Kluby elektroników
Kluby elektroników
Witam,
Parę numerów temu w EdW był rozpoczęty temat klubów elektroników (szkolnych, prywatnyh, itp) - co o takich klubach sądzicie, czy nie warto by tworzyć takie kluby?
Parę numerów temu w EdW był rozpoczęty temat klubów elektroników (szkolnych, prywatnyh, itp) - co o takich klubach sądzicie, czy nie warto by tworzyć takie kluby?
-
TeslaBuilder
- -
- Posty: 80
- Rejestracja: 02 lut 2007, 11:31
- Lokalizacja: Kalisz
- Kontakt:
Nie chodzi o wielką ilość członków - myślę, że 3-4 lub więcej przy działaniu długofalowym, ale o to by było z kim podyskutować na interesujące tematy, wymienić doświadczenia, wspierać się wzajemnie podczas konstruowania różnego typu układów, urzadzeń, itp.
Przecież "spotkania klubowe" nie musząodbywać się w jakiejś super wyposażonej pracowni, a na przykład na działce przy tak modnym ostatnio grilu.
Przecież "spotkania klubowe" nie musząodbywać się w jakiejś super wyposażonej pracowni, a na przykład na działce przy tak modnym ostatnio grilu.
O klubach elektroników jeszcze nie słyszałem, ale są przeież kluby krótkofalarskie. Też elektronika, ale duży nacisk na technikę radiową. Nie wiem jak jest ogólnie, ale klub krótkofalarski, do którego chodziłem ma kilku stałych członków, a co roku pojawia się kilku(nastu) nowych uczestników, z czego wielu się wykrusza i tylko niektórzy potrafią wytrwać do końca, zdobyć licencję, 6 z techniki, a na przyszły rok już się nie pojawiają. Dużo z elektroniki się tam nie nauczyłem, ale dość dobrze zaznajomiłem się z wiedzą o krótkofalarstwie. Od biedy, nie mając w pobliży żadnego elektronika można się tam zapisać.
Ale nie o tym chciałem napisać
Znowu do tego wróce - i tu faniej mają krótkofalowcy. Siedzą w domu, gadają godzinami, a jeszcze ich kilkanaście osób posłucha i wyciągnie z tego wnioski.
Idea klubu dobra, ale trudno by go było zrealizować w praktyce. Oczywiście istnieje możliwość spotykania się w domu na zmianę u jakiegoś członka, tylko w końcu głośne dyskusje potęgowane przez woń kalafonii mógłby być dla domowników nie do wytrzymania.
Pozdrawiam
Ale nie o tym chciałem napisać
Ale trochę traciłoby to sens. Bo jakby tu polutować, potestować, kombinować, nie mająć do dyspozycji nawet lutownicy? Równie dobrze możnaby spotykać się 'na piwku' w barze i po prostu gadać. Po co więc używać nazwy 'klub'?MacBi pisze:Przecież "spotkania klubowe" nie musząodbywać się w jakiejś super wyposażonej pracowni, a na przykład na działce przy tak modnym ostatnio grilu
Znowu do tego wróce - i tu faniej mają krótkofalowcy. Siedzą w domu, gadają godzinami, a jeszcze ich kilkanaście osób posłucha i wyciągnie z tego wnioski.
Idea klubu dobra, ale trudno by go było zrealizować w praktyce. Oczywiście istnieje możliwość spotykania się w domu na zmianę u jakiegoś członka, tylko w końcu głośne dyskusje potęgowane przez woń kalafonii mógłby być dla domowników nie do wytrzymania.
Pozdrawiam
- Gall Anonim
- -
- Posty: 33
- Rejestracja: 18 lis 2006, 15:48
- Lokalizacja: z nad Jarugi
- Kontakt:
Klub elektronika ? hmm
Pomysł jest jak najbardziej trafny, gorzej z realizacją....
Nie wiem jak u was, ale u mnie w okolicy jest tylko jeden koleś, co chodzi do elektronika( nawet go nie znam), więc troszkę trudno było by utworzyć klub, nawet mały
Dziś panuje przekonanie że elektronika to czarna magia(dobrze że nie palą za to na stosie)
i tylko ktoś z "ikrą" może się tym zająć. A co powiecie na wirtułalny klub ? Przecież nie powiedziane jest, że trzeba się spotkać, aby pogadać
Nie wiem jak u was, ale u mnie w okolicy jest tylko jeden koleś, co chodzi do elektronika( nawet go nie znam), więc troszkę trudno było by utworzyć klub, nawet mały
Dziś panuje przekonanie że elektronika to czarna magia(dobrze że nie palą za to na stosie)
i tylko ktoś z "ikrą" może się tym zająć. A co powiecie na wirtułalny klub ? Przecież nie powiedziane jest, że trzeba się spotkać, aby pogadać
-
TeslaBuilder
- -
- Posty: 80
- Rejestracja: 02 lut 2007, 11:31
- Lokalizacja: Kalisz
- Kontakt:
Re: Klub elektronika ? hmm
Ten temat już był i zbyt pozytywnych emocji nie wzbudził. Lepiej, żeby poprostu więcej osób wchodziło na ElCafe.Gall Anonim pisze:A co powiecie na wirtułalny klub ? Przecież nie powiedziane jest, że trzeba się spotkać, aby pogadać
Pozdrawiam
Szymon.
- Gall Anonim
- -
- Posty: 33
- Rejestracja: 18 lis 2006, 15:48
- Lokalizacja: z nad Jarugi
- Kontakt:
Z tego co wiem, epuls kilka krotnie zorganizował takie spotkanie użytkowników portalu, dlaczego edw nie mogło by zorganizować czegoś takiego ? Przecież czytelników jest ogrom 
Koszty wcale nie musza być wysokie, wystarczy wygospodarować troche miejsca, a napewno ktoś przyjedzie. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę
Koszty wcale nie musza być wysokie, wystarczy wygospodarować troche miejsca, a napewno ktoś przyjedzie. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę
Jak najbardziej, ale zauważyłem że poczatkujący wchodzą tylko raz, jak coś potrzebują, nawet jak otrzymają odpowiedz już potem nie zaglądają(należy to zmienić !).A czy nie uważacie że forum jest właśnie takim wirtualnym kulbem?
Ale jeśli już to najlepiej za 2 lataGall Anonim pisze:Z tego co wiem, epuls kilka krotnie zorganizował takie spotkanie użytkowników portalu, dlaczego edw nie mogło by zorganizować czegoś takiego ? Przecież czytelników jest ogrom
Koszty wcale nie musza być wysokie, wystarczy wygospodarować troche miejsca, a napewno ktoś przyjedzie. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę
- Gall Anonim
- -
- Posty: 33
- Rejestracja: 18 lis 2006, 15:48
- Lokalizacja: z nad Jarugi
- Kontakt:
To że elektronika jest mało znanym hobby, wcale nie jest wadą 
Elektronika jest specyficznym hobby wymagającym wbrew pozorom wiele pracy i pewnie poświęceń. Każde takie hobby jest elitarne mimo że dostępne jest dla wszystkich. Tak samo jest z np. modelarstwem, choć to hobby faktycznie pochłania chyba więcej finansów.
Gdyby nagle wszyscy zaczęli interesować się elektroniką, to ta pasja straciłaby swój urok.
Życzę wszystkim powodzenia i wytrwałości w tym hobby
Muszę przyznać, że gdybym miał kumpla, który również pasjonuje się elektroniką byłoby łatwiej. Czasami zdanie jednego człowieka wyjaśnia więcej niż rozdział z najlepszej książki. Samemu faktycznie jest ciężko i się nie chce.
Podoba mi się pomysł zjazdu "forumiaków" i czytelników EdW. Moglibyśmy spotkać się z naszym góru Piotrem Góreckim oraz podzielić się ze sobą swoimi doświadczeniami.
To tyle z mojej strony.
Elektronika jest specyficznym hobby wymagającym wbrew pozorom wiele pracy i pewnie poświęceń. Każde takie hobby jest elitarne mimo że dostępne jest dla wszystkich. Tak samo jest z np. modelarstwem, choć to hobby faktycznie pochłania chyba więcej finansów.
Gdyby nagle wszyscy zaczęli interesować się elektroniką, to ta pasja straciłaby swój urok.
Życzę wszystkim powodzenia i wytrwałości w tym hobby
Muszę przyznać, że gdybym miał kumpla, który również pasjonuje się elektroniką byłoby łatwiej. Czasami zdanie jednego człowieka wyjaśnia więcej niż rozdział z najlepszej książki. Samemu faktycznie jest ciężko i się nie chce.
Podoba mi się pomysł zjazdu "forumiaków" i czytelników EdW. Moglibyśmy spotkać się z naszym góru Piotrem Góreckim oraz podzielić się ze sobą swoimi doświadczeniami.
To tyle z mojej strony.
- przemotronik
- Użytkownik
- Posty: 252
- Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
- Lokalizacja: Wrocław
Zenerek, w pełni zgadzam się z Twoją wypowiedziąZenerek pisze:To że elektronika jest mało znanym hobby, wcale nie jest wadą
Elektronika jest specyficznym hobby wymagającym wbrew pozorom wiele pracy i pewnie poświęceń. Każde takie hobby jest elitarne mimo że dostępne jest dla wszystkich. Tak samo jest z np. modelarstwem, choć to hobby faktycznie pochłania chyba więcej finansów.
Gdyby nagle wszyscy zaczęli interesować się elektroniką, to ta pasja straciłaby swój urok.
Istotnie, pomysł przedni, ale, niestety, trudno byłoby to zrealizować w praktyce. Nawet, gdyby spotkanie odbyło się w "geometrycznym środku" kraju, to i tak byłyby pewne komplikacjeZenerek pisze: Moglibyśmy spotkać się z naszym góru Piotrem Góreckim oraz podzielić się ze sobą swoimi doświadczeniami.
- Gall Anonim
- -
- Posty: 33
- Rejestracja: 18 lis 2006, 15:48
- Lokalizacja: z nad Jarugi
- Kontakt:
Przyłączam się do ciebie, naprawdę nie wiem dlaczego nikt tam nie siedzi, przychodzą, widzą że nikogo nie ma i wychodzątodevor pisze:Zapraszam na Elcafe juz troche czasu tam przebywam, ale jak narazie kanał świeci pustkamiwięc gorąco zachęcam!!
Piszemy tu o klubach, a czat świeci pustkami. Naprawdę warto wejść i pogadać nawet jak są dwie osoby na krzyż