W ostatnim czasie chciałem dla potrzeb domowych zrobić automatyczny wyłącznik czasowy. Zdecydowałem się na ten układ: https://elportal.pl/pdf/k07/59_14.pdf .
Złożyłem układzik, lecz niestety nie działa jak powinien.
Jak załączam zasilanie żarówka zapala się od razu. Z tego wynika, że triak jest w stanie przewodzenia. Pierwszy przerzutnik przełącza stan Q, ale jest problem z przerzutnikiem drugim na schemacie oznaczonym jako U1B 4013. Stan zanegowanego Q jest wciąż wysoki (nawet przed i po wciśnięciu przycisku), więc nic dziwnego, że triak jest zasilany na bramkę i przewodzi.
Nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje. Dlaczego bez względu na wciśniecie klawisza lub podłączenia zasilania 230V na Q zanegowanym utrzymuje się stan wysoki 12V ??
Zauważyłem, że w schemacie płytki jest błąd w podłączeniu triaka Tc1. Bramka jest dobrze, lecz reszta nóżek jest ze sobą bezsensu połączona(bezsensu), co jest zupełnie inaczej jak na schemacie. Nie wiem czy to jest jedyny błąd na tej płytce. Dlatego proszę o POMOC.
Pomocy!
PS. W miejsce C2 podłączyłem kondensator o pojemności 220nF/400V, a w C4 470u/25V. Pojemności są te same. Myślę że to nie ma jakiegoś złego wpływu, ale piszę na wszelki wypadek.
Wiem, że taki włącznik można kupić, ale wiadomo że nie o to chodzi. Liczy się satysfakcja stworzenia czegoś
Pozdro.
