monitor dla x51
monitor dla x51
poszukuje fajnego i przyjaznego monitora do asemblera dla x51
wystarczy jak bedzie pokazywal adresy kolejnych rozkazow po dyrektywie $ORG
zebym sam nie musial obliczac adesow komurek pamieci
albo niech ktos mi krutko objasni jak sie robi edycje programu w asemblerze
wystarczy jak bedzie pokazywal adresy kolejnych rozkazow po dyrektywie $ORG
zebym sam nie musial obliczac adesow komurek pamieci
albo niech ktos mi krutko objasni jak sie robi edycje programu w asemblerze
Zainteresuj się monitorem Paulmonmazerlok pisze:poszukuje fajnego i przyjaznego monitora do asemblera dla x51
Ewentualnie Google i "8051 monitor"
N.
- Sagittarius
- Użytkownik
- Posty: 130
- Rejestracja: 29 maja 2007, 9:29
- Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie
- Kontakt:
Wydaje mi się, że może chodzić Tobie nie o monitor, a o symulator, który pozwala testować programy "na sucho". A jeśli szukasz dokładnej informacji o tym, jak pisać programy w asemblerze, wyczerpujące informacje znajdziesz w Elportalu w zakładce Mikrokontrolery. Jest tam kurs w postaci plików PDF, od którego ja kiedyś zaczynałem. Polecam!
No cóż, precyzja wyrażania swoich potrzeb wymierającą jest...Sagittarius pisze:Wydaje mi się, że może chodzić Tobie nie o monitor, a o symulator (...)
Proponuję więc zaglądnąć i tu...tak na wszelki wypadek:
N.
tasza ma racje.
chodzi mi o monitor nie symulator.
kiedys mialem taki fajny monitorek ale w ciagu 10 lat mial prawo gdzies zniknac.
teraz znowu potrzebuje i nie moge znalesc.
wiem jak pisac programy w asemblerze.
tylko kiedys mialem monitor do tego. nie numerowal lini programu tylko odrazu pokazywal gdzie jakie rozkazy trafią po kompilacji, generowal hex bin i asm.
a teraz mam tych asemblerow na pęczki tylko nie wiem jak sie w nich robi edycje programu.
ps. czy ktos jeszcze pisze w asemblerze?
czystym asemblerze, nie C i innne takie.
chodzi mi o monitor nie symulator.
kiedys mialem taki fajny monitorek ale w ciagu 10 lat mial prawo gdzies zniknac.
teraz znowu potrzebuje i nie moge znalesc.
wiem jak pisac programy w asemblerze.
tylko kiedys mialem monitor do tego. nie numerowal lini programu tylko odrazu pokazywal gdzie jakie rozkazy trafią po kompilacji, generowal hex bin i asm.
a teraz mam tych asemblerow na pęczki tylko nie wiem jak sie w nich robi edycje programu.
ps. czy ktos jeszcze pisze w asemblerze?
czystym asemblerze, nie C i innne takie.
Hmm, na mój babski rozumek to jest tak:tasza ma racje.
chodzi mi o monitor nie symulator.
monitor (kodu maszynowego) - to takie oprogramowanie zainstalowane już w systemie
(w ROM/EPROM/FLASH), które umożliwia wprowadzanie poszczególnych rozkazów
do pamięci (typowo RAM), przeglądanie owej, czasem wykonanie kawałka (lub nawet całości)
pracowicie wpisanego programu...
Komfort pracy jest różny - od hardcore typu CA80 ( https://elportal.pl/index.php?module=Co ... y&ceid=133 )
tam wpisujemy liczby szesnastkowe ( assemblacja/link - na kartce papieru z listą rozkazów w łapce )
do całkiem sympatycznych monitorków z którymi rozmawia się via RS232
na tekstowym terminalu (lub jego emulatorze typy HyperTerm).
Taki monitorek mam zaszyty w tym module: https://elportal.pl/k09/535_IMG_2042.JPG z MCU SAB80C535
Monitorki mają to do siebie, że muszą choć trochę pasować do architektury naszego
systemiku, a przynajmniej organizacji pamięci - ponieważ RAM pracuje raz
jako pamięć danych (podczas edycji) a raz jako pamięć kodu (w trakcie wykonywania)
Poza tym dochodzi sprawa mapowania wektorów przerwań czy nawet
inicjalizacja podstawowego hardware (np. watchdog, itp)
Uff... no, to Paulmon-a już masz, jak chcesz ten mój z '535 to postaram się
zgrać zawartość EPROM do pliku bin czy hex i tu wrzucę....ale to jak nie zapomnę.
Mła czasem coś pisze...lecz tylko jak musi.mazerlok pisze:ps. czy ktos jeszcze pisze w asemblerze?
N.
wiec kiedys mialem program co sie zaliczal do grupy monitorow.
nie trzeba bylo do nirgo zadnego hardwaru, pisalo sie w nim asemblerem, dyrektywą ORG informowalo sie go gdzie chcemy umiescic swoj program i automatycznie obliczal adresy komurek pamieci dla kolejnych rozkazow oraz je wyswietlal tak ze nie trzeba bylo samemu liczyc gdzie co sie znajduje co dawalo ogromne mozliwosci kodowania kodu
mozna bylo pisac programy na wszystkie mutacje '51 tylko ze architekture uC trzeba bylo dobrze ZNAĆ.
a jakiego programu urzywasz jak musi?
zaciągłem sobie ASEM5113 ale cosik chyba nie teges bo nic nie dziala. mignie oknem i znika.
nie trzeba bylo do nirgo zadnego hardwaru, pisalo sie w nim asemblerem, dyrektywą ORG informowalo sie go gdzie chcemy umiescic swoj program i automatycznie obliczal adresy komurek pamieci dla kolejnych rozkazow oraz je wyswietlal tak ze nie trzeba bylo samemu liczyc gdzie co sie znajduje co dawalo ogromne mozliwosci kodowania kodu
mozna bylo pisac programy na wszystkie mutacje '51 tylko ze architekture uC trzeba bylo dobrze ZNAĆ.
a jakiego programu urzywasz jak musi?
zaciągłem sobie ASEM5113 ale cosik chyba nie teges bo nic nie dziala. mignie oknem i znika.
Korzystam z assemblera A51 dostarczanego w pakiecie µC/51 (Wickenhäuser Elektrotechnik, www.wickenhaeuser.de )mazerlok pisze:a jakiego programu urzywasz jak musi?
Dokumentacja znajduje się tu:
Pliki źródłowe edytuję w Textpad lub w NetBeans, czasem na szybko w systemowym notatniku.
Kompilacja (assemblacja) - bezpośrednio z linii poleceń lub via makefile, to zależy...
N.
- Sagittarius
- Użytkownik
- Posty: 130
- Rejestracja: 29 maja 2007, 9:29
- Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie
- Kontakt:
Asem5113 jest bardzo dobry. Polecam. Jeśli coś jest nie tak, polecam przeczytać dokumentację po polsku, która jest dostępna również na stronie (niedawno aktualizowana). Używałem zarówno w Windowsach, jak i w Linuksach. W razie pytań, służę radą
Moim zdaniem jest to jedno z lepszych zupełnie darmowych narzędzi.
[ Dodano: 2007-05-30, 14:33 ]
Tasza, postaram się sprawdzić Twój typ. Nie trafiłem na niego. Kto wie, może i mi się spodoba?
[ Dodano: 2007-05-30, 14:33 ]
Tasza, postaram się sprawdzić Twój typ. Nie trafiłem na niego. Kto wie, może i mi się spodoba?
A czemu głupie...?slawek55 pisze:Tasza, może to bardzo głupie pytanie, ale do czego uzywasz monitora? Nigdy nie kozystałem z tego.
Hmm, było tak: wspomniany powyżej monitorek zaszyty w EPROM pochodzi z 'uczelnianego'
pakietu edukacyjnego dla procesora 80C537 ('51 de Lux, ech...). Ponieważ na zajęciach z uP pisało się i uruchamiało
testowe programiki dość sympatycznie to postanowiłam sobie sprawić taką płytkę.
Tyle że wszystko drogie wtedy było...ale wycelowałam właśnie w tę płytkę do SAB80C535,
kiedyś ją AVT sprzedawało, ja kupiłam z drugiej ręki...samo pcb.
Procesor, pamięci i inne - wyproszone po ludkach z uczelni...no i uzyskałam pomoc
w 'zhakowaniu' oryginalnego EPROM-a, tak aby dopasować mapę pamięci monitora do tej
płytki z '535. I jakoś działa.
Ja teraz z tego modułu w sumie rzadko korzystam, kiedyś pisałam sobie proste programiki
aby przetestować jakieś podłączane na szybko, tymczasowe peryferia...moduły z I2C, SPI
czy MAX-y do VFD.
Na zdjęciu tego nie ma - przez pewien czas w tej płytce siedziała pamięć SRAM z podtrzymaniem
bateryjnym (całe 8kB).
To fajne było, ponieważ płytka pamiętała wklepane programiki nawet po wyłączeniu zasilania....
Takie monitorki kodu maszynowego są dobre do nauki assemblera 'na żywo',
lub prototypowania sprzętu.
Niby wszystko można zasymulować - a symulatorów jest pełno, tylko jak wymyślisz jakiś
specyficzny hardware to jego już nie zasymulujesz. A tak - podłączasz się do modułku,
puszczasz kod kawałek po kawałku, patrzysz co się dzieje...wszystko 'w realu', a nie na monitorze....
N.
[ Dodano: 2007-05-30, 14:59 ]
A sprawdź, czemu nie?Sagittarius pisze:Tasza, postaram się sprawdzić Twój typ. Nie trafiłem na niego. Kto wie, może i mi się spodoba?
Jak coś - zawsze możesz spokojnie pisać/telefonować do Jürgena Wickenhäusera (jessssu, tak się odmienia?)
To bardzo sympatyczny i komunikatywny ludek. Język angielski zna.
- Sagittarius
- Użytkownik
- Posty: 130
- Rejestracja: 29 maja 2007, 9:29
- Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie
- Kontakt:
Przegladam dokumentację. Niestety narzędzie jest dla okienek, a ja działam prywatnie w pingwinach. Sprawdzę jednak możliwość współpracy z wine. Wstęp jest ciekawy nawet pomimo ograniczenia kodu do 8kB. To i tak sporo. Objętość i szybkość wykonywania kody wygląda bardzo obiecująco
Ja jestem w kontakcie z autorem ASEM51 i mam podobne zdanie. Dzięki za radę.