W tym co pisze chodzi mi tylko o czystą teorię, a nie praktykę więc nie biorę pod uwagę możliwości spalenia się transformatora.
Co stałoby się jeśli połączyłbym dwa uzwojenia wtórne dwóch transformatorów, których każde uzwojenie pierwotne podpięte jest do innego źródła. ( są dwa źródła). Jedno źródło dawałoby moc np: 50W, a napięcie wyjściowe byłoby 50V (1A). Drugie źródło byłoby źródłem o bardzo dużej mocy wyjściowej. Napięcie na nim również wynosiłoby 50V, a natężenie max. 10A.
Łącze te dwa uzwojenia wtórne szeregowo. Napięcie się sumuje. Co się dzieje kiedy chce pobrać z tego połączenia 100V i 5A.
Uzwojenia wtórne - łączenie szeregowe
moim zdaniem transformator tak ajk mówisz nie bieżemy pod uwage że się , spali , to i tak nie udzwignie takiego obciążenia, ponieważ ,jeżeli rozpatrzysz to z prawa ohma , to w tym trafo co masz 50v (1A) nie będzie wsatnie utrzymywać napięcia 50v przy obciążeniu 5A , a więc automatycznie spadnie nap(nie biorąc pod uwagę że trafo się już pali) a więc taki wymuszenie nawet teoretycznie jest nie możliwe.
Nie ma szans na pobranie w tym przypadku prądu 5A nie pozwoli na to impedancja uzwojenia wtórnego trafa, którego prąd wynosi 1A. W praktyce wydzieli się na nim zbyt duża moc i trafko się spali. Maksymalny prąd jaki możesz pobrać to prąd na jaki pozwala impedancja trafka o prądzie 1A (czyli ok. 1A).
Pozdr.
P.S. Przez jakiś czas nie dawałem oznak życia było to spowodowane problemami z kompem, ale już jest lepiej.
Pozdr.
P.S. Przez jakiś czas nie dawałem oznak życia było to spowodowane problemami z kompem, ale już jest lepiej.
szeregowe łączenie uzwojeń
To zdanie troszkę zaprzecza pytaniu. Skoro określasz maksymalny prąd uzwojenia, a potem chcesz go wielokrotnie przekroczyć to nie możesz równocześnie twierdzić, że zakładasz, że z tym przekroczeniem nic się teoretycznie nie wiąże.Marcin-B pisze:Napisałem przeciaż, że wykluczam możliwość spalenia transformatora, bo interesuje mnie teoria
Sprawa jest w miarę prosta. Nie możesz przy łączeniu szeregowym uzwojeń pobrać prądu większego niż prąd, który może przepływać przez uzwojenie o mniejszym prądzie dopuszczalnym (w Twoim przypadku 1A).
W układzie praktycznym (bez zabezpieczenia uzwojenia o mniejszej wydajności prądowej) przy wymuszeniu prądu 5A takie uzwojenie po prostu się spali. I nie ma tutaj znaczenia, że przy okazji z uwagi na oporność wyjściową uzwojenia będzie występować efekt "obsiadania" napięcia. Zakładam, że chcesz wyciągnąć 5A, więc "obsiądzie" czy nie, ma płynąć 5A a to oznacza spalenie uzwojenia!!!
Przejdźmy teraz do rozważań teoretycznych. Ponieważ niezależnie od prób poboru prądu zakładamy, że uzwojenie nigdy nie ulegnie uszkodzeniu, to znaczy, że zakładamy, że przez to uzwojenie nie popłynie nigdy prąd przekraczający dopuszczalną wartość (w tym przypadku 1A). Krótko mówiąc: Nie ma uszkodzenia przy podaniu maksymalnego dopuszczalnego prądu, czyli nie ma przekroczenia wartośći tego prądu. I odpowiedź jest prosta przy szeregowym połączeniu uzwojenia o wydajności 10A i 1A nie da się (teoretycznie) w żaden sposób uzyskać prądu przekraczającego 1A. Możemy więc otrzymać źródło 100V o wydajności maksymalnie 1A. Nie możemy teoretycznie założyć poboru 5A, bo sami zaożyliśmy, że może być tylko 1A (logika jest niepodważalna).
Podsumowując ten przydługi wywód: przy szeregowym łączeniu źródeł napięcia się sumują, zaś wydajności prądowe oczywiście nie. Wydajność wypadkowa jest ograniczona przez źródło o najmniejszym dopuszczalnym prądzie.