LED i motor

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
seweryn
Użytkownik
Posty: 147
Rejestracja: 08 gru 2005, 20:04
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

LED i motor

Post autor: seweryn » 23 paź 2006, 12:20

Zamontowałem w motorze Suzuki niebieskie diody. Poprowadziłem dwa przewody z akumulatora do włącznika i do diod. Do każdej diody w szereg wpiełem rezystor 1kohm. W czasie postoju diody świecą i nic sie nie dzieje ale w czasie jazdy niektóre diody palą się. Spaliłem już chyba z 7 sztuk! Nie wiem dlaczego? Przecież w najgorszym wypadku gdy spadek na diodzie bylby 2V a napięcie na akumulatorze byłoby 15V to pąd diody byłby 13mA! Prosze o pomoc bo zawartość mojego portfela jest ograniczona!!!

Awatar użytkownika
kris74
Użytkownik
Posty: 270
Rejestracja: 16 sie 2006, 17:36
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Post autor: kris74 » 23 paź 2006, 13:00

Podaj jakie napięcie ma akumulator, ile diod wstawiałeś w jedną gałąź z opornikiem?

Awatar użytkownika
gajosp2
Użytkownik
Posty: 214
Rejestracja: 15 mar 2006, 8:24
Lokalizacja: Bielsk podlaski
Kontakt:

Post autor: gajosp2 » 23 paź 2006, 13:55

widocznie to jakieś ''prawne'' diody bo oswietlenie motocykla różnokolorowymi zródłami światła w czasie jazd jest nielegalne podczas jazdy :mrgreen:

Awatar użytkownika
seweryn
Użytkownik
Posty: 147
Rejestracja: 08 gru 2005, 20:04
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

Post autor: seweryn » 23 paź 2006, 20:22

pod jedną diode dałem jeden opornik. Napięcie akumulatora w stanie gdy silnik nie pracuje jest koło 11,5V a w czasie pracy nie umiem zmierzyć ponieważ gdy zbliże sie do motora na odległość ok 1,5m to miernik zaczyna mi wariować nawet nie podłączając przewodów pomiarowych! Napięcie w czasie pracy silnika nie będzie wiele większe bo jasność świecenia zwykłych żarówek wolframowych nie zwiększa się.

Awatar użytkownika
kris74
Użytkownik
Posty: 270
Rejestracja: 16 sie 2006, 17:36
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Post autor: kris74 » 24 paź 2006, 10:50

Czyli z tego wniosek oczywisty, coś nieźle sieje w instalacji kiedy silnik pracuje. Nie wiem jak jest rozwiązane ładowanie akumulatora w motocyklu, ale wiem jedno napięcie podczas pracy silnika powinno być stabilne, będzie się co prawda zmieniać ale nie tak jak u ciebie. Myślę że jednym z powodów uszkodzenia diód jest właśnie to.

Awatar użytkownika
seweryn
Użytkownik
Posty: 147
Rejestracja: 08 gru 2005, 20:04
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

Post autor: seweryn » 24 paź 2006, 13:37

To że miernik wariuje po zbliżeniu się z nim do motoru to jest objaw standardowy. Miałem kilka motorów od jawki 50, WSK 3 i 4, MZ 150 i 250,Jawe 350 i w wszystkich sie tak działo ze miernik szalał ale nigdy mi się nie zdażyło żeby się diody paliły! Nie wiem co jest przyczyną ale przecież do instalacji jest też podłączony elektroniczny modół zapłonu i nic się z nim nie dzieje! Wądpie żebym miał też jakieś przebicie na opornikach związane z wilgocią ponieważ wszystko co było "na wierzchu" to włożyłem w koszulki termokurczliwe. Nie wiem co jest grane! może w zasilanie diod wpiąć jeszcze jakiś dławik albo stabilizator z kondensatorem? Może diody palą sie od zmiany temperatury wywołanej większą szybkością?

Awatar użytkownika
kris74
Użytkownik
Posty: 270
Rejestracja: 16 sie 2006, 17:36
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Post autor: kris74 » 24 paź 2006, 15:34

Tak właśnie zrób, daj stabilizator napięcia 8 voltowy, nie zapomnij o kondensatorach po 100 nF na wejściu i wyjściu, wtedy zobacz czy napięcie będzie o stabilnej wartości.

...Kuba...
-
Posty: 47
Rejestracja: 17 wrz 2006, 13:41
Lokalizacja: Komarów
Kontakt:

Post autor: ...Kuba... » 25 paź 2006, 16:05

Ja mam podobny problem w simsonie s51 palą mi się diody tam jest instalacja 6V a podczas ładowania wytważa się napięcie na aku równie 7V mam niebieskie diody 10mm które wymagają prądu3.5-4.5V jak by wstawić zamiast 200ohm oporników stabilizator 4V i kondensator 100 nF to trzeba by było wstawiać stabilizatorów tyle ile jest diud czy z jednego podłonczyć 4 diody?? proszę o pomoc

Awatar użytkownika
radzio
Użytkownik
Posty: 573
Rejestracja: 07 gru 2004, 23:06
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: radzio » 25 paź 2006, 17:40

Proponuję poczytać kodeks drogowy. Stosowanie oświetlenia w innym kolorze niż określone przepisami jest wykroczeniem i powinno być karane odbieraniem dowodu rejestracyjnego pojazdu jako niespełniającego podstawowych wymagań co do oświetlenia.

Temat nadaje sie do zamknięcia jako że opisywane w nim są zachowania będące łamaniem prawa.

Awatar użytkownika
seweryn
Użytkownik
Posty: 147
Rejestracja: 08 gru 2005, 20:04
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

Post autor: seweryn » 25 paź 2006, 20:01

no to tylko w celach edukacyjnych:) Przecież nikt nie mówi że jeździ po drodze publicznej! A jak już to na własną odpowiedzialność(lub rodziców)! Problem jest dość ciekawy bo podłączyłem miernik wskazówkowy który nie wariuje po zbliżeniu do motoru i napięcie na akumulatorze jest dość stabilne i wynosi 14V a diody dalej się palą!!!

Awatar użytkownika
Brzozza93
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Brzozza93 » 26 paź 2006, 8:51

radzio pisze:Temat nadaje sie do zamknięcia jako że opisywane w nim są zachowania będące łamaniem prawa.
:mad: :!: Ale kolega Seweryn nie powiedział gdzie te diody zamontował - przecież niekoniecznie motor oświetla się zewnętrznie, można np. oświetlić nimi np. jakieś wskaźniki.

Awatar użytkownika
kris74
Użytkownik
Posty: 270
Rejestracja: 16 sie 2006, 17:36
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Post autor: kris74 » 26 paź 2006, 9:19

seweryn: myślę że najlepszym rozwiązaniem będzie zastosowanie jednak jakiegoś stabilizatora, najlepszy tutaj będzie 8 lub 9 voltowy. Diody przepalają się mimo że masz opornik z jednego powodu, pojawiają się impulsy prądu, które są za duże dla diod.

Awatar użytkownika
seweryn
Użytkownik
Posty: 147
Rejestracja: 08 gru 2005, 20:04
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

Post autor: seweryn » 27 paź 2006, 7:01

Spróbuje z stabilizatorem! Właśnie na pewno pojawiają się znaczne impulsy napięcia wywołane zewką zapłonową ale myślałem że są one zwierane przez akumulator bo to przecież kondensator!

krzysiek_bdg
-
Posty: 2
Rejestracja: 25 wrz 2006, 20:30
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: krzysiek_bdg » 30 paź 2006, 23:01

Co do zastosowania stabilizatora to miałbym pewne zastrzeżenia. Ponieważ impulsy zakłóceniowe mogą mieć większą wartość od max napięcia wejściowego stabilizatora. Dlatego proponowałbym zastosowanie dwóch diod. Pierwsza to zwykła dioda 1amperowa włączona w kierunku przewodzenia w szereg z rezystorem i diodą LED, która wytnie wszystkie ewentualne impulsy ujemne poniżej poziomu 0,7V. Druga to dioda przepięciowa np. 1,5KE16A lub 1,5KE16CA włączona równolegle do rezystora i diody LED. Jest to dioda o podobnym działaniu jak dioda Zenera, która wycina wszystkie impulsy powyżej (w tym przypadku 16V).
1,5KE -oznacza moc diody 1500W,
16A -to napięcie przy którym zostaną wycięte zakłócenia, litera A oznacz diodę jednokierunkową.
16CA -to dioda o działaniu dwukierunkowym.
Noty katalogowe tych diod są na stronie; http://www.elfa.se/pdf/70/07014848.pdf .

...Kuba...
-
Posty: 47
Rejestracja: 17 wrz 2006, 13:41
Lokalizacja: Komarów
Kontakt:

Post autor: ...Kuba... » 31 paź 2006, 13:05

A do 6V instalacji to jakie zamienniki użyć lub co zrobić żeby nie paliło diud

ODPOWIEDZ