Pierwszy projekt - Mini zasilacz warsztatowy

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Dante Navaro
-
Posty: 4
Rejestracja: 13 wrz 2007, 19:09
Lokalizacja: Chełmno
Kontakt:

Pierwszy projekt - Mini zasilacz warsztatowy

Post autor: Dante Navaro » 13 wrz 2007, 19:19

Witam kolegów. Zaznaczam że wiem co to bateria, dioda i żarówka, wiem nawet co jest w gniazdku ;) Ale mam inny problem. Otóż chcę zbudować swój pierwszy projekt, zasilacz warsztatowy. Ma on sie składać z trzech transformatorów, odpowiednio 4,5V, 9V i 12V + przełącznik trójfazowy i włącznik zasilania, który pomijam. Poniżej zamieszczam "chłopski" szkic. Wybaczcie że nie jest to typowy schemat, gdyż jeszcze nie umiem ich rysować. Powiedzcie, czy taki układ wystarczy do działania, czy wolno podłączać transformatory równolegle? Czy ten układ zda sprawdzian?

Obrazek

Pozdro

Awatar użytkownika
robson
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 22 sty 2006, 19:51
Lokalizacja: S.M.
Kontakt:

Post autor: robson » 13 wrz 2007, 19:48

O rany koguta :mrgreen: znaczy tak:

- Wiem, że jesteś początkującym elektronikiem, ale proszę Cię bardzo - postaraj się do rysowania użyć symboli i zrobić to trochę zgrabniej, nawet długopisem da się narysować ładny schemat a wtedy od razu chce się na niego spojrzeć :wink:
- Za transformatorem mamy napięcie przemienne, więc za każdym z nich potrzebny Ci będzie minimum mostek prostowniczy i kondensator.
- Transformatory możesz łączyć do sieci równolegle (każde urządzenie zasilane z sieci jest włączane do niej równolegle)
- Do tego potrzebne Ci będą 3 stabilizatory o regulowanym napięciu wyjściowym, jeśli chcesz prosto otrzymać takie napięcia
- Ciężko rozgryźć działanie tego przełącznika - według mnie nie będzie on dobrze działał. Lepiej zastosuj potrójny isostat sieciowy zależny, wtedy będzie Ci ładnie załączał odpowiednie transformatory, jeśli już tak chcesz to zrobić. :grin:

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 13 wrz 2007, 19:48

Witam
Widze że przed toba jeszce daleka droga, ale niewidze żadnych przeciwwskazań :cool: .
Teoretycznie to zadziała, a praktycznie ODRADZAM.Napiecie w sieci jest sinusoidalnie zmienne , wiec niema tam + i - tylko przewód fazowy [ L1] i przewód neutralny [ N] zwany zerem. Niema na "schemacie " zasadniczego elementu , układu prostowniczego [ gretz], składa sie z czterech diod prostowniczych . Lepszym rozwiazaniem [ a napewno tanszym ] był by 1 transformator np. na napiecie 12V i trzy stabilizatory. Zamiescił bym schemat ale niestety na tym sprzcie niemam Eagla . Jutro zamieszcze schemat .Aha za Gretzem powinien jeszce byc kondensator tłumiący tetnienia sieci.

Pozdrawiam


Robson uprzedziłeś mnie o pare sekund :mrgreen:

Dante Navaro
-
Posty: 4
Rejestracja: 13 wrz 2007, 19:09
Lokalizacja: Chełmno
Kontakt:

Post autor: Dante Navaro » 13 wrz 2007, 20:11

Zaczynam rozumieć, wreszcie ktoś powiedział do po "mojemu" ;) Na innych forach spotkałem się z odpowiedziami, z których nie rozumiałem ani słowa :/ A mam jeszcze dwa pytanka :

-Czy jest jakiś prosty program komputerowy do rysowania schematów?
-Dlaczego tuz za mostkiem trzeba umieszczać kondensator? Czy ma on za zadanie wyrównywać prąd?

Póki co dziekuję i z nadzieja czekam a odpowiedzi.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 13 wrz 2007, 20:19

Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest użycie jednego transformatora i stabilizatora LM317 co pozwoli na płynną regulację napięcia potencjometrem. Ewentualnie można potencjometr zastąpić odpowiednio dobranymi rezystorami i przełączać je przełącznikiem obrotowym co pozwoli na zmianę napięć. Można by także mieć potencjometr z płynną regulacją napięcia i jednocześnie przełącznik pozwalający na sztywno wybierać kilka z góry określonych napięć.
Koledze Dante Navaro proponuję zapoznać się z darmowym KiCADem do rysowania schematów i płytek drukowanych, na początek powinien wystarczyć.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 13 wrz 2007, 20:21

Tak Kondensator wygladza napiecie [nie prad] , jezeli chodzi o program do rysowania schematów to polecam EAGLE , jest to darmowy program którego można pobrać tu

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 13 wrz 2007, 20:30

Dante Navaro, jeśli zabierasz się za taki projekt to-chociaż wiem, że chcesz go zbudować od podstaw-radzę Ci otworzyć kilka PDFów, któe znajdziesz na Elportalu w Kopalni Skarbów. Tam znajdziesz wiele projektów zasilaczy, poczytaj je i spórbuj jak najwięcej z nich przeanalizować, ale wcześniej wejdź na stronę:
https://elportal.pl/ea
tam znajdziesz symbole elementów używane w tworzeniu schematów ideowych.
Do rysowania schematów ściągnij sobie program-albo EAGLE, jeśli chcesz zacząć od razu na poważnym, rozbudowanym programie, albo-lepiej, żeby się nie pogubić w obszernych bibliotekach-Diagram Designer. Ma on zaimplementowane symbole najważniejszych elementów, powinno Ci wystarczyć na początek.
Kondensatory stosuje się do filtracji napięcia, wyprostowanego na Greatz'u. Dalej w zasialczach z reguły stosuje się stabilizatory liniowe typu LM7805, LM7812 itp lub regulowane-LM317.

Pozdrawiam
P.S. Oooops, kilka informacji się powtarza, za co przepraszam :wink:

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 14 wrz 2007, 17:45

Tu jest schemat , jak bys czegoś niewiedział to pytaj :wink: .
Załączniki
untitled.png
untitled.png (1.92 KiB) Przejrzano 12128 razy

Awatar użytkownika
Koleszek
Użytkownik
Posty: 372
Rejestracja: 11 lut 2007, 22:03
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Koleszek » 14 wrz 2007, 19:04

Do schematów dobry jest darmowy TinCAD. Jerśli chodzi o sam zasilacz, to najprościej jest zrobić na LM317. Schematów w necie jest multum.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 14 wrz 2007, 20:07

Koleszek pisze:to najprościej jest zrobić na LM317
może i najprościej , ale czy takie fajne to jest ?? Ja bym sie poważnie zastanowił przed LM317 , bo musisz do tego woltomierz mieć , chwila nieuwagi i podasz np.12V zamiast 5 V i TTL'ki poszły do kosza :cool:

Awatar użytkownika
Koleszek
Użytkownik
Posty: 372
Rejestracja: 11 lut 2007, 22:03
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Koleszek » 15 wrz 2007, 2:23

Zamiast potencjometru możesz dać przełącznik i stałe rezystory. Przełącznik opisujesz i możesz nim włączać typowe napięcia, które wcześniej ustawisz rezystorami.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 15 wrz 2007, 10:33

Takie rozwiązanie z powodzeniem były stosowane w dawniejszych zasilaczach. Sam używałem takiego przez dłuższy czas- dopóki sie przełącznik nie zepsuł...

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 15 wrz 2007, 12:30

Przełącznik przełączający rezystory ustalające napięcia w zasilaczu można zastąpić multiplekserem np. 4051 sterowanym jakimś dwukierunkowym licznikiem, za pomocą dwóch przełączników: góra i dół i tym sposobem otrzymamy prosty zasilacz sterowany cyfrowo. W ten sposób nasz prosty zasilacz zacznie się powoli rozbudowywać i komplikować.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 15 wrz 2007, 15:00

Za to bedzie dłużej służył....

gret.13
-
Posty: 3
Rejestracja: 16 wrz 2007, 11:25
Lokalizacja: Piasek
Kontakt:

Post autor: gret.13 » 16 wrz 2007, 12:22

Widzę że kolega jest początkującym elektronikiem. Moim pierwszym układem także był zasilacz, lecz zanim przystąpiłem do jego wykonania poczytałem na ten temat i znalazłem prosty układ którym był dla mnie zrozumiały. Zachęcam więc do lektury i wykonania pierwszych układów.
I nie zapomnij że w takim zasilaczu występuje wspomniane napięcie sieciowe
230V~, bardzo niebezpieczne dla życia :!:

ODPOWIEDZ