Duuuuża latarka:)

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
robson
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 22 sty 2006, 19:51
Lokalizacja: S.M.
Kontakt:

Duuuuża latarka:)

Post autor: robson » 12 mar 2007, 21:18

Witam:)

Posiadam dość dużą latarkę, zakupioną w niemczech. Żarówka H3/12V/55W i akumulator...acha jeszcze obudowa :mrgreen: . Sęk w tym, że akumulator się "rozleciał" po około 3 ładowaniach. Nie był przeładowany, ładowałem go tyle i le w instrukcji, firmową ładowarką w odpowienich warunkach. Po tych 3 ładowaniach dzieje się tak:

-akumulator ładuje się strasznie długo, a przy tym przez kilka pierwszych godzin wogóle nie płynie prąd łądowania.
-akumulator rozładowuje się po około godzinie.

Nie wiem co jest tego przyczyną, możliwe że to przez to, że przez długi okres (~3 tygodnie) nie był ładowany. Jeśli tak prosze o pomoc - czy da się go jeszcze jakoś uratować? W żadnym sklepie internetowym nie mogę takowego znaleźć. Jego symbol to:
6FM2.8 i napisane jest jeszcze coś takiego - (12V2.8AH/20HR) Constant Voltage Charge.

Z góry dzięki wszystkim za pomoc, pozdrawiam robson:)



GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 12 mar 2007, 21:33

:neutral: Wnioskuje z oznaczenia (ale mogę się mylić):

12V - znamionowe napięcie
2,8 Amperogodzin - pojemność / 20HR (podejrzewam godziny)

Czyli ładujesz akumulator prądem ok. 0,15A - przez 20h lub odpowiednio krócej, większym.

Poszukaj może czegoś zastępczego

PS.
Czy na pewno akumulator padł, czy może ładowarka :?:

Awatar użytkownika
Zenerek
Użytkownik
Posty: 335
Rejestracja: 21 lip 2006, 11:23
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: Zenerek » 12 mar 2007, 22:39

Sprawdź czy wtyk i gniazdo są ok. Czasem bywa, że się jakoś nie łączą i w tedy nic się nie dzieje. No i sprawdź napięcie na ładowarce nie podłączonej do latarki. Być może to faktycznie wina ładowarki a nie baterii. :wink:

Awatar użytkownika
robson
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 22 sty 2006, 19:51
Lokalizacja: S.M.
Kontakt:

Post autor: robson » 13 mar 2007, 20:29

Hm...sprawdziłem wtyk i gniazdo i są OK. napięcie ładowania jest w odpowiednich punktach i takie jak trzeba. Kurcze nie wiem czy jeszcze coś będzie z tego akumulatora:( Pomyślałem że już gorzej być nie może więc wyjąłem go i podpiąłem pod prostownik 12V z regulowanym prądem ładowania i ......płynie mikroskopijny prąd ładowania (kilka mA) Może po jakimś czasie stanie się większy. Nie no coś mi się wydaje że akumulator akończy swój żywot a szkoda, bo latarka świeciła super :???:

MacBi
Użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 02 mar 2007, 21:41
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: MacBi » 13 mar 2007, 20:33

Proponuję wymienić akumulator i latarka będzie nadal świecić super.

Awatar użytkownika
robson
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 22 sty 2006, 19:51
Lokalizacja: S.M.
Kontakt:

Post autor: robson » 14 mar 2007, 21:17

I to chyba będzie nalepsze wyjście:) 12h pod prostownikiem i nawet nie drgnął :???:

Mimo to dziękuje wszystkim za pomoc i pozdrawiam:)

P.s.: Nie wiecie gdzie można takie akumulatory dostać? Przepatrzyłem całe Allegro i sklepy w pobliżu i nic:(

[ Dodano: 2007-03-17, 17:21 ]
No cóż, kupiłem akumulator - udało się, nawet takie same wymiary, tak że wejdzie bez problemu w miejsce strego. Jego parametry to 12V/7.2Ah/20h. I teraz mam jesze jedno pytanie. Jakim prądem najlepiej by było go ładować i przy jakim napięciu?

Dzięki i pzdr.:)[/scroll]

ODPOWIEDZ