zbyt czaso- i nerwochłonna moim zdaniem manufaktura. Chodzi mi po głowie jakieś wiertełko typu 'pogłębiacz z pilotem'... Tyle, że "pady" musiałyby być wtedy bardzo zunifikowane...
Ostatnio zmieniony 14 sty 2008, 6:39 przez czarutek, łącznie zmieniany 2 razy.