Nietypowa ładowarka :D

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Zablokowany
ASorEX
-
Posty: 2
Rejestracja: 04 cze 2006, 17:22
Lokalizacja: Sieradz

Nietypowa ładowarka :D

Post autor: ASorEX » 04 cze 2006, 17:41

Wczoraj na pikniku naukowym w Warszawie zauważyłem fajny patent a mianowicie urządzonko do naelektryzowania ludzi. Niestety słabo przypatrzyłem się tej "ładowarce" ale było to sitko metalowe podłączone chyba do plastikowych pałeczek, które ocierały się o pasek, ten zaś kręcony był przez "obsługę" urządzonka. Patent ten nie był podłączony do jakiegokolwiek źródła napięcia. Kombinuję z czymś takim w domu przez cały dzień ale jakoś nie mogę wykombinować :cool: . Oczywiście urządzonko służyło do zabawy, bo po dotknięciu innego człowieka i ten naładowny i "ofiara" dostawały nieźle prądem. Wiecie więc może jak dokładnie coś takiego można by zbudować? Jak mi się uda to was powiadomie :wink: .

Pozdro,
ASorEX

ptolek
Użytkownik
Posty: 189
Rejestracja: 28 sie 2005, 16:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ptolek » 04 cze 2006, 19:09

Znając nazwę urządzenia może znajdziesz coś więcej:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Va ... erator.svg

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 05 cze 2006, 8:26

Generator Van de Graaffa (bo to jest właśnie to urządzenie jak słusznie zauważył ptolek) działa na zasadzie indukcji elektrostatycznej. Jedyne czego wymaga to zasilanie silnika poruszającego paskiem. Przy budowie takiego urządzenia najtrudniej jest zdobyć odpowiedni pas transmisyjny i terminal, czyli tą metalową siatkę lub kulę. Terminal spełnia rolę klatki faradaya (nie wytwarza ona pola elektrycznego w swoim wnętrzu, dlatego mniejszy ładunek z paska chętnie przechodzi na terminal, który ma większy ładunek względem ziemi niż ten na pasku) oraz powinien być jaknajbardziej gładki żeby ładunek nie uciekał w postaci ulotu elektrycznego. Nie jest łatwo znaleść odpowiednie materiały do jego budowy.

ASorEX
-
Posty: 2
Rejestracja: 04 cze 2006, 17:22
Lokalizacja: Sieradz

Post autor: ASorEX » 05 cze 2006, 16:39

Z pasem transmisyjnym rzeczywiście byłby problem, ale terminalem było najzwyczajniesze sitko metalowe kuchenne :roll: .

muster
Użytkownik
Posty: 132
Rejestracja: 01 mar 2006, 20:46
Lokalizacja: POLSKA
Kontakt:

Post autor: muster » 09 cze 2006, 18:53

Jak coś takiego zrobić było opisane w Młodym Techniku z maja 2005, na stronie 56.

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 01 lip 2007, 8:36

Ta zabawa zaczyna się robić bardzo niebezpieczna. Zwróćcie uwagę na osoby które mogą dostać szoku w takim przypadku. O osobach z rozrusznikami serca już wspominać nie będę.
Posty kolegów kris74 oraz joon zostały skasowane.

Temat zamknięty.

Zablokowany