Prośba o pomoc!!!

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
JpVeNoM

Prośba o pomoc!!!

Post autor: JpVeNoM » 09 gru 2003, 17:29

Mam takie pytanie. Nieznam sie na elektronice tyle co odczasu do czasu pobawie sie lutownica ale mam problem ostatnio naprawialem samochud na zdalne sterowanie i glupia sprawa ale jest sobie zwojnica bez ktorej nie dziala starowanie samochodem i niemoge jej podlaczyc tylko dla tego ze drut a raczej drucik z ktorego jest skrecona jest odizolowany i niewiem jak sie tej izolacji pozbyc na kocach tak zebym mogl ja przylutowac do plytki jest to drucik podobny jak jest w slychawkach do wolkmena w tych slochawkach ten drucik yez jest pokryty izolacjo jak sie pozbyc tego nalutkiego problemu??
Pozdro Jp nr gg 1434364 :?:

Kubi

Post autor: Kubi » 09 gru 2003, 17:33

Nie za bardzo wiem o jaki drucik ci chodzi ale jeśli jest on taki jakby złoty cieniutki to spróbuj opalić zapalniczką i izolacja powinna zejść ( przynajmniej ja tak kiedyś robiłem )

JpVeNoM

Post autor: JpVeNoM » 09 gru 2003, 17:40

Nie dziala probowalem jest chyba za cienki bo jak przylozysz zapalniczke do widac ze izolacja sie topi ale potem tem ptzypalony odcinek nie przewodzi nawt na koncach ten drocik na okolo 0.20 do 0.25 mn to naprawde niewiele>
Dzieki za odpowiedz!@

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 09 gru 2003, 18:50

Spróbuj delikatnie nożykiem do tapet zeskrobać izolację, może również pomóc zanurzenie w roztopionej cynie.

Awatar użytkownika
Alek
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alek » 12 gru 2003, 16:32

Można również opalić końcówki, wtedy zeskrobać nożykiem i zalutować. Licę w.cz lutuję jeszcze inaczej: opalam końcówki, zanurzam na sekundę do stężonego kwasu azotowego HNO3, potem szybko do 10% amoniaku NH3, wreszcie do wody, suszę i pięknie lutuję cyną z kalafonią. Piekna sprawa :wink:

Art3
-
Posty: 14
Rejestracja: 28 sty 2004, 14:58

Post autor: Art3 » 28 sty 2004, 15:02

Kiedys robilo to sie poprzez dotykanie rozgrzana lutownica tabletki aspiryny (kwas acetylosalicylowy), a potem do drucika.
Schodzi bardzo ladnie. :) Tylko rozpuszczana aspiryna wydziela bardzo nieprzyjemny (i szkodliwy dla pluc) zapach...

Awatar użytkownika
Alek
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alek » 30 sty 2004, 10:19

Nie dziwne, że śmierdzi i szkodzi, jak ubocznie powstaje fenol :D

ODPOWIEDZ