Liceum czy technikum?
- przemek.pluto
- -
- Posty: 46
- Rejestracja: 15 sty 2007, 21:35
- Lokalizacja: Konin
- Kontakt:
Liceum czy technikum?
Witam,
Uczę się w gimnazjum, a na tym poziomie trzeba już myśleć co dalej. Nie wiem czy wybrać technikum czy liceum. Chciałbym się dostać później na Politechnikę Poznańską. Zwracam się z prośbą o opinie użytkowników tego forum, którzy przeszli już ten problem i podpowiedzenie jakie są zalety i wady obu typów szkół.
Pozdrawiam, Przemek.pluto
Uczę się w gimnazjum, a na tym poziomie trzeba już myśleć co dalej. Nie wiem czy wybrać technikum czy liceum. Chciałbym się dostać później na Politechnikę Poznańską. Zwracam się z prośbą o opinie użytkowników tego forum, którzy przeszli już ten problem i podpowiedzenie jakie są zalety i wady obu typów szkół.
Pozdrawiam, Przemek.pluto
- przemek.pluto
- -
- Posty: 46
- Rejestracja: 15 sty 2007, 21:35
- Lokalizacja: Konin
- Kontakt:
szkoła
Elo. Nom, ja też mam taki problem. Jestem teraz w III klasie gimnazjum i czas najwyższy zacząć coś trochę myśleć o szkole, choć najchętniej zamknąłbym się w laboratorium i olałbym tą szkołę.. ale cóż, chodzić trzeba, wykształcenie trzeba mieć, nawet jeśli 90% wiedzy, którą uzyskasz w tej szkole, nie wykorzystasz w przyszłości.. haha. Jakbym siedział w domu i sam zajmował się tym co mnię iteresi, to przynajmniej bym się uczył tego co bym mógł wykorzystać w przyszłości..
<< to jest ideał szkoły.. w sumie to jescze nie jestem zdecydowany, bo mam dylemat, chemia albo elektronika (nauki ścisłe). Z jednej strony chciałbym zajmować się budową układów elektronicznych, programowaniem uC, ale również fascynuje mnię chemia i jej wykorzystanie (najbardziej materiały wybuchowe
)... mało tego mieszkam na wsi
najbliższe większe miasto, które mi przychodzi do głowy gdzie mógłbym się uczyć to Lublin (ok. 100km
) może ktoś zna jakieś szkoły tam związane z moimi zainteresowaniami ?? dodam, że uczę się bardzo dobrze
(nie chwaląc się) i mam dobre ocenki, na koniec roku plauję ok 5,2
a z testu matematycznego pewnie i tak będę zwolniony bo olimpiadę z chemii (postaram się) piszę na laureata 
EDIT: w szkole mogliby uczyć Bascoma na informatyce, a to już od sześciu lat mamy to samo - Paint.. #@%@#^ @#@ !!!!! paint, czaicie !?!?!
EDIT: w szkole mogliby uczyć Bascoma na informatyce, a to już od sześciu lat mamy to samo - Paint.. #@%@#^ @#@ !!!!! paint, czaicie !?!?!
- owoc_leśny
- -
- Posty: 40
- Rejestracja: 27 sty 2007, 19:16
- Kontakt:
Goofy1991,
Skoro masz takie podejście do szkoły to idż do technikum.
Ja tak właśnie zrobiłem przedmioty podstawowe takie jak chemia geografi fizyka itp. są ograniczone do minimum do tego dochodzi masa przedmiotów zawodowych jak dla elektronika to technologia, podstawy elektroniki, układy analogowe, przyżądy pomiarowe, programowanie, pracownie i wiele innych
Skoro masz takie podejście do szkoły to idż do technikum.
Ja tak właśnie zrobiłem przedmioty podstawowe takie jak chemia geografi fizyka itp. są ograniczone do minimum do tego dochodzi masa przedmiotów zawodowych jak dla elektronika to technologia, podstawy elektroniki, układy analogowe, przyżądy pomiarowe, programowanie, pracownie i wiele innych
Ja gimnazjum kończyłem ze średnią 5.0 a pierwsze półrocze I klasy technikum ze średnią 3.0. Moje oceny to głównie 2, tylko z zawodowych mam piąteczki ale narazie to tylko podstawy które już znałem bo kto by nie znał budowy i działania trafo.Goofy1991 pisze:dodam, że uczę się bardzo dobrze (nie chwaląc się) i mam dobre ocenki, na koniec roku plauję ok 5,2
- przemek.pluto
- -
- Posty: 46
- Rejestracja: 15 sty 2007, 21:35
- Lokalizacja: Konin
- Kontakt:
No tak, to też wiem. Czytałem to bo jestem stałym prenumeratorem od 3 lat. Jednak doszedłem do wniosku, że to za mało i dlatego założyłem ten temat. Może się to przydać szerszemu gronu użytkowników tego forum. Nie wszyscy mogą posiadać wspomniany wcześniej numer Edw. Tak że zapraszam do dalszych wypowiedzi w tym temacie.
-
tyrystorek
- Użytkownik
- Posty: 103
- Rejestracja: 22 cze 2006, 12:29
- Lokalizacja: lepiej nie mówić
- Kontakt:
Oj ja mam podobny dylemat. Na razie to dopiero druga klasa gimnazjum, ale słowa"ogólniak" już unikam jak ognia.Moje średnie wahają się w okolicach 4,4-4,7. Osobiście wolałbym iść do technikum. Nie cierpię nauk humanistycznych i to pewnie dlatego.
Ale nie tylko. W technikum mogę nabrać dużo wiedzy na temat elektroniki. Słyszałem, że w technikach są ciekawe pracownie. Rodzinka mnie odstrasza od pójścia do technikum, ponieważ "jest niższy poziom, a w jakimś technikum budowlanym na praktykach zamiatali halę". Ale mimo to uważam, że szkołą dla mnie jest technikum. LO jest dobre dla osób, które chcą iść na studia humanistyczne, naukowe, medyczne itp, ale moim zdaniem pod studia techniczne lepsze jest technikum. Poza tym jeśli bym się rozmyślił od studiowania to po technikum elektrycznym lub elektronicznym wezmą mnie do ZE "na słupy" za jakieś 1000 coś zloty, a nie na ekspedientkę do biedronki za 400
.
Mam nawet upatrzone jedno dobre technikum elektroniczne, miesci sie ono w ZESPOLE SZKÓŁ ELEKTRONICZNYCH I INFORMATYCZNYCH W SOSNOWCU. Co o nim sadzicie, jezeli uczęszczaliście tam
Pozdrawiam. tyrystorek
Ale nie tylko. W technikum mogę nabrać dużo wiedzy na temat elektroniki. Słyszałem, że w technikach są ciekawe pracownie. Rodzinka mnie odstrasza od pójścia do technikum, ponieważ "jest niższy poziom, a w jakimś technikum budowlanym na praktykach zamiatali halę". Ale mimo to uważam, że szkołą dla mnie jest technikum. LO jest dobre dla osób, które chcą iść na studia humanistyczne, naukowe, medyczne itp, ale moim zdaniem pod studia techniczne lepsze jest technikum. Poza tym jeśli bym się rozmyślił od studiowania to po technikum elektrycznym lub elektronicznym wezmą mnie do ZE "na słupy" za jakieś 1000 coś zloty, a nie na ekspedientkę do biedronki za 400
Mam nawet upatrzone jedno dobre technikum elektroniczne, miesci sie ono w ZESPOLE SZKÓŁ ELEKTRONICZNYCH I INFORMATYCZNYCH W SOSNOWCU. Co o nim sadzicie, jezeli uczęszczaliście tam
Pozdrawiam. tyrystorek
- owoc_leśny
- -
- Posty: 40
- Rejestracja: 27 sty 2007, 19:16
- Kontakt:
- przemek.pluto
- -
- Posty: 46
- Rejestracja: 15 sty 2007, 21:35
- Lokalizacja: Konin
- Kontakt:
Powiedzmy że taki materiał mam już za sobą. Potrafię zrobić jakiś układ. Jak bym poszedł do technikum to musiałbym słuchać tego co już wiem. Czy w tym przypadku lepsze by było dla mnie liceum?owoc_leśny pisze:przedmioty podstawowe takie jak chemia geografii fizyka itp. są ograniczone do minimum do tego dochodzi masa przedmiotów zawodowych jak dla elektronika to technologia, podstawy elektroniki, układy analogowe, przyrządy pomiarowe, programowanie, pracownie i wiele innych
Studia politechniczne sa bardzo interesujace. Wlasnie jutro mam egzamin z Teorii Sygnalow. Wspanialy przedmiot: filty (idealne), transmitancje ukladow, sploty i wszystko polane smacznym sosem calkowym. Mam rowniez za soba kariere w technikum (5-letnim). Jak myslicie o dobrym samopoczuciu to polecam liceum z matma na ekstremalnie wysokim poziomem. Na studiach elektronicznych oprocz matmy i dobrej pamieci nic nie jest potrzebne. Przynajmniej przez pierwsze dwa lata. Zapomnijcie o lutowaniu czy skladaniu urzadzen, zapomnijcie o budowaniu systemow mikroprocesorowych... Witajcie w swiecie gotowych zestawow laboratoryjnych, gdzie jedynym wyzwaniem jest krecenie galkami, notowanie i liczenie wszystkieg w domu. Tak wygladaja pierwsze dwa lata. Z tego co widzialem na pracowni mikroprocesorow bedzie programowanie 80x86 (w zeszycie) i 80C31 (system DSM-51). To nie pomylka: zadnych Atmeli, zadnych AVR, tylko procek sprzed 20 lat. Dzieki technikum i wytezonej pracy w domu potrafi zbudowac od podstaw urzadzenie elektroniczne, jednakze na pewno nie dzieki studiom i w malym stopniu dzieki technikum. Tak wiec przyszli inzynierowie-elektronicy: chowac lutownice do szafy, kupowac ksiazke Krysickiego i Wlodarskiego i liczyc calki, pochodne, rozniczki i najlepiej jeszcze sploty. Praktyka po studiach, w pracy. To nie koszmar, a rzeczywistosc Politechniki Poznanskiej.