Nie chodziło mi o całkowite wyschnięcie...Gutek pisze:Przemotronik ale elektrolity do konca nie wysychają i przewaznie jes stosuje sie do filtrów wygladzającyh wiec nawet zmiana pojemnosci o ¼ duzo nie robi dokładamy nastepny i problem z głowy.(w koncu mamy cały worek)
Cytat z artukułu Pana Piotra Góreckiego o kondensatorach z EdW 3/96
A przy wylutowywaniu może przecież dojść do rozszczelnienia obudowy.Może też miałeś do czynienia z “elektroli−
tami”, które... wyschły. Znów wypadałoby
przypomnieć wyroby dawnego ZSRR, ale
spuśćmy na tę sprawę zasłonę milczenia.
Jeśli obudowa kondensatora nie będzie
szczelna, podwyższone ciśnienie związane
z normalnym gazowaniem podczas pracy
może spowodować utratę elektrolitu i z kon−
densatora elektrolitycznego zrobi się stopnio−
wo dobry kondensator powietrzny, tyle że
o pojemności kilkudziesięciu... pikofaradów.
Dlatego niech nie przychodzi ci do głowy, że−
by “odpowietrzyć elektrolita” przez wywierce−
nie w obudowie maleńkiej dziurki.
Wiem, że bardzo ładne i przydatne są w sprzęcie komputerowym typu drukarki/napędy CD/FDD.KrzysiekK pisze:Różnego rodzaju wkręty, śrubki, wsporniki, elektromagnesy, silniki, koła zębate, łożyska i wiele innych elementów, które także można wykorzystać we własnych konstrukcjach. Choć czasem zdarzają się np. nietypowe śrubki z gwintem M3,5, a standardem jest gwint M3 i M4.