Dioda Zenera?

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zenerek
Użytkownik
Posty: 335
Rejestracja: 21 lip 2006, 11:23
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Dioda Zenera?

Post autor: Zenerek » 02 lip 2007, 21:47

Trzy diody Zenera 4V7 dają napięcie przewodzenia 14,1V. Ja połączyłem szeregowo 5 takich diod, podłączyłem do akumulatora (oczywiście zaporowo), a napięcie między anodą ostatniej diody a masą wynosiło 2,7V. Przy napięciu aku 12V, nie powinno być tam napięcia. Sprawdzałem inne diody Zenera też nie obniżały napięcia tak jak powinny.
Nie rozumiem tego. Czy ja mam jakieś błędne pojęcie na temat tych diod, czy o co tu chodzi :???:

ptolek
Użytkownik
Posty: 189
Rejestracja: 28 sie 2005, 16:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ptolek » 03 lip 2007, 12:04

Te 4,7V to dla jakiegoś danego prądu. Charakterystyka diody nie jest idealna, dla różnych prądów napięcie wsteczne będzie się trochę zmieniać. W szczególności, dla bardzo małych prądów, jakie płyną przez woltomierz, napięcie może się bardzo różnić.

Npn
-
Posty: 35
Rejestracja: 19 maja 2007, 3:09
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Npn » 04 lip 2007, 5:08

Dioda Zenera działa jako ogranicznik napięcia na zasadzie przepływu prądu o wartości wymuszającej powstanie spadku potencjału na złączu p-n wystarczającego do zajścia zjawiska tunelowania, tzn. "przenikania" elektronów w kierunku przeciwnym do zaporowego kierunku napięcia w zwykłej diodzie. Takie tunelowe 'przebicie' diody Zenera powoduje ograniczenie napięcia do wartości krytycznej zajścia zjawiska.
Jakiekolwiek "łączenie" diód Zenera na zasadzie sumowania ich nominalnych napięć nie ma oczywiście żadnego sensu...
Polecam raczej stabilizatory.

Guzer
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 08 lis 2006, 18:36
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Guzer » 04 lip 2007, 11:01

Szeregowe łączenie diod Zenera ma sens o ile zapewni im się odpowiedni prąd, czyli suma nominalnych napięć wszystkich diod musi być mniejsza od napięcia zasilania (oczywiście trzeba jeszcze dołożyć szeregowy rezystor do ograniczenia prądu).

Awatar użytkownika
Zenerek
Użytkownik
Posty: 335
Rejestracja: 21 lip 2006, 11:23
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: Zenerek » 04 lip 2007, 16:37

Aha, czyli lipa... Chciałem zrobić detektor wzrostu napięcia. Połączyłem diody tak, aby ich napięcie wynosiło 12,3V. Akumulator miał 12,6V, a po włączeniu silnika powyżej trzynastu.
Podłączyłem anodę diody Zenera pod bazę tranzystora. Początkowe napięcie (teoretyczne) 0,3V nie mogło otworzyć tranzystora. Miał się on włączać dopiero po wzroście napięcia po uruchomieniu silnika. No i zasada się potwierdza - na papierze i w teorii zawsze wszystko pięknie działa :wink:

ptolek
Użytkownik
Posty: 189
Rejestracja: 28 sie 2005, 16:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ptolek » 05 lip 2007, 18:57

Hej, ale to ma szanse działać - warunkiem jest dodanie rezystora między bazę a emiter tego tranzystora. Jeżeli dobrze dobierzesz jego wartość, zapewni on przepływ prądu przez diody, dzięki czemu spadek napięcia na tychże diodach Zenera zbliży się do wartości znamionowej. Inna sprawa, że na pewno można zrobić to inaczej i lepiej (ta zasada obowiązuje prawie zawsze :) ). Ale do niektórych zastosowań taki układ może się sprawdzać.

Awatar użytkownika
Zenerek
Użytkownik
Posty: 335
Rejestracja: 21 lip 2006, 11:23
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: Zenerek » 05 lip 2007, 19:21

Miał włączać światła w samochodzie po włączeniu silnika.

ROM
Użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2005, 0:11
Lokalizacja: Poznań

Post autor: ROM » 05 lip 2007, 23:21

Zenerek pisze:Miał włączać światła w samochodzie po włączeniu silnika.
To wystarczy przekaźnik, który dostanie zasilanie po uruchomieniu silnika i rozpoczęciu pracy alternatora.

Awatar użytkownika
Zenerek
Użytkownik
Posty: 335
Rejestracja: 21 lip 2006, 11:23
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: Zenerek » 06 lip 2007, 15:07

Zasilanie jest przecież cały czas w instalacji samochodowej (akumulator), więc nie da rady. Alternator tylko wyręcza akumulator.

Awatar użytkownika
PiotrekEl
Użytkownik
Posty: 251
Rejestracja: 02 mar 2007, 19:39
Lokalizacja: Znad Jezioraq

Post autor: PiotrekEl » 06 lip 2007, 15:20

A radio w tym twoim samochodzie działa jak wyciągniesz kluczyk? Bo jak działa tylko wtedy kiedy kluczyk w stacyjce jest przekręcony to możesz przekaźnik podłączyć do tych przewodów co radio.
A jak radio działa nawet kiedy nie ma kluczyka to jest jeszcze inna możliwość. Ale musiałbyś pogrzebać przy kablach stacyjki.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 06 lip 2007, 15:26

Przekaźnik trzeba włączyć za stacyjką samochodu, tak aby przekręcenie kluczyka, które włącza prąd w część obwodów elektrycznych samochodu włączało także i ten przekaźnik. Wtedy po przekręceniu kluczyka w stacyjce włączony zostanie przekaźnik, który włączy światła samochodu. Wyłączenie kluczyka wyłączy przekaźnik, a ten wyłączy światła, itd. Można przekaźnik podłączyć np. pod układ zapłonowy samochodu, który działa tylko po przekręceniu kluczyka.

Awatar użytkownika
Zenerek
Użytkownik
Posty: 335
Rejestracja: 21 lip 2006, 11:23
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: Zenerek » 06 lip 2007, 16:23

He he, ale takie rzeczy to ja wiem. To byłby banał. Mi chodzi o to, żeby przekaźnik się załączał dopiero po uruchomieniu silnika, zresztą już o tym pisałem, a to następuje trochę później niż po przekręceniu kluczyka.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 06 lip 2007, 20:47

W takim razie może układ wykrywający impulsy z przerywacza po pierwotnej stronie uzwojenia cewki zapłonowej? Jeśli silnik pracuje dłużej niż np. 10 sekund zostaną zapalone światła samochodu. Kiedy wyłączymy silnik zgasną. Tylko że ten pomysł nadaje się do samochodów z silnikiem benzynowym.

Awatar użytkownika
Zenerek
Użytkownik
Posty: 335
Rejestracja: 21 lip 2006, 11:23
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: Zenerek » 06 lip 2007, 21:39

No mój jest benzynowy. Nie chce grzebać w elektryce za mocno. Zrobię układ czasowy, który uruchomi światła kilka sekund po przekręceniu kluczyka, to powinno starczyć na uruchomienie silnika.

ODPOWIEDZ