1) Jak ja mam wytrawic te płytke? Nalac tego roztowru chlorku zelaza do miski i wlozyc te płytke tam i po 2 minutach wyjac? Czy jak? (Cos czuje ze miska bedzie do wyrzucenia a mamusia obciazy mnie kosztami hehehe )
Dokładnie tak!. Wlewasz roztwór chlorku żelaza do pojemnika (np: kuweta fotograficzna), wkładasz tam płytkę i lekko ruszając tym pojemnikiem (tak, żeby ten roztwór był w ruchu) obserwujesz kiedy cała "niepotrzebna" miedź zostanie wytrawiona.
2) Jaki toner ja mam zmyc?
Toner jest to "proszek", używany przez drukarki laserowe, kserografy itp. do drukowania obrazu (tak jak tusz w atramentówkach). Metoda, o której mówisz polega na tym, że drukujesz wzór płytki, a potem ten toner z papieru przenosisz na płytkę. Toner ten tworzy wzór ściżek odporny na wytrawiacz. Po wytrawieniu ten toner jest już nie potrzebny, więc go zmywasz rospuszczalnikiem. A tak przy okazji to można kupić specjalną folię służącą do wykonywania płytek tą metodą nazywa się ona Folia termotransferowa.
3) Czy ten rozpuszczalnik moze byc taki sam jak do farb?
Dokładnie chodzi o rozpuszczalnik do farb.
4) Czym nawiercic te otwory? Wiertarką udarową

?
Najlepsze do tego celu są młoty pneumatyczne

, a tak na poważnie to można kupić takie specjalne miniaturowe wiertarki do płytek drukowanych i oczywiście specjalne wiertła o średnicy od 0,6mm wzwyż.
Możesz też takie wiertło przymocować do jakiegoś małego silniczka i też wywiercisz (ja tak kiedyś robiłem).
Pozdr.