Frywolne zycie brzęczyka piezo i układ suchego kwiatka.

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Frywolne zycie brzęczyka piezo i układ suchego kwiatka.

Post autor: novice » 24 lip 2007, 17:19

Mam kilka pytan. Otoż postanowiłem, w ramach nauki zrobić sobie układ ostrzegajacy przed zbyt suchą ziemią w doniczce, jednak mam problem z brzęczykiem, który buczy sobie ze zróżnicowaną częstotliwością zmieniającą sie wg jego widzimisie. Rozumiem, że wynika to z jakichś zapewne niezwykłe intrygujacych jego właściwości tylko chciałbym zapytać jak temu zaradzić. Gdzieś czytałem że nalezy do niego dołączyć kondensator. Jak widzicie na schemacie kondensator jest połaczony równolegle, ale to nie zalatwia sprawy. Z podobnych przyczyn baza q3 nie posiada zabezpieczenia rezystorem, gdyż nawet jak dołaczam rezystor 10R to juz w ogóle zamiast dzwonic pryka ( mało pradu skubańcowi? ). Może to zalezy od wartości elementów, ale nie trudniłem sie ich obliczaniem tylko dobrałem "na oko", i tak osiągając kompromis pomiędzy głębokoscią, czestotliwością i czystością dzwonienia.

Druga sprawa to to zależność układu od temperatury. chciałbym, aby układ nie zmieniał właściwosci ( a co za tym idzie trzymał sie ustawionej na potencjometrze czułości ) spowodowanych zmniejszeniem potrzebnego napiecia BE od temperatury. Znów gdzieś przeczytałem, że osiaga się to dając rezystor na emiter, jednak tutaj również dobrałem najwyższe na których układ działał bez problemów przy wartościach pozostałych kompomentów. Czy takie wartości są wystarczające do takiej amatorki?

Układ składa się z elektrod połączonych z układem darlingtona ( zdaje sie tak to sie nazywało ) i połaczonego z nim generatora impulsów. Diody świecą z róznym natęzeniem, w zależnosciodz rezystancji gleby. Gdy jest sucho wyłącza się q1, blokując q6, a tym samym właczając brzęczyk i diode. - w załączniku.

Ewentualne uwagi mile widziene
Załączniki
bez tytułu2.JPG
Ostatnio zmieniony 24 lip 2007, 17:32 przez novice, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Brzozza93
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Brzozza93 » 24 lip 2007, 17:31

Może lepiej zastosuj sprawdzone rozwiązanie:
https://elportal.pl/pdf/k07/52_09.pdf

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 24 lip 2007, 17:35

Nie chce stosować gotowego rozwiązania ( o którym już słyszałem ), chciałem zrobić SWÓJ układ, utrwalając ubogą wiedzę którą zdobyłem. W przyszłości chce to zsynchronizować z pompką :)

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 24 lip 2007, 17:48

Pierwsze co zrób to zamien ten równoległy kondensator (C5) na cewke- o ile sie nie myle to powinna byc okolo 22mH, ale to i tak nie do konca rozwiąże sprawę. Zamien i zobacz jakie będą efekty- a beda na pewno!

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 26 lip 2007, 0:08

Miałem pod ręką 100mh. Dzwięk jaki wydawał brzęczyk mozna zwerbalizować jako ciche prrrrrrrrrr. W przyszłym tygodniu zaopatrze się w 22mh i zobacze.

elektronWielki
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
Lokalizacja: kontownia

Post autor: elektronWielki » 26 lip 2007, 7:08

Rozumiem ze ten brzeczyk to prosta membrana piezo.
Taka membrana piezo zachowuje sie w przyblizeniu jak kondensator, dlatego nie mozna po prostu podpiac ja pod kolektor tranzystora npn. Prad w takim ukladzie bedzie plynal w jednym kierunku. Zeby membranka wydala z siebie glosny dzwiek nalezy ja zasilac pradem przemiennym, czyli plynacym raz w jednym kierunku a za chwile w drugim.

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 26 lip 2007, 15:11

To brzęczyk z generatorem na 12 v. Potrafi być stosunkowo głośny. To raczej kwestia parametrów układu ( napięcie, wartości elementów ).W końcu najlepiej czuje sie pod 12v, bateria ma 9v, a w samym jego oczku już są spadki napięcia. Z kondensatorem wydaje dobrze słyszalne piski, więc nic nie zmieniałem. Z cewką cichutko.

ODPOWIEDZ