Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
-
Brzozza93
- Użytkownik
- Posty: 474
- Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
- Lokalizacja: Gdynia
-
Kontakt:
Post
autor: Brzozza93 » 31 paź 2006, 21:01
Ale niestety taka gadka o chemikaliach nie przybliżyła mnie do tego jak w warunkach domowych wykonać soldermaskę

Czekam na konkretne odpowiedzi

innym też może się przydać
-
brzozi
- Użytkownik
- Posty: 297
- Rejestracja: 02 sie 2005, 22:11
- Lokalizacja: Trzebinia
-
Kontakt:
Post
autor: brzozi » 01 lis 2006, 16:57
Do wszystkich uczestników dyskusji

chciałbym zebrać wszystkie uwagi, doświadczenia i wnioski w całość - w bardziej zwartą formę proszę o zgode na wykorzystanie postów jako materiału źródłowego.
-
adiblol
- Użytkownik
- Posty: 231
- Rejestracja: 13 sty 2006, 11:44
- Lokalizacja: zza dymu spalonych czesci
-
Kontakt:
Post
autor: adiblol » 01 lis 2006, 17:36
Ja się

zgadzam na udostępnianie moich materiałów zgodnie z warunkami licencji Gnu Free Documentation License

.
// A może te zgody to na priva zeby nie smiecic.
-
brzozi
- Użytkownik
- Posty: 297
- Rejestracja: 02 sie 2005, 22:11
- Lokalizacja: Trzebinia
-
Kontakt:
Post
autor: brzozi » 02 lis 2006, 17:09
Racja, zgody poproszę na free

-
adiblol
- Użytkownik
- Posty: 231
- Rejestracja: 13 sty 2006, 11:44
- Lokalizacja: zza dymu spalonych czesci
-
Kontakt:
Post
autor: adiblol » 04 lis 2006, 7:29
Brzozza93 pisze:Ale niestety taka gadka o chemikaliach nie przybliżyła mnie do tego jak w warunkach domowych wykonać soldermaskę
Ale gadka o soldermasce i licencjach nie przybliżyła mnie do tego czy POLjet jest papierem kredowym nadającym się do termotransferu.
//post nr. 111
-
Brzozza93
- Użytkownik
- Posty: 474
- Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
- Lokalizacja: Gdynia
-
Kontakt:
Post
autor: Brzozza93 » 04 lis 2006, 8:07
Nie bo seria papierów POL-cośtam to zwykłe papiery biurowe, nie kredowe.
-
adiblol
- Użytkownik
- Posty: 231
- Rejestracja: 13 sty 2006, 11:44
- Lokalizacja: zza dymu spalonych czesci
-
Kontakt:
Post
autor: adiblol » 04 lis 2006, 8:58
-
Zenerek
- Użytkownik
- Posty: 335
- Rejestracja: 21 lip 2006, 11:23
- Lokalizacja: Bydgoszcz
-
Kontakt:
Post
autor: Zenerek » 10 gru 2006, 21:42
A w jakich naczyniach można wytrawiać płytki, jak przechowywać kwas??
Wy to robicie w rękawiczkach?? Boję się, że przeżre mi skórę.
-
Grabarz
- -
- Posty: 51
- Rejestracja: 26 sie 2005, 12:16
- Lokalizacja: Opole
-
Kontakt:
Post
autor: Grabarz » 10 gru 2006, 22:02
Jaki znów kwas? Chyba nie trawisz płytek kwasem azotowym

Klasyczny drobnokrystaliczny wytrawiacz po rozpuszczeniu go w wodzie przechowuje się w dowolnym niemal - niemetalowym, najlepiej plastikowym naczyniu (np. w butelce po napoju). Unikać szkła, bo z rostworu wydobywa się bodajże tlen który może spowodować pęknięcie szkła. Stosowanie rękawiczek ma sens tylko ze względów higieniczno-kosmetycznych, gdyż środek ten nie jest żrący dla rąk. Trzeba tylko uważać na ubrania bo lubi odbarwiać kolorowe ubrania. Sam jednak używam rękawiczek (jakoś tak profesjonalniej wygląda

).
A trawić jest najlepiej w szklanych lub plastikowych naczyniach, najlepiej takich które dobrze zachowują się w kontakcie z ciepłą wodą. Sam używam płytkiego pojemnika plastikowego do mikrofalówki.
-
Zenerek
- Użytkownik
- Posty: 335
- Rejestracja: 21 lip 2006, 11:23
- Lokalizacja: Bydgoszcz
-
Kontakt:
Post
autor: Zenerek » 10 gru 2006, 22:06
Dzięki za szybką odpowiedź. A tak jeszcze się zapytam w jakich proporcjach i wjaki sposób rozrabia się kalafonię ze spirytusem czy czymś tam, do zabezpieczania ścieżek po trawieniu

-
Grabarz
- -
- Posty: 51
- Rejestracja: 26 sie 2005, 12:16
- Lokalizacja: Opole
-
Kontakt:
Post
autor: Grabarz » 10 gru 2006, 23:02
Najlepiej na oko

Rozdrabiasz po trochu dodając kalafoni dopóki widzisz że się jeszcze rozpuszcza. Od razu dodam że po posmarowaniu płytki lepiej odczekać noc aż dobrze wyschnie, bo inaczej nieprzyjemnie się klei
-
Kulpina
- Użytkownik
- Posty: 2037
- Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
- Lokalizacja: Sanok
-
Kontakt:
Post
autor: Kulpina » 11 gru 2006, 15:30
Ja nie mile wspominam roztwór z kalafonią, rozpuszczałem ja w spirytusie i działy się dziwne rzeczy, ale coż lepiej o tym nie wspominać A co do trawienia płytek to ja wyciągam normalnie rękami, ale nie wiem czy to jest do końca bezpieczne, bo gdybym miał gdzieś jakieś skaleczenie i roztwór dostałby się do krwi?
-
Grabarz
- -
- Posty: 51
- Rejestracja: 26 sie 2005, 12:16
- Lokalizacja: Opole
-
Kontakt:
Post
autor: Grabarz » 11 gru 2006, 19:47
Sądzę że zadziałałoby jak woda utleniona

-
Kulpina
- Użytkownik
- Posty: 2037
- Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
- Lokalizacja: Sanok
-
Kontakt:
Post
autor: Kulpina » 14 gru 2006, 8:15
Wole nie sprawdzać

A czy miał ktoś kiedyś środek do usuwania kalafoni w sprayu? Dobrze to działa?
-
GAVRON
- Użytkownik
- Posty: 552
- Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
- Lokalizacja: Łaziska Górne
Post
autor: GAVRON » 14 gru 2006, 9:00
Kalafonie zmyjesz z powierzchni płytki alkoholem (spirytusem, denaturatem), większe połacie np. takie, które zostają przy spoinie po lutowaniu najpierw kruszysz czymś ostrym dajmy na to końcówką od cyrkla. A potem myjesz pocierając nasączoną tkaniną taką, która nie zostawia strzępów włókien przy spotkaniu z lutem i końcówka elementu np. bawełną.