Wiem, że na ten temat można bez większego problemu poczytać w pierwszej lepszej gazecie elektronicznej czy też w internecie, ale bardzo ciekawi mnie jak Wy radzicie sobie z przedstawionym problemem.
Mianowicie. Nie dalej jak wczoraj uruchomiłem układ zbudowany głównie z przerzutników 4013. Pracuje on w roli przerzutnika "T" czyli każde dodatnie zbocze sygnału zegarowego zmienia stan wyjścia "Q" na przeciwny. I chodzi właśnie o elementy które stosujecie w obwodzie wyzwalania. Poniżej prezentuje kilka propozycji które wyprobowałem.
Układ A zapewnia strome zbocze ale nie eliminuje zakłóceń zwiazanych z naciskaniem przełącznika- nie nadaje się do praktycznych zastosowań; układ B wydaje się być lepszy, bo zawiera kondensator. Niestety po 1. nacisnięciu przycisku na kondensatorze pojawia się napiecie, a ponieważ kondensator nie jest rozładowywany wystąpienie kolejnych zboczy jest niemożliwe. Układu z rysunku C nie testowałem- widziałem taki w jakimś markowym sprzęcie, z tym, że w obw. wej. były dodatkowe bramki. Układ z rysunku D wydaje się być najlepszy (ja zastosowałem własnie taki), ale może ktoś ma inne pomysły. Chętnie się douczę