Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
-
Dariusz_512
Post
autor: Dariusz_512 » 22 maja 2007, 13:40
Na wielu zagranicznych stronach można poczytać o HA czyli eksperymentach przy wysokim natężeniu i małym napięciu. Może ktoś pokusiłby się zrobić artykuł do Edw. I skąd duże natężenie wziąść? Akumulatora szkoda, chyba że tylko na ułamki sekund...
-
Aro
- Użytkownik
- Posty: 677
- Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
- Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
-
Kontakt:
Post
autor: Aro » 22 maja 2007, 15:57
Skąd wziąc? Lutownica transformatorowa.... małe napięcie, duży prąd. Jak to nie wystarcza to bierzemy jakiegoś toroida(może byc zwykły trafo) o mocy kilkuset wat i nawijamy jeden zwój (lub mniej) bardzo grubym drutem. Następna możliwośc, elektrolit o dużej pojemności i małej rezystancji własnej.
-
c4r0
- Moderator
- Posty: 2150
- Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
- Lokalizacja: z lasu
-
Kontakt:
Post
autor: c4r0 » 22 maja 2007, 17:17
Aro pisze:bierzemy jakiegoś toroida(może byc zwykły trafo) o mocy kilkuset wat i nawijamy jeden zwój (lub mniej) bardzo grubym drutem.
Ciekawe jak nawiniesz mniej niż jeden zwój na toroida

1 zwój = przełożenie kabla przez rdzeń.
Link:
http://tesladownunder.com/LowVoltagePower.htm
-
KrzysiekK
- Użytkownik
- Posty: 1337
- Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38
Post
autor: KrzysiekK » 22 maja 2007, 21:27
Najprostszym źródłem dużego prądu przy stosunkowo małym napięciu powinna być spawarka elektryczna, gdzie przez dłuższy czas można pobierać prądy rzędu nawet kilkuset amper, ale takie rozwiązanie raczej nie należy do tanich rozwiązań.
-
ZbeeGin
Post
autor: ZbeeGin » 23 maja 2007, 17:40
Słuchajcie, HV wydaje mi się bardziej bezpieczne niż HA. Pamiętacie co zabija i jaki minimalny prąd jest potrzebny...?
Niestety nie zmienia to faktu, że wiele młodych i niedoświadczonych elektroników zabiera się za technikę HV - traktując ją jako efekciarską. Wielu z nich zapomina jak groźne są lub mogą być takie zabawki. Już parę razy czytałem o budowaniu mocniejszych generatorów do drabiny Jakoba by tylko uzyskać dłuższą iskrę, lepszy efekt, większe mniemanie o sobie, szpan wśród kolegów...
Przykro mi, ale jestem przeciwny rozszerzaniu tego tematu wśród osób nie mających nawet 18 lat - a tak to w 80% przypadków wygląda. Od razu podniosą się głosy sprzeciwu, ale przedtem zastanówcie się jaki "target" ma czasopismo którego forum właśnie czytamy...
ps. Nawet moderatorom zdarzy się mały off-topic.
-
Guzer
- Użytkownik
- Posty: 167
- Rejestracja: 08 lis 2006, 18:36
- Lokalizacja: Szczecin
-
Kontakt:
Post
autor: Guzer » 23 maja 2007, 18:57
Co prawda człowieka zabija prąd a nie napięcie, ale jednak prawo Ohma działać nie przestaje i nadal jest do tego potrzebne odpowiednio wysokie napięcie (w końcu np. lutownica transformatorowa nie kopie), więc niebezpieczna wydaje mi się jedynie wysoka temperatura jaka może powstać przy przepływie tak dużych prądów.
-
c4r0
- Moderator
- Posty: 2150
- Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
- Lokalizacja: z lasu
-
Kontakt:
Post
autor: c4r0 » 23 maja 2007, 21:33
ZbeeGin pisze:Już parę razy czytałem o budowaniu mocniejszych generatorów do drabiny Jakoba by tylko uzyskać dłuższą iskrę, lepszy efekt, większe mniemanie o sobie, szpan wśród kolegów...
E tam, przesadzasz. Ja na przykład jak pewnie wiesz pasjonuję się wysokimi napięciami i też staram się wycisnąć jak największe efekty domowymi sposobami

I wcale nie dla zwiększenia mniemania o sobie ani dla szpanu przed kolegami (wątpię czy jest ktoś w okolicy kogo by to w ogóle interesowało

) ale dla samej frajdy i satysfakcji i z ciekawości

Jedni budują wzmacniacze inni drabiny Jacoba

-
DK
- -
- Posty: 54
- Rejestracja: 15 gru 2006, 12:54
- Lokalizacja: Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: DK » 25 maja 2007, 15:28
ZbeeGin bez przesady. Ja np. robie sobie takie rzeczy dla satysfakcji, wzmacniacze- to dopiero jest efekciarstwo! Jak puszczasz tak głośno muzykę że po całej dzielnicy słychać, to to nie jest efekciarstwo?!
Najlepszym źródłem HA by był transformator se zgrzewarki np. 1V 1kA
-
Kulpina
- Użytkownik
- Posty: 2037
- Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
- Lokalizacja: Sanok
-
Kontakt:
Post
autor: Kulpina » 26 maja 2007, 14:09
A nie można by samemu transformatora takiego wykonać? można by zdobyć duży rdzen toroidalny a potem nawinąć żeby uzyskać odpowiednio małe napięcie i duży prąd
-
c4r0
- Moderator
- Posty: 2150
- Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
- Lokalizacja: z lasu
-
Kontakt:
Post
autor: c4r0 » 26 maja 2007, 16:28
Nie wiem czy nawijałeś kiedyś toroida, nie jest to zbyt przyjemna sprawa. Jak ktoś wyżej napisał, najłatwiej chyba załatwić sobie trafo toroidalne sieciowe (bo uzw. pierwotne masz gotowe) możliwie dużej mocy i po prosty przełożyć przez rdzeń jakiś wystarczająco gruby przewód.
-
hvman
- -
- Posty: 7
- Rejestracja: 10 sie 2006, 12:37
- Lokalizacja: Polska
Post
autor: hvman » 30 maja 2007, 18:22
Takie trafo można wykonać, potrzebujemy tylko transformatora od mikrofalówki, z którego usuwamy wtórne. Na jego miejsce można nawinąć (albo przełożyć jak kabel ma dużą fi) np kabel do uchwytów spawalniczych itp.
-
MiW
- Użytkownik
- Posty: 226
- Rejestracja: 28 sty 2007, 11:32
- Lokalizacja: Kraków
-
Kontakt:
Post
autor: MiW » 31 maja 2007, 6:15
Ja paliłem kiedyś żyletki i świeciłem grafitem. Na co właściwie wam to HA? To niby jakieś ładne jest?
-
Kulpina
- Użytkownik
- Posty: 2037
- Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
- Lokalizacja: Sanok
-
Kontakt:
Post
autor: Kulpina » 28 wrz 2007, 13:34
A dlaczego HA ma być niebezpieczne? przecież rezystancja skóry człowieka jest na tyle duża że przy małym napięciu nie popłynie prąd rzędu HA.
-
c4r0
- Moderator
- Posty: 2150
- Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
- Lokalizacja: z lasu
-
Kontakt:
Post
autor: c4r0 » 28 wrz 2007, 14:53
Ale można się poparzyć albo nawet np. rezystor może wybuchnąć i możesz dostać rozgrzanym do czerwoności odłamkiem.