Sprzężenia zwrotne w układach lampowych
Sprzężenia zwrotne w układach lampowych
Mam wielką prośbę. Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć skąd się biorą sprzężenia zwrotne w układach lampowych. Chciałbym niedługo zabrać się za budowę lampowego korektora graficznego, a chyba niezbyt dobrze je rozumiem.
Ogólnie sprzężenie zwrotne polega na doprowadzeniu części napięcia wyjściowego do wejścia układu.
Ujemne prądowe sprzężenie zwrotne może powstawać na niezablokowanym kondensatorem oporniku katodowym. Takie sprzężenie obejmuje tylko jedną lampę i dlatego zwie się ono lokalnym sprzężeniem zwrotnym. Bierze się ono z tego, że na oporniku katodowym odkłada się część napięcia sygnału wyjściowego, który oddziałuje na siatkę.
Inaczej jest w przypadku pętli sprzężenia zwrotnego obejmującego transformator wyjściowy (wraz z wtórnym uzwojeniem). Wtedy za pomocą pętli sprzężenia zwrotnego (z reguły w pętlę jest wtrącony jakiś dwójnik) sygnał jest doprowadzany do katody lampy wzmacniacza napięciowego (często jest to drugi stopień wzmocnienia napięciowego).
Ponieważ taka pętla obejmuje transformator, lampę końcową i lampę wzmacniacza napięciowego to zwie się ono sprzężeniem globalnym.
Zamiana końcówek trafa może spowodować dodatnie sprzężenie zwrotne i wówczas wzmacniacz zamienia się w generator.
Ujemne prądowe sprzężenie zwrotne może powstawać na niezablokowanym kondensatorem oporniku katodowym. Takie sprzężenie obejmuje tylko jedną lampę i dlatego zwie się ono lokalnym sprzężeniem zwrotnym. Bierze się ono z tego, że na oporniku katodowym odkłada się część napięcia sygnału wyjściowego, który oddziałuje na siatkę.
Inaczej jest w przypadku pętli sprzężenia zwrotnego obejmującego transformator wyjściowy (wraz z wtórnym uzwojeniem). Wtedy za pomocą pętli sprzężenia zwrotnego (z reguły w pętlę jest wtrącony jakiś dwójnik) sygnał jest doprowadzany do katody lampy wzmacniacza napięciowego (często jest to drugi stopień wzmocnienia napięciowego).
Ponieważ taka pętla obejmuje transformator, lampę końcową i lampę wzmacniacza napięciowego to zwie się ono sprzężeniem globalnym.
Zamiana końcówek trafa może spowodować dodatnie sprzężenie zwrotne i wówczas wzmacniacz zamienia się w generator.
-
Gość
A za dodatnie lokalne sprzężenie zwrotne odpowiada rezystor anodowy bo jego zwiększenie powoduje wzrost wzmocnienia - dobrze to rozumiem?
A jeśliby np. w schemacie lampowego korektora graficznego z tej strony zamiast przełączników zamontować potencjometry w ten sposób, że ich suwaki byłyby połączone z filtrami LC to położenie suwaka decydowałoby o stosunku dodatniego sprzężenia zwrotnego do ujemnego (tak mi się przynajmniej wydaje chociaż może będzie wpływało tylko na dobroć filtra - chyba się trochę pogubiłem).
Byłbym wdzięczny gdybyś rozwiał moje wątpliwości bo trochę to wszystko zakręcone.
Dzięki.
A jeśliby np. w schemacie lampowego korektora graficznego z tej strony zamiast przełączników zamontować potencjometry w ten sposób, że ich suwaki byłyby połączone z filtrami LC to położenie suwaka decydowałoby o stosunku dodatniego sprzężenia zwrotnego do ujemnego (tak mi się przynajmniej wydaje chociaż może będzie wpływało tylko na dobroć filtra - chyba się trochę pogubiłem).
Byłbym wdzięczny gdybyś rozwiał moje wątpliwości bo trochę to wszystko zakręcone.
Dzięki.
Rozumujesz jakby odwrotnie. Rozważmy włączenie pojedynczego filtru w obwód katody. Takie włączenie powoduje, że ujemne sprzężenie zwrotne dla częstotliwości przezeń przepuszczanych jest likwidowane. Zatem im mniejsza oporność potencjometru tym skuteczniej ujemne sprzężenie jest likwidowane i sygnał jest przez lampę bardziej wzmacniany- następuje podbicie tonów przepuszczanych przez filtr. Przełączenie filtru między obwód anodowy i masę powoduje, że sygnały o częstotliwościach przepuszczanych przez filtr są zwierane do masy, a więc są wytłumiane. Im mniejsza oporność potencjometru tym skuteczniej są zwierane do masy, a więc są bardziej osłabiane.
Twój pomysł by wyeliminować przełączniki był rozważany. Dlaczego jednak zostały? Dlatego, że przy kilku filtrach lampa byłaby silnie bocznikowana potencjometrami (mała oproność połączonych równolegle potencjometrów) i dawałaby coraz mniejsze wzmocnienie.
Oporność potencjometrów nie może być z drugiej strony zbyt duża, bo z płynnością regulacji byłoby kiepawo.
Uznałem przeto, że raczej nie jest to dobry pomysł. Ale jak chcesz się pobawić to czemu nie? Może wymyślisz coś lepszego.
Przełączniki można natomiast swobodnie wyeliminować gdyby dać tyle triod, ile jest filtrów.
Twój pomysł by wyeliminować przełączniki był rozważany. Dlaczego jednak zostały? Dlatego, że przy kilku filtrach lampa byłaby silnie bocznikowana potencjometrami (mała oproność połączonych równolegle potencjometrów) i dawałaby coraz mniejsze wzmocnienie.
Oporność potencjometrów nie może być z drugiej strony zbyt duża, bo z płynnością regulacji byłoby kiepawo.
Uznałem przeto, że raczej nie jest to dobry pomysł. Ale jak chcesz się pobawić to czemu nie? Może wymyślisz coś lepszego.
Przełączniki można natomiast swobodnie wyeliminować gdyby dać tyle triod, ile jest filtrów.
Niezbyt rozumiem. Mógłbyś mi powiedzieć dlaczego z płynnością regulacji byłoby "kiepawo" i czy ta rezystancja potencjometru nie będzie wpływać na dobroć obwodu rezonansowego.Oporność potencjometrów nie może być z drugiej strony zbyt duża, bo z płynnością regulacji byłoby kiepawo.
Mój korektor nie ma być osobnym urządzeniem lecz częścią wzmacniacza gitarowego. Czy w takiej sytuacji (nie zależy mi zbytnio na wzmocnieniu korektora) jeśli zastosowałbym lampę ECC86 (jeśli gdzieś taką dostanę) i niezbyt duże potencjometry (powiedzmy 10k) przy pięciu filtrach ich rezystancja zastępcza będzie rówa 2k (czyli zbliżona do rezystansji lampy przy 15V napięcia anodowego i 0V na siatce) więc przez lampę popłynie tylko połowa prądu (wtedy wzmocnienie powinno chyba spaść o połowę). Czy byłoby to dobre rozwiązanie?
-
Gość
Chcę ją zastosować głównie ze względu na stosunkowo duży prąd anodowy (będzie wymagany do poprawnego działania wersji korektora bez przełączników) przy napięciu anodowym 15V. Chcę zastosować tak niskie napięcie ponieważ korektor ma się znajdować we wzmacniaczu gitarowym za przesterem lampowym (zasilanym też 15V). Przester ma trzy kanały, dla każdego mają być osobne potencjometry, więc będę je musiał jakoś podłączać pod lampę. Do włączenia potencjometru potrzeba minimalnie dwóch przekaźników, co przy trzech kanałach i pięciu filtrach (myślę że taka ilość powinna być odpowiednia) stanwi 30 przekaźników (trochę dużo). Zdecydowałem się więc zamiast przekaźników zastosować scalaki 4066, a to CMOS-y więc nie może być więcej niż 15V.
Oprócz tego ECC86 przy 15V działa nie odcinając prądu przy napięcu siatki prawie do -2V, a sygnał z przesteru ma amplitudę 1V. Wg. mnie ta lampa pasuje poprostu idealnie do tego projektu i chcę ją zastosować.
Oprócz tego ECC86 przy 15V działa nie odcinając prądu przy napięcu siatki prawie do -2V, a sygnał z przesteru ma amplitudę 1V. Wg. mnie ta lampa pasuje poprostu idealnie do tego projektu i chcę ją zastosować.