Dziwny problem z AVT2825

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Michał P.
-
Posty: 92
Rejestracja: 03 wrz 2007, 16:15
Lokalizacja: Stara Słupia

Dziwny problem z AVT2825

Post autor: Michał P. » 04 sty 2008, 20:19

Zbudowałem zegarek AVT2825 (EdW 5/07). Jak podłączyłem do zasilania... Pożal się Panie Boże... Zamiast pokazywać godziny, daty i temperatury od razu weszło w menu USTAW ZEGAR i potwierdziło. I LCD wyświetla ustawianą godzinę, a pod nią "OK". I sekundy w ustawianej godzinie zasuwają, że hej! Nie da się nic zrobić MikroSwitchami.
Potem wylutowałem te mikroswitche. I dalej to samo. Jak zwarłem resztki cyny po tych przyciskach nożykiem żelaznym - NIC!
Widziałem, że na elektroda.pl gość także to wykonał i szło mu jak należy. Przed wakacjami również zrobiłem taki zegarek i to samo, a potem jeszcze gorzej... Co robić?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 04 sty 2008, 21:42

Witam
Michał P. pisze:Zbudowałem zegarek AVT2825 (EdW 5/07). Jak podłączyłem do zasilania... Pożal się Panie Boże... Zamiast pokazywać godziny, daty i temperatury od razu weszło w menu USTAW ZEGAR i potwierdziło. I LCD wyświetla ustawianą godzinę, a pod nią "OK". I sekundy w ustawianej godzinie zasuwają, że hej! Nie da się nic zrobić MikroSwitchami.
Potem wylutowałem te mikroswitche. I dalej to samo. Jak zwarłem resztki cyny po tych przyciskach nożykiem żelaznym - NIC!
Widziałem, że na elektroda.pl gość także to wykonał i szło mu jak należy. Przed wakacjami również zrobiłem taki zegarek i to samo, a potem jeszcze gorzej... Co robić?
Ze schematem było by łatwiej :wink:
a bez to moge powiedzieć tyle: zimny lut , zwarcie przy lutowaniu, uszkodzony element :cool:

Awatar użytkownika
Michał P.
-
Posty: 92
Rejestracja: 03 wrz 2007, 16:15
Lokalizacja: Stara Słupia

Post autor: Michał P. » 04 sty 2008, 22:37

Udało się mi znaleść baterię do miernika. Miałeś tację - między dwoma z trzech przycisków (a raczej z pól lutowniczych po nich) jest zwarcie. W poprzednim montażu przed wakacjami miałem identyczny problem.
Jak mam się tego pozbyć? Odrazu: Oprócz cyny lutowniczej, cyny z kalafonią i kalafonii nie posiadam innej takiej specjalistycznej chemii.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 04 sty 2008, 23:53

Witam
najprościej to wziąść kawałek kabelka [ plecionki] odizolować i "przylutować" do punktu gdzie jest zwarcie . Cyna zostanie "wessana" do kabla :wink: . Albo jak posiadasz lutownice transformatorową to wystarczy troche kalafoni "nabrać" na grot i przelutować ten punkt.

ps: kalafoni nigdy za mało :grin:

Awatar użytkownika
Michał P.
-
Posty: 92
Rejestracja: 03 wrz 2007, 16:15
Lokalizacja: Stara Słupia

Post autor: Michał P. » 05 sty 2008, 9:52

Nie to, że jest sklejenie się cyny, bo z takim to spokojnie daję sobie radę. Ale... Jest zwarcie i tego poprostu nie widać - nie ma poklejonej cyny, tylko pola lutownicze w jakiś "cudowny" :mad: sposób prąd przechodzi między nimi. Jeżeli chodzi o te konkretne pola lutownicze, to ścieżki nigdzie się nie rozchodzą - tylko do mikroprocka. Dlatego wątpie, żeby gdzieś jeszcze się coś posrało...

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 05 sty 2008, 10:07

Ostry nożyk do tapet, lub ostra nóżka cyrkla, rysik, itp. Delikatnie nim obdrapuje się pola lutownicze które są zwarte tak aby nie uszkodzić tych pól lub ścieżek na płytce. Dobrym zwyczajem jest sprawdzić płytkę przed montażem właśnie pod kątem zwarć i przerw w ścieżkach. Unika się wówczas niepotrzebnych rozczarować, dodatkowej pracy, a nawet uszkodzonych elementów. Kiedyś montowałem zegar na mikroprocesorze 8051 i zwarcia na płytce w jego obrębie spowodowały właśnie zgon 8051. Płytka była oryginalna kupiona w "Praktycznym Elektroniku".

Awatar użytkownika
Michał P.
-
Posty: 92
Rejestracja: 03 wrz 2007, 16:15
Lokalizacja: Stara Słupia

Post autor: Michał P. » 05 sty 2008, 19:45

Ale to nie pomaga - Mam przeciąć lub oderwać ścieżki pd płytki i dolutować przełączniki na kablach? A może jest inny skuteczny sposób?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 05 sty 2008, 20:10

Michał P. pisze:Ale to nie pomaga - Mam przeciąć lub oderwać ścieżki pd płytki i dolutować przełączniki na kablach? A może jest inny skuteczny sposób?
najpierw znajdz w którym miejscu jest dokladnie zwarcie , bo bedziewsz wycinał ścieżki ,a może być tak że jakiś element już się skopcił/ albo mam małą rezystację

Awatar użytkownika
Michał P.
-
Posty: 92
Rejestracja: 03 wrz 2007, 16:15
Lokalizacja: Stara Słupia

Post autor: Michał P. » 06 sty 2008, 12:54

Nie trzeba nawet szukać (chyba) - ścieżki łączą się tylko w dwóch miejscach - pole lutownicze dla przycisków i do procka - to tylko linie łączące tylko te dwa pola - najlepiej looknąć na wzór płytek ( https://elportal.pl/ftp_05/200705avt2825.zip ) i schemat montażowy (EdW 5/07)

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 06 sty 2008, 13:13

Witam
Prawdopodobnie może być tak że wcale niema zwarcia na laminacie tylko przełącznik [uSwitch] jak ma 4 wyprowadzenia to dwa z nich są mechanicznie zwarte , więc najlepiej wylutuj je i sprawdz miernikiem czy są zwarte , a jak nie to najlepiej wydrap pole lutownicze i zrób jak na rysunku
Załączniki
zegar.JPG

Hacker
-
Posty: 9
Rejestracja: 28 paź 2006, 15:24
Lokalizacja: Polska

Post autor: Hacker » 30 gru 2008, 15:56

Witam !
chciałem zapytać jak sprawuje się ten zegarek i czy nie ma żadnych błędów na płytce fabrycznej ??

ODPOWIEDZ