Witam
Od niedawna mam na kompie jakieś wirusy, które go strasznie spowolniają, objawia się to w taki sposób, że nagle podczas pracy komputer zaczyna "mielić" dyskami i strasznie spowalnia, po jakimś czasie wyskakuje w menedżerze procesów proces o dziwnej nazwie, drfXXXXXXX (XXXX to jakieś liczby) i połączenie z internetem zostaje zakończone. Do niedawna wystarczyło proces zakończyć i na jakiś czas miałem spokój, ale od dwóch dni po zakończeniu tego procesu polączenia nie daje się ponownie nawiązać, wyskakuje komunikat, że modem nie jest skonfigurowany do wybierania numerów zewnętrznych, albo jest już w użyciu.
Zeskanowałem kompa hijackthisem, ale on nic nie znalazł, zeskanowałem Ad_Awarem i Ad_Aware znalazł mi w trybie awaryjnym kilka trojanów i wirusów, usunąłem je killboxem, sytuacja się poprawiła, bo komputer nie "mieli" już dyskami i system nie spowalnia, ale pozostał mi problem z netem
Po połączeniu się działa przez kilka minut, po czym połączenie zostaje zakończone i pojawia się znó ten komunikat, jak wyłacze zasilanie modemu i zamkne i ponownie otworze program obsługujący modem, to znowu udaje mi się nawiązać na pare minut połączenie, jednak za jakiś czas ponownie zostaje zakończone
Z netem łącze się za pośrednictwem Blue Connect, modem Siemens ES75, program do obsługi modemu to EdgeSpeed75Manager produkcji Netkom Software.
Co mam zrobić, by komputer normalnie funkcjonował i by połączenie nie znikało co chwila ??
POMOCY !!
Aha, propozyje, typu format dysku od razu odpadają !!
Problem z wirusami - POMOCY !!!!!
Wklej log z HiJack This - sprawdzimy, czy czegoś nie przeoczyłeś.
Sprawa druga - użyj programów Winsockxpfix.exe i LSPfix.exe
(pierwszy, drugi i opis ich użycia).
No i pozostaje kwestia przeglądarki... skoro używasz IE - poszukaj jakiejś nakładki zwiększającej bezpieczeństwo (oprócz poprawienia komfortu pracy - np.: AvantBrowser...).
Sprawa druga - użyj programów Winsockxpfix.exe i LSPfix.exe
(pierwszy, drugi i opis ich użycia).
No i pozostaje kwestia przeglądarki... skoro używasz IE - poszukaj jakiejś nakładki zwiększającej bezpieczeństwo (oprócz poprawienia komfortu pracy - np.: AvantBrowser...).
-
TeslaBuilder
- -
- Posty: 80
- Rejestracja: 02 lut 2007, 11:31
- Lokalizacja: Kalisz
- Kontakt:
Szkoda, że ten moderator co wywalił mój post nie zabrał głosu.
A co do problemu.
1. Skanowanie antywirusem albo z pod dosa lub z pod linuxa, daje najlepsze efekty.
2. Odłączenie od neta, i skanowanie na obecność trojanów, adware i innych śmieci.
3. Jeśli to przyniosło skutek, zainstalować dobry antywirus, np. nortona.
4. Firewall też wskazany, np. ZoneAlarm.
5. I dla różnego adware, najlepiej dwa różne programy, np. Adaware i Seek and destroy.
6. I na koniec dobra przeglądarka, np. FireFox.
A co do problemu.
1. Skanowanie antywirusem albo z pod dosa lub z pod linuxa, daje najlepsze efekty.
2. Odłączenie od neta, i skanowanie na obecność trojanów, adware i innych śmieci.
3. Jeśli to przyniosło skutek, zainstalować dobry antywirus, np. nortona.
4. Firewall też wskazany, np. ZoneAlarm.
5. I dla różnego adware, najlepiej dwa różne programy, np. Adaware i Seek and destroy.
6. I na koniec dobra przeglądarka, np. FireFox.
Odpaliłem kompa na win 2000 pro, mam nadzieje, że jutro będe miał płytkę instalacyjną od XP i uda mi się odpalić na XP PRO, a co do FireFoxa, to nie każdy ma cierpliwość do takiej przeglądarki, testowałem FireFoxa i wkurzał mnie, dlatego pozostane przy IE, a co do antywirów, to ani ad aware, ani hijackthis nic nie znalazł, Avasta miałem kiedyś zaledwie pare minut, bo on normalne pliki systemu jako wirusy widział, dlatego musiałem go wywalić, firewall tak spowalnia mi internet, że niestety jego zastosowanie praktycznie uniemożliwia korzystanie z neta, który i tak i tak jest strasznie powolny 
To nie "ściana" tak Tobie spowalnia net... lecz właśnie spyware, które próbuje ominąć ograniczenia.Doc Brown pisze:firewall tak spowalnia mi internet, że niestety jego zastosowanie praktycznie uniemożliwia korzystanie z neta, który i tak i tak jest strasznie powolny
Bez odpowiednich zabezpieczeń (chociażby samej "ściany ogniowej") nie myśl o bezpieczeństwie... lecz raczej o problemach i reinstalacjach co jakiś czas.
Doc toż to profanacja co mówisz
Co prawda z programami jest jak z kobietami, czyli kwestia gustu ale...
Avasta używam w połączeniu z Zone i Firefoxem lub Operą od lat. Mam kontakt z masą dziwnej poczty i od 5 lat nie miałem problemów. System najbardziej zwalniają programiki anty-spy i same wirusy. Wszystko jest kwestią wyboru ciut wolniej czy wirusy.
Avasta używam w połączeniu z Zone i Firefoxem lub Operą od lat. Mam kontakt z masą dziwnej poczty i od 5 lat nie miałem problemów. System najbardziej zwalniają programiki anty-spy i same wirusy. Wszystko jest kwestią wyboru ciut wolniej czy wirusy.