Uniwersalny moduł TDA7294 - AVT 2671

Jeżeli masz jakieś uwagi dotyczące bieżącego lub archiwalnych numerów "Elektroniki dla wszystkich" lub zauważyłeś błędy czy nieścisłości to jest to odpowiednie miejsce aby o tym napisać.
ODPOWIEDZ
Polus
-
Posty: 33
Rejestracja: 25 paź 2005, 14:08
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Uniwersalny moduł TDA7294 - AVT 2671

Post autor: Polus » 15 cze 2007, 14:23

Witam.
Mam pytanie dotyczące tytyłowego kitu AVT. Artykuł został opublikowany w EdW w lipcu 2003 roku. Problem dotyczy układu sterownika wentylatora komputerowago, konkretnie chodzi o to, że z tego co ja widzę, to na głośniku będzie występowało napięcie stałe, wcale nie małej wartości. Przykładowo dla napięcia +/- 30V i głośnika 8 ohm będzie: I = 30/8300 = 0,0036A => Ugł = 0,0036*8 = 0,0289V, czyli ok. 30mV :| wiadomo że dla glosnika 4 ohm ta wartość bedzie o połowe mniejsza czyli ok. 15mV. Cały schemat z zaznaczonym prądem zamieszczam poniżej.

http://images12.fotosik.pl/86/b873a2dff99e95bf.jpg

Jednak mozna w latwy sposób zapobiec przepływowi tego prądu (przynajmniej tak mi się wydaje) przesuwając tylko diodę D3, jak to zrobilem kolejnym obrazku (skupiłem sie tylko juz na samym sterowniku)

http://images22.fotosik.pl/158/3fda95ec42cb9d94.jpg

Nie wiem czy po prostu jest to tylko błąd na schemacie i w rzeczywistości układ był tak zaprojektowany jak ja mysle, czy tylko w ten sposob będzie działał jak to jest na oryginalnym schemacie.

Guzer
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 08 lis 2006, 18:36
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Guzer » 15 cze 2007, 17:20

Na schemacie nie ma błędu, a 30 mV to jest naprawdę bardzo małe napięcie - praktycznie w każdym wzmacniaczu, w którym na wyjściu nie ma szeregowo podłączonego kondensatora elektrolitycznego, na głośniku występuje niewielkie spoczynkowe napięcie stałe i nie jest to jakimś dużym problemem.

Polus
-
Posty: 33
Rejestracja: 25 paź 2005, 14:08
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Post autor: Polus » 15 cze 2007, 19:56

No tak, chodzi Ci o napiecie niezrownoważenia układu scalonego które teorytycznie powinno wynosic 0V i do tego sie dąży zeby tyle wynosiło, jednak kazda kostka ma jakies odchyłki. A więc po co do tego napiecia niezrownowazenia dokładac kolejne 30mV skoro mozna tą diode D3 podłączyc w ten sposób, w jaki pokazałem to na drugim rysunku. Wtedy D3 odcina przepływ prądu miedzy rezystorami R10 i R12. Takie połaczenie chyba nie zakłóca pracy sterownika, a nie wiaze sie z jakimis trudnymi do zrealizowania i kosztownymi przeróbkami. W czasie pracy wzmacniacza cały czas poza zmiennym o różnych czestotliwościach płynie przez głośnik ten w prawdzie mały prad, ale po co on, jest zbędy. Czyzby Pan Piotr Górecki przeoczył ten fakt projektujac ten sterownik?

Guzer
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 08 lis 2006, 18:36
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Guzer » 15 cze 2007, 21:41

Ale po takim przestawieniu diody T1 będzie na stałe wysterowany a R10 się do niczego nie przyda. To 30mV na prawdę nie jest warte tej walki, tym bardziej, że nie chodzi o napięcie tylko prąd (niecałe 4mA).

Polus
-
Posty: 33
Rejestracja: 25 paź 2005, 14:08
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Post autor: Polus » 16 cze 2007, 11:46

Niby dlaczego R10 sie do niczego nie przyda??? Polaryzacja diody sie przeciez nie zmienia, tranzystorem dalej sterują ujemne połówki sygnału wyjściowego wzmacniacza. Spoczynkowe obroty wentylatora wyznacza dzielnik R10, R12 (R11 nie jest montowany). Przy wzroście poziomu sygnału i tym samym głośności, ujemne połówki sygnału spowodują dodatkowe ładowanie C12 przez diodę D3. Napięcie na C12 wzrasta, a T1 zapewnia, że rośnie też napięcie i obroty wentylatora.

Guzer
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 08 lis 2006, 18:36
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Guzer » 16 cze 2007, 18:05

Tyle, że w spoczynku (brak sygnału wejściowego) T1 jest wysterowany inaczej w oryginalnym układzie niż w tym z przestawioną diodą.

Polus
-
Posty: 33
Rejestracja: 25 paź 2005, 14:08
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Post autor: Polus » 16 cze 2007, 21:00

No to dodac druga diode i po sprawie...
http://images12.fotosik.pl/90/788eb41feed52635.jpg

Guzer
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 08 lis 2006, 18:36
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Guzer » 16 cze 2007, 21:24

Ale tu nie chodzi o te 0.6V na diodzie tylko prąd dzielnika R10-R12 (po przestawieniu diody zwiększa się prąd bazy T1 w spoczynku).

Polus
-
Posty: 33
Rejestracja: 25 paź 2005, 14:08
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Post autor: Polus » 16 cze 2007, 21:48

Niby dlaczego sie zwieksza prad bazy? Czego to jest przyczyną? Masz zmontowany ten uklad i dokonywales pomiarow?

Guzer
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 08 lis 2006, 18:36
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Guzer » 16 cze 2007, 22:42

Nie mam zmontowanego, ale to da się przewidzieć.
Poniżej (w załączniku) taki przykładowy zrzut ekranu z programu do symulacji. Może takie programy nie są idealne, ale w wielu przypadkach pozwalają na ogólne przeanalizowanie problemu (i tak też jest tym razem).
Załączniki
wzm.PNG
wzm.PNG (4.35 KiB) Przejrzano 9697 razy

ODPOWIEDZ