Zwory w Eagle Autorouter... i inne problemy
- adiblol
- Użytkownik
- Posty: 231
- Rejestracja: 13 sty 2006, 11:44
- Lokalizacja: zza dymu spalonych czesci
- Kontakt:
Zwory w Eagle Autorouter... i inne problemy
Jak "zezwolić" Eagle 4.16 Autorouterowi na robienie prostych zwór?
Ostatnio zmieniony 11 paź 2006, 12:32 przez adiblol, łącznie zmieniany 1 raz.
Ale panowie!!! po co aż tworzyc symbol zworki? Czy nie lepiej po prostu przejśc na rórna warstwę ścieżek? Program sam wstawi przelotkę, a potem wystarczy jak kto woli, zmienić szerokośc śceiżki na minimalna aby wyglądała jak mostek druciany, i kolor na taki sam jak opisowy elementów. To prostrze niz kombinowanie z jakimiś bibliotekami zworek. A co jeżeli potrzebne sa o różnej odległosci punktów? Stowycie biblioteke zworek o różnych długościach? Głupota.
Musze was troche ochrzanić pomimo że to mój pierwszy post, ja jak sie chwytam jakiegoś programu to przynajmniej chce go najpierw dokładnie poznać, zanim zadam pytanie szukam odpowiedzi na własną rękę... Wam się widać nie chce i tylko umiecie sobie przytakiwać...
Zwory znajdziecie w bibliotece jumper -> +J, są rózne długości i wystarczy tylko ją umiescić gdzie chcemy na płytce, a to jak działa autorouter trzeba samemu rozgryźć i czasem(często) mu pomóc...
Pozdrawiam
Zwory znajdziecie w bibliotece jumper -> +J, są rózne długości i wystarczy tylko ją umiescić gdzie chcemy na płytce, a to jak działa autorouter trzeba samemu rozgryźć i czasem(często) mu pomóc...
Pozdrawiam
Ja wogle nie używam autorouterów. Są mało inteligentne (łagodnie mówiąc). Teraz używam autotraxa, ale jeszcze jakiś czas temu robiłem płytki w Eaglu. Bez autoroutera robi się bardzo wygodnie, i połączenia są sensowniejsze. Można przecież ograniczyć ilość zwor przesuwając elementy. Zwory robiłem przechodząc odczas rysowania ścieżki do warstwy top , a później wracałem do bottoma. Nic trudnego, a z autoroutera najlepiej zrezygnować.