Zabezpieczenie wzmacniacza operacyjnego
- Aro
- Użytkownik
- Posty: 677
- Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
- Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
- Kontakt:
Zabezpieczenie wzmacniacza operacyjnego
Witam,
Mam mały problem i nie wiem jak sobie z nim poradzic nie komplikując układu. Muszę zabezpieczyc wejście wzmacniacza operacyjnego z układu na rysunku. Próbowałem dwóch sposobów, i niestety diodki maja chyba zbyt duże prądy upływności. Przy zabezpieczeniu (1) na wyjściu pojawia się ok -3V bez sygnały wejściowego. W układzie (2) jest o wiele lepiej ale diody i tak mają wpływ na pracę układu. Czy jest jakis inny sposób? Napięcie wejściowe będzie w granicach od kilku mV do 100V, zakresy zmieniane Rx.
Mam mały problem i nie wiem jak sobie z nim poradzic nie komplikując układu. Muszę zabezpieczyc wejście wzmacniacza operacyjnego z układu na rysunku. Próbowałem dwóch sposobów, i niestety diodki maja chyba zbyt duże prądy upływności. Przy zabezpieczeniu (1) na wyjściu pojawia się ok -3V bez sygnały wejściowego. W układzie (2) jest o wiele lepiej ale diody i tak mają wpływ na pracę układu. Czy jest jakis inny sposób? Napięcie wejściowe będzie w granicach od kilku mV do 100V, zakresy zmieniane Rx.
- Aro
- Użytkownik
- Posty: 677
- Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
- Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
- Kontakt:
Niestety też nie najlepsze efekty z diodami zenera, podobnie jak z układu (2). Warystorów na razie nie mam. Może zmniejszenie napięcia niezrównoważenia da lepszy efekt. Teraz na nóżce 2 jest napięcie 20mV względem masy, a na wyjściu 3-4mV, niezależnie od tego czy wejście zwarte jest do masy, czy nie (przez rezystor 1M).
- Aro
- Użytkownik
- Posty: 677
- Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
- Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
- Kontakt:
Przy połączeniu antyrównoległym efekt o wiele lepszy niż ze zwykłymi diodami, ale taki sam jak w połączeniu szeregowym diod zenera i zwykłych diod wg układu (2) na rysunku. Postanowiłem jeszcze sprawdzic LEDy i jak narazie powodują najmniejszy błąd na wyjściu +5mV (0,3% dla max nap. wyjściowego), dla porównania z diodami zenera wynosił on +22mV (1,1%). Nie sprawdzałem jeszcze jak to sie ma do zmian temperatury, ale te 0,3% to już świetny rezultat. LEDy chyba nie są złym rozwiązaniem?
-
elektronWielki
- Użytkownik
- Posty: 247
- Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
- Lokalizacja: kontownia
Dając dwie diody na wejściu połączone równolegle przeciwsobnie otrzymujesz limiter, powyżej określonego napięcia charakterystyka wzmacniacza jest linią poziomą.Aro pisze:Czy jest jakis inny sposób? Napięcie wejściowe będzie w granicach od kilku mV do 100V, zakresy zmieniane Rx.
W takich przypadkach stosuje się wzmacniacze o charakterystyce logarytmicznej, ktory mozesz uzyskać umieszczając diode w obwodzie ujemnego sprzężenia zwrotnego.
- Aro
- Użytkownik
- Posty: 677
- Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
- Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
- Kontakt:
Układ jest liniowym wzmacniaczem o impedancji wejściowej 1MΩ, o zmienianych zakresach +/-100V, 1V, 10mV. Powinien wytrzymac napięcie +/-1000V na każdym zakresie. Dokładnośc musi byc <1%. Szybkośc zmian napięcia na wyjściu >2V/us. Dwa pierwsze założenia zrealizowałem, teraz jeśli nie ma zabezpieczenia to dokładnośc jest dobra, a z zabezpieczeniem już nie. Warystor chyba się nie sprawdzi, ze względu na małą rezystancję. Sprawdze jeszcze dokładnie z diodami LED (nie wiem jak z jej pojemnością), oraz z diodami schottky i dodatkowym rezystorem.
elektronWielki czemu wzmacniacz logarytmujący?
elektronWielki czemu wzmacniacz logarytmujący?