Z powietrza on się nie bierze, jeżeli postawisz koło tego urządzenia transformator to wtedy może Ci się ten "brum" pojawić... Większość ludzi projektujących zasilacze do układów lampowych nawija cewki ok. 5H-10H i to niby jest dobre, jednak i tak starają się jak najlepiej poprowadzić masę... Mój schemat to poprostu urządzenie ze strony
http://www.audioton.republika.pl/preamp-nr2.html Jest on natomiast troche bardziej rozbudowany i dodałem do niego końvówkę mocy na MOSFETach, które pracują jak ten wyżej w klasie A. Na tej stronie jest zaprojektowana płytka, taka jak być powinna, jednak ja muszę jeszcze zmieścić inne elementy. Problem w sumie nie polega na tym, że nie potrafię poprowadzić podobnie masy, tylko na tym, że Eagle ma ograniczenia, poza które wyjść nie mogę

Znacznie łatwiej jest mi upchać elementy na płytce i rozlać masę, niż dbać o te wszystkie reguły. No i dlatego zadałem pytanie czy zamiast tego wszystkiego mogę rozlać masę

Jeżeli nie to będę musiał się trochę pomęczyć i kupić Eagle
Pozdrawiam
