9/06 Elektroniczna wersja EdW
Wszystko pięknie, tylko jak ja mam to czytać? Jestem bardzo zawiedziony.
Nie będę instalował jedynego słusznego systemu, aby to poczytać.
Brawo temu, kto wymyślił taki sposób dostarczania prenumeraty - dzięki temu mogę czytać wyłącznie wydanie papierowe.
Prośba do Redakcji: e-prenumerata powinna być albo w pdf'ie, albo może być i inny format, ale aby był to format multiplatformowy, bo w tej chwili czuję się dyskryminowany.
Sory za taki ton, ale chyba każdy by się zdenerwował na moim miejscu.
Nie będę instalował jedynego słusznego systemu, aby to poczytać.
Brawo temu, kto wymyślił taki sposób dostarczania prenumeraty - dzięki temu mogę czytać wyłącznie wydanie papierowe.
Prośba do Redakcji: e-prenumerata powinna być albo w pdf'ie, albo może być i inny format, ale aby był to format multiplatformowy, bo w tej chwili czuję się dyskryminowany.
Sory za taki ton, ale chyba każdy by się zdenerwował na moim miejscu.
- matelektronik
- Użytkownik
- Posty: 161
- Rejestracja: 01 sie 2006, 11:48
- Lokalizacja: Przezchlebie
- Kontakt:
Witam, dawno tu nie zaglądałem. Czy może wiadomo już coś więcej o wydawaniu EdW w takiej formie elektronicznej, która nie narzuca konkretnego systemu operacyjnego konkretnej firmy? Bo "mam" od dawna prenumeratę w formie elektronicznej, ale tyle tylko, że "mam", bo nadal czytać nie mogę.
Albo zapytam inaczej - czy kiedykolwiek ta sytuacja ulegnie zmianie? Bo nie widzi mi się kupowanie systemu operacyjnego Windows tylko po to, aby poczytać EdW w formie elektronicznej (całe szczęście mam też wydanie papierowe). Byłoby dla mnie to o tyle korzystne, że czasem wyjeżdżam gdzieś i mam ze sobą netbook, a zabieranie kilkunastu wydań papierowych jest często mało wygodne.
Albo zapytam inaczej - czy kiedykolwiek ta sytuacja ulegnie zmianie? Bo nie widzi mi się kupowanie systemu operacyjnego Windows tylko po to, aby poczytać EdW w formie elektronicznej (całe szczęście mam też wydanie papierowe). Byłoby dla mnie to o tyle korzystne, że czasem wyjeżdżam gdzieś i mam ze sobą netbook, a zabieranie kilkunastu wydań papierowych jest często mało wygodne.
Ja od dłuższego czasu testuję róże programy spod znaku M$ Windows w Linuksie, czy się da je zainstalować i uruchomić. Nie tylko pod Wine, ale komercyjnym CrossOver Office czy też Cedegą. Często udaje się dany program (w miarę) poprawnie zainstalować i uruchomić. Jednak w przypadku wielu nowszych programów M$ Windows, zachowują się one dość nie przewidywanie i korzystanie z ich jest co najmniej utrudnione. Jeśli bym miał wydać około 50% ceny MS Windows (OEM) na nie do końca gwarantujący poprawne działanie programów emulator to lepiej jednak kupić tego Windowsa.radzio pisze:Czy to znaczy, że cudowny Linux z cudownym emulatorem Windowsa nie jest w stanie uruchomić Zinio Readera? Przykra sprawa
Natomiast co to zabezpieczeń przed piractwem w ZionoReader, to pliki PDF też można zabezpieczyć, choć może nie tak bardzo. Zresztą zabezpieczenia zabezpieczaniami, ale jakby poszukać w internecie to pewnie można by tam znaleźć "skany"...
Witam.
Pozwolę sobie jeszcze raz wtrącić swoje trzy grosze do dyskusji. Dawno tu nie zaglądałem, ale też nie było potrzeby. Jednak niedawno zainstalowałem zinio i pobrałem ponownie swoje magazyny i wszystko byłoby ok. gdybym nie zajrzał na stronę "nexto", czyli głównego winowajcy propagowania tak ...(tu cisną mi się nieparlamentarne słowa) formatu.
Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem iż tam oferuje się pisma również w formacie .pdf. Także EdW czy EP... Konkluzja jest taka. Nawet propagator zinio doszedł do wniosku, że ten format to kicha i trzeba równolegle zaoferować coś bardziej tradycyjnego. Niestety, tego nie można powiedzieć o panach i paniach przede wszystkim z EdW, bo w EP cały czas funkcjonuje porządne archiwum w .pdf (nie widzę też nawału piractwa z tym związanego). No cóż, dawniej taka postawa nazywana była "... beton"
Pozwolę sobie jeszcze raz wtrącić swoje trzy grosze do dyskusji. Dawno tu nie zaglądałem, ale też nie było potrzeby. Jednak niedawno zainstalowałem zinio i pobrałem ponownie swoje magazyny i wszystko byłoby ok. gdybym nie zajrzał na stronę "nexto", czyli głównego winowajcy propagowania tak ...(tu cisną mi się nieparlamentarne słowa) formatu.
Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem iż tam oferuje się pisma również w formacie .pdf. Także EdW czy EP... Konkluzja jest taka. Nawet propagator zinio doszedł do wniosku, że ten format to kicha i trzeba równolegle zaoferować coś bardziej tradycyjnego. Niestety, tego nie można powiedzieć o panach i paniach przede wszystkim z EdW, bo w EP cały czas funkcjonuje porządne archiwum w .pdf (nie widzę też nawału piractwa z tym związanego). No cóż, dawniej taka postawa nazywana była "... beton"
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
EdW w pdf
Tylko czekam jak wyjdzie EdW w pdf, to zamawiam prenumeratę wersji papierowej. Walczyliśmy o wersję pdf EP i udało się. A jakoś nie widziałem by ktoś udostępniał na torrentach EP, a edw skanowane i owszem
. Dla mnie popieranie DRM - tym jest format zinio - jest kręceniem bata na samego siebie. Pamiętam jak wiele miałem problemów z zinio readerem. Po pierwsze używam 2 komputerów laptopa i stacjonarnego, czasem jeszcze 3 komp w firmie. Chcę mieć możliwość przeglądania czasopisma za które przecież zapłaciłem i to nie tak wcale mało, na każdym komputerze i na każdej platformie. Ironizowanie jaki to ten linux jest zły że nie działa na nim zinio jest dziecinadą. To jak by kupić samochód i mieć możliwość słuchania w nim muzyki tylko z jednej stacji - w dodatku politycznie poprawnej
.
Re: EdW w pdf
Nie chcę podawać linków (regulamin Forum), ale bez problemów znalazłem między innymi pliki PDF z "EP" od 1/2009 do 7/2009. Piractwa nie da się całkowicie wyeliminować podobnie jak w przypadku programów, filmów czy muzyki. Jeśli jednak będzie się utrudniało korzystanie z danych materiałów, legalnym użytkownikom - prenumeratorom to lepiej będzie jednak sięgnąć po "pirata" za darmo i nie mieć problemów niż kupić prenumeratę elektroniczną i borykać się z jej niedogodnościami.rezasurmar pisze: (...) Walczyliśmy o wersję pdf EP i udało się. A jakoś nie widziałem by ktoś udostępniał na torrentach EP, a edw skanowane i owszem. (...).
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Nie ma nic gorszego niż obłuda ludzi. Sam używam pirackiego oprogramowania, słucham pirackiej muzyki i gram w pirackie gry ;P. Ale jeżeli podoba mi się gra kupuje ją , jeżeli mi się nie podoba gram w jedną 2 misje i wywalam. Muzyki na oryginałach mam 150płyt i z 60vinyli. Nawet altium designera kupiłem jak była promocja dla studentów. Nie popadajmy w marazm i skrajności. Jeżeli szanuje twórcę i jego dokonania to na pewno kupię oryginał. Nie chce kupować kota w worku. Najpierw chcę sprawdzić czy warto wydać moje ciężko zarobione pieniądze. Jeżeli Płyty, czy programy kosztowały by mniej, bo przecież i tak lwią część zgarniają wytwórnie, a nie twórcy, sprzedaż była by większa. Przykład DRM który okazał się wielką wpadką, i sami twórcy do tego się przyznali ostatnio. Utrudnia bardziej życie ludziom kupującym niż piratom.
Kto tak naprawdę z was, ma w domu wszystko oryginalne, od ciuchów, płyt, filmów, oprogramowania a na elektronice kończąc.
Po drugie jak ktoś kto się uczy programować, czy używać jakiegoś zaawansowanego programu ma się go nauczyć np w 30dni (wersja trial np.) Jeżeli pracodawcy wymagają znajomości nie okrojonych wersji. Mam wydać 20tyś zł po to by nauczyć się używać programu ?. Albo kupić GTA IV które okazuje się że nie chodzi na moim sprzęcie, a spełniam wymagania stawiane PC przez grę. Przecież nie mogę jej zwrócić bo mi na moim sprzęcie nie działa.
Kto tak naprawdę z was, ma w domu wszystko oryginalne, od ciuchów, płyt, filmów, oprogramowania a na elektronice kończąc.
Po drugie jak ktoś kto się uczy programować, czy używać jakiegoś zaawansowanego programu ma się go nauczyć np w 30dni (wersja trial np.) Jeżeli pracodawcy wymagają znajomości nie okrojonych wersji. Mam wydać 20tyś zł po to by nauczyć się używać programu ?. Albo kupić GTA IV które okazuje się że nie chodzi na moim sprzęcie, a spełniam wymagania stawiane PC przez grę. Przecież nie mogę jej zwrócić bo mi na moim sprzęcie nie działa.