Gdzie i jak szukać elektronika..

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
ODPOWIEDZ
kasia
-
Posty: 3
Rejestracja: 11 paź 2006, 8:17

Gdzie i jak szukać elektronika..

Post autor: kasia » 11 paź 2006, 8:27

..który poszperałby w nietypowych urządzeniach?
Witam.
Mam kłopot, jak sie okazało sporo moich znajomych też - potrzebuję pomocy elektornika. O ile radze sobie z wiertarką, wymianą kranu czy umywalki, o tyle dłubanie w sprzęcie wymaga wiedzy której nie posiadam.
W tej chwili mam dwa urządzenia wymagające fachowej ręki - lampa UV do utwardzania żelu, w której włącznik słabo kontaktuje i nie zawsze się włącza i suszarkę do paznokci, która sama wyłącza się po 3 minutach - chciałabym ten czas wydłużyć.
Niestety nie mam czasu by pokręcić się po sklepach elektornicznych czy popytac na giełdzie, bo to mi przyszło do głowy.
Gdyby ktoś pomocny znalazł się na forum byłoby super, jeśli nie to może chociaz natchnijcie mnie gdzie szukać.
Może jest jakiś serwis który nie ogranicza się do urządzeń jednej marki?
Miasto - Warszawa.
Pozdrawiam
Kasia

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 11 paź 2006, 11:29

Witam nową Użytkowniczkę Forum :)

Niestety nie mogę bezpośrednio pomóc - odległość 300km jest dość spora...

Możliwe, że ktoś z Koleżanek/Kolegów z Forum zaoferuje swoją pomoc - sporo osób z Warszawy jest...

Co do serwisów - można rozejrzeć się za małym punktem naprawy RTV - w Poznaniu jest ich nawet sporo, więc raczej i w Warszawie być powinny. Jednakże - nie wiadomo jakie będą ceny...

Pozdrawiam!

Marcin G.

elektronWielki
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
Lokalizacja: kontownia

Post autor: elektronWielki » 11 paź 2006, 16:08

z tą lampą UV to żaden problem, wystarczy dokupić taki sam wyłącznik i podłączyć kabelki w te samie miejsca

Z suszarką do paznokci (!) będzie gorzej, ponieważ wymaga to modyfikacji układu, najprawdopodobniej elektronicznego (może być też elektromechaniczny ale mało prawdopodobne).
Będziesz musiała rozebrać suszareczkę i zobaczyć czy jest w niej jakaś płytka z układem elektronicznym. Najlepiej zrób fotkę jej wnętrza. I pamiętaj - zanim chwycisz za śrubokręt wyjmij wtyczkę z gniazdka!
Jeśli jej układ czasowy zbudowany jest na jakimś "dyskretnym" scalaku typu 555,74123,4060... to żaden problemik - wystarczy wymienić kondensatorek bądź rezystorek. Gorzej jeśli suszareczką steruje procesor szczególnie taki zalany na laminacie o którym nic nie wiadomo. Wtedy wywal cały układ elektroniczny i zbocznikuj go jakimś wyłącznikiem, takim żeby łatwo go można było włączać i wyłączać, żebyś przypadkiem nie złamała sobie świeżo umalowanego i wysuszonego paznokcia ;-)

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 11 paź 2006, 16:52

Ale może czas pracy 3 minuty, jest do czegoś potrzebny, może po dłuższym czasie ciągłego używania doszłoby do przegrzania?

kasia
-
Posty: 3
Rejestracja: 11 paź 2006, 8:17

Post autor: kasia » 12 paź 2006, 8:13

No z opisu łatwizna ;). Chyba jednak poszukam kogoś, kto to zrobi..
Czy to że suszarka jest na 110v bedzie dużym utrudnieniem? Co do czasu to poprzedni model który mam suszy 9 minut i lakier jest ok, ta nowa wyglada wypasnie, ale zamiast jednego włącznika po którym wieje przez 9 minut naprzemiennie zimnie i ciepłe powietrze, sa dwa przyciski, jeden od zimnego jeden od ciepłego powietrza, naciśniety raz zapala czerwone światełko - 1 minuta, 2 razy - żółte - 2 minuty, 3 razy - zielone - 3 minuty. Strasznie upierdliwe, bo włączam zwykle 3-4 razy i klikam po 3 razy - muszę się odrywać od pracy czego nie lubię. No i albo zimne albo ciepłe, buu. Co do przegrzania to raczej nie, bo chodzi w długich cyklach i dość często, co 20 minut i nic jej nie jest.

Co do odległości jest poczta :). Jeśli ktoś by się podjął, mogę zrobić zdjęcia, a potem wysłać sprzęt pocztą.
Pliiiz heeelp :)
kasia

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 12 paź 2006, 11:03

kasia pisze:Czy to że suszarka jest na 110v bedzie dużym utrudnieniem?
Mogłaś o tym wspomnieć wcześniej, ponieważ jest to bardzo ważne...
Możliwe, że jest to przyczyną wyłączania się tej suszarki. Jednakże i tak dziwne, że wytrzymała napięcie ponad dwa razy większe... To tak, jakbyś zamiast 20kg próbowała przenieść 40kg...

Problem może być też w tym, że wyższe napięcie powoduje przyśpieszone działanie układu czasowego - i zamiast 6 minut masz swoje trzy (co prawda, podniesienie napięcia niekoniecznie musi zwiększyć częstotliwość, i to dwukrotnie).

Są transformatory 230V/110V - właśnie do zasilania urządzeń zza oceanu...

kasia
-
Posty: 3
Rejestracja: 11 paź 2006, 8:17

Post autor: kasia » 12 paź 2006, 20:59

No niee, ja jestem blondynką ale bez przesady. Oczywiście że mam transformator, nawet sprawdziłam pobór mocy i kupiłam odpowiedni w Telto.
Nie jestem techniczną lebiegą, złoże komputer czy wymienie części w laptopie, ale elektronika jest mi obca i te wszytskie płytki, układy scalone, lutowanie mostkowanie itp itd. Dlatego szukam kogoś kto potrafi mi przerobić tę wkurzającą suszarkę.
Kasia

ODPOWIEDZ