Mam pytanie dotyczące hamowania dynamicznego komutatorowego silnika prądu stałego. Czy zwarcie obu wyprowadzeń do masy w układzie mostka H (przez włączenie "dolnych" tranzystorów) zadziała, gdy nie będzie bocznikujących tranzystory diod regeneacyjnych? Wydaje mi się, że nie, bo prąd, który miałby przepłynąć w jedną stronę nie popłynie, ponieważ jeden tranzystor będzie w takim układzie otwarty (dla prądu z silnika), ale drugi będzie jakby włączony "odwrotnie" (względem przepływu prądu). Czy jest to dobry sposób myślenia, czy może w czymś się mylę?
Proszę o odpowiedź, jest to bardzo ważne