Problem z LM358

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Dariusz_512

Problem z LM358

Post autor: Dariusz_512 » 07 lut 2007, 21:57

Zrobiłem wg. własnego pomysłu prosty układ regulatora temperatury.
Obrazek

Nie zwracajcie uwagi na rysunek- nie potrafie rysować.
Jedyny rezystor na schemacie ma wartość 220k.

Układ opiera się na wzmacniaczu LM358 i kostce LM35. Ta druga to miernik temperatura/napięcie (1 stopień C= 0,010V)

Wszystko gra, ustawiam i mierze woltomierzem napięcie na potencjometrze, będące progiem włączania obciązenia (0,250V czyli 25 stopni celecjusza). Podłaczam miernik pod kodstkę LM35 i obserwuje rzeczywistą temperaturę, a właściwie napięcie. Pod MOSFET podłączam obciążenie -dwie szeregowo połączone diody LED. Święcą się. Kiedy przez chwilę ogrzewam dłonią czujnik- gasną. Wypada jeszcze dodać ujemne sprzężenie zwrotne by układ zbyt szybko nie zmieniał stanu.

Jednak najpierw chciałem jeszcze raz zobaczyc napięcie progowe- podłączam więc woltomierz pod potencjometr i.... widze napięcie z LM35 :!: :!: :!: Kiedy podgrzewam go napięcie rośnie :!: A przecież obserwuje potencjometr :!: . Nie ma żadnych zwarć. Kiedy odłączam diody LED układ spowrotem działa :!:

O CO TU CHODZI :?:

Awatar użytkownika
Koppel
Użytkownik
Posty: 500
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:05
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Koppel » 08 lut 2007, 0:14

A czy z tymi diodami masz podłączone rezystory? Bo jeśli nie to sprawa wygląda tak, że poprzez tranzystor masz ujemne sprzężenie zwrotne. Układ będzie działał jak stabilizator liniowy jeśli tylko rezystancja baterii będzie wystarczająco duża. Ponadto zwracam uwagę, że w tym projekcie brakuje histerezy aby układ działał w rzeczywistości prawidłowo.

Dariusz_512

Post autor: Dariusz_512 » 08 lut 2007, 8:56

Nie mam rezystorów- wszystko zrobiłem i nie chciało mi spowrotem się właczać lutownicy a miałem dwie diody zlutowane szergowo.
To była dopiero próba i histerezę zamierzałem wprowadzić później :idea: Czyli mam wprowadzić rezystor :shock: ? No a jak działa to coś? Przecież prąd kolektora w tranzystorze nie zmienia bardzo prądu bazy-to jest mosfet, nieprawdasz?

Awatar użytkownika
Koppel
Użytkownik
Posty: 500
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:05
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Koppel » 08 lut 2007, 11:09

Dariusz_512 pisze:Nie mam rezystorów- wszystko zrobiłem i nie chciało mi spowrotem się właczać lutownicy a miałem dwie diody zlutowane szergowo.
To była dopiero próba i histerezę zamierzałem wprowadzić później :idea: Czyli mam wprowadzić rezystor :shock: ? No a jak działa to coś? Przecież prąd kolektora w tranzystorze nie zmienia bardzo prądu bazy-to jest mosfet, nieprawdasz?
Sprzężenie masz przez szynę zasilania. Jak pisałem już wyżej - bateria 9V ma dość sporą rezystancję i napięcie zasilania jest ściągane do masy. Układ działa tak, że stara się doprowadzić do równości między + a - i jak widać udaje mu się to. Jeśli wprowadzisz rezystancję powinno być lepiej, jednak w okolicy napięcia progowego, diody będą się przełączać z dużą częstotliwością (dla LM358 będzie to na poziomie kilkudziesięciu kHz). Aby układ działał stabilnie potrzebne jest dodatnie sprzężenie zwrotne (histereza).

ODPOWIEDZ