witam!
Ostatnio podczas naprawy przetwornicy do halogenów kilkakrotnie wystąpił mi problem z palącym się tranzystorem kluczującym po jednej (zawsze tej samej) stronie mostka. Co mnie zainteresowało to to, że ów tranzystor zawsze uszkadza się w ten sam sposób tj. dostaje przebicia E-C na poziomie ok. 230mV. I teraz pytanie czy zaobserwowaliście jakieś reguły w występowaniu usterek tranzystorów? Np. czy przegrzanie lub przeciążenie prądem powoduje rozwarcie, a przebicie napięciowe zwarcie? A czy spotkaliście się właśnie z w/w przypadkiem, że tranzystor nie dostaje "pełnego" zwarcia? (omomierz wskazuje 270R).
--
pozdr.
uszkodzone tranzystory - reguły?
Ja spaliłem wiele mosfetów, i najczęściej wszystko ze wszystkim się zwiera (o ile tranzystor jest ciągle w jednym kawałku
). Czasami przepala się na rozwarcie, ale bardzo rzadko. A to, że najczęściej powstaje zwarcie wynika z praw murphy'ego - dzięki przepaleniu na zwarcie pali się też drugi tranzystor w półmostku 
- Sagittarius
- Użytkownik
- Posty: 130
- Rejestracja: 29 maja 2007, 9:29
- Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie
- Kontakt:
Jeśli chodzi o uszkodzenia, to z praktyki zauwazyłem, że zwarcie następuje w przypadku uszkodzenia zbyt dużym prądem płynącym przez tranzystor lub w przypadku jego przegrzania. Jesli uszkodzenie spowodowane jest zbyt wysokim napięciem, najczęściej w tranzystorze powstaje przerwa. Czasem tranzystor ma w swym wnętrzu diodę. Gdy ona się uszkodzi, pojawiają się czasem zwarcia z pewną opornością. Jeśli tranzystor wciąż się uszkadza, powodem może być nieco inna jego odmiana. Sprawdź oznaczenia według pierwszego tranzystora (jeśli da się z niego coś odczytać) lub poszukaj schematu układu. Tranzystory z tej samej rodziny mogą różnić się jednym drobnym znakiem w oznaczeniu, ale w pracy przy wyższych częstotliwościach ma to ogromne znaczenie i często układy przetwornic mogą pracować wyłącznie z jednym modelem tranzystora, czyli zamienniki odpadają.
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
Witam.
Podobną usterke miałem kiedyś w lampach awaryjnych zawierajacych awaryjne zasilanie na wypadek zaniku napiecia zasilającego. Przyczyna była tak banalna że nikt nie mogł wpasć na początku na nic ciekawego. Budynek Sądu posiadał UPSa duzej mocy i podczas jego konserwacji na siec zasilająca cały budynek zostało wysłane przez przypadek napięcie fazowe tyle że wysokie na jakies 500V względem ziemi z powodu niepodlłączenia zacisku N w UPSie. Skutek był taki że wszystkie lampy poszły na złom. Z tego co zobaczyłem to poszedł warystor ale nie zdążył ochronić tranzystora przetwornicy...
Podobną usterke miałem kiedyś w lampach awaryjnych zawierajacych awaryjne zasilanie na wypadek zaniku napiecia zasilającego. Przyczyna była tak banalna że nikt nie mogł wpasć na początku na nic ciekawego. Budynek Sądu posiadał UPSa duzej mocy i podczas jego konserwacji na siec zasilająca cały budynek zostało wysłane przez przypadek napięcie fazowe tyle że wysokie na jakies 500V względem ziemi z powodu niepodlłączenia zacisku N w UPSie. Skutek był taki że wszystkie lampy poszły na złom. Z tego co zobaczyłem to poszedł warystor ale nie zdążył ochronić tranzystora przetwornicy...