Chłodzenie intercoolera

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
robson
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 22 sty 2006, 19:51
Lokalizacja: S.M.
Kontakt:

Chłodzenie intercoolera

Post autor: robson » 16 kwie 2007, 21:30

Witam.

Mam dosyć nietypowe, jak na to forum pytanie ale, że wiążę się po części z elektronikę, więc spróbuję:) Mój kolega chce zrobić tuning intercoolera w swoim samochodzie. Jak wiadomo, im powietrze zimniejsze, tym więcej zmieści się go w cylindrze - po ogrzaniu powiększy swoją objętość. Oczywiście powietrze chłodzi się w intercoolerze, a i jego trzeba jakoś chłodzić. Im będzie on zimniejszy, tym w rezultacie więcej powietrza dotrze do cylindra i silnik odda większą moc. I teraz moje pytanie; jeśli chłodziłbym go ogniwami Peltiera, to czy dałoby radę schłodzić go do około -40 stopni Celsjusza, czy też nie da się uzyskać tak niskiej temperatury?

P.s.: Nie znam się zbytnio na tuningu :???:

Dar.El
-
Posty: 65
Rejestracja: 10 lut 2007, 20:18
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Dar.El » 17 kwie 2007, 11:49

Witam
Według mnie jest to czysta fantazja. Więcej potrzebowałbyś mocy do chłodzenia niż jej dodatkowo uzyskał. Policz ile potrzeba powietrza dla silnika przy pełnych obrotach to zrozumiesz problem.

Awatar użytkownika
robson
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 22 sty 2006, 19:51
Lokalizacja: S.M.
Kontakt:

Post autor: robson » 17 kwie 2007, 14:11

To może spróbować chłodzić go czymś innym - jeśli tak, to czym?

Awatar użytkownika
gajosp2
Użytkownik
Posty: 214
Rejestracja: 15 mar 2006, 8:24
Lokalizacja: Bielsk podlaski
Kontakt:

Post autor: gajosp2 » 17 kwie 2007, 16:50

Może ciekły azot :mrgreen: Z tego co wiem to z realistycznych chłodzen intercoolera w aucie to natrysk zimnej wody tak jak w Subaru Imprezie.

Awatar użytkownika
robson
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 22 sty 2006, 19:51
Lokalizacja: S.M.
Kontakt:

Post autor: robson » 17 kwie 2007, 17:49

Słyszałem jeszcze coś o chłodzeniu ciekłym dwutlenkiem węgla, chyba coś na zasadzie kompresora od klimy ale nie będę rozprawiał, bo nie wiem dokładnie. A co do ciekłego azotu to skąd wogóle to wziąć i jak się z tym obchodzić, żeby nie stracić rąk :cry: ?

MiW
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:32
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: MiW » 17 kwie 2007, 20:19

Mówię tylko teoretcznie, na autach się chyba nie znam:
Suchy lód(zestalone CO2) zalany acetonem, który będzie cieczą chłodzącą. Aceton świetnie się nadaje i nie należy go zamieniać na byle co. Suchy lód do kupienia tanio.
Ale przy wydajności silnika nie starczy to na długo. Nie lepszym pomysłem byłaby porządna turbosprężarka niz wyżyłowany intercooler? To powietrze trzeba przecie podgrzać potem, a zapłon w -40st czy -60st rozchodzi się na pewno wolniej i obrotów wysokich się raczej nie uzyska.

Awatar użytkownika
robson
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 22 sty 2006, 19:51
Lokalizacja: S.M.
Kontakt:

Post autor: robson » 17 kwie 2007, 20:32

Zbyt duża turbosprężarka potrzebuje znacznych obrotów, silnik trzeba dośc dobrze rozkręcić, żeby zaczęła pompować. A ten trick z intercoolerem działa, wpompowuje się wtedy dużo więcej powietrza do komory cylindra, a mieszanka itak zdąży się nagrzać, przynajmniej z tego co wyczytałem. Duża turbina, to jednak sporo większy wydatek niż inny intercooler. Dodać jeszcze jej zamontowanie, a nie każda będzie pasować :???: . Hm nigdzie tylko nie pisze jak można dobrze ostudzić intercooler. Gdzieś słyszałem, że gość wykorzystał kompresor od klimy do studzenia intercoolera.

Dobra nie chce już przeginać, bo to nie jest forum motoryzacyjne :???: , ale jak by ktoś miał jakiś "elektryczny"pomysł chłodzenia oprócz wentylatora to z góry dzięks :grin:

ODPOWIEDZ