Wykrywacz metalu

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
kpt.Witko
-
Posty: 3
Rejestracja: 01 wrz 2006, 7:22

Wykrywacz metalu

Post autor: kpt.Witko » 01 wrz 2006, 8:11

Witam, chcialbym wykonac wykrywacz metalu, ktory podaje na wyswietlaczu LED w jakiej odleglosci od detektora jest dany przedmiot metalowy. Wymagania: zapala sie dioda LED gdy jakis metal znajduje sie w obrebie dzialania wykrywacza i sygnalizuje to rowniez dzwiekiem ( piszczeniem albo jakims zaprogramowanym), odleglosc przedmiotu od wykrywacza pokazuje w centymetrach na wyswietlaczu, ma spory zasieg (co najmniej kilka metrow). Pytam sie was, poniewaz jestem zupelnie zielony w elektronice, jak rozpoznac po takim pytaniu jakie beda potrzebne podzespoly, o jakich wartosciach i jak to wszystko zlozyc. Napiszcie jak takie cos wykonac, poglowkujcie, prosze.

P.S. Ten wykrywacz ma sluzyc w archeologii. (Szukanie skarbow :grin: w ziemi np. monet albo militariow, he, he)

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 01 wrz 2006, 10:01

Nie zrobisz takiego wykrywacza. Po pierwsze niemożliwe jest określenie głębokości na której jest przedmiot. Po drugie zasięg kilku metrów to też przesada, nie tylko dlatego że tego nie zrobisz ale też dlatego że to jest bez sensu, jeśli nie wiesz co i jak głęboko znalazłeś (konserwa na gł. 3m? fajnie by się kopało :P ). Po trzecie wykrywacz taki nie działa tak, że jak trafi na metal to zaświeca sie lampka. Zazwyczaj stosuje się słuchawki w których cały czas słychać sygnał, i to po jego zmianie (w super prostych wykrywaczach coś jak przy strojeniu starego radia, w tych lepszych zmiana częstotliwości brzęczenia) sam poszukiwacz skarbów ocenia wprawionym uchem czy coś znalazł i ewentualnie w przybliżeniu na jakiej jest głębokości i jak duże. Więc o tych Twoich parametrach zapomnij ...

Mogę Ci wysłać mailem (podaj na priv) schemat i artykuł prostego wykrywacza który kiedyś zrobiłem. Spisywał się całkiem nieźle, znalazłem nim nawet kilka łusek od karabinu itp i potrafiłem nawet odróżnić czy trafiłem na żelazną czy mosiężną (nie pamiętam już jak to się robiło, pewnie jest w arcie).
Powodzenia

Awatar użytkownika
matelektronik
Użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 01 sie 2006, 11:48
Lokalizacja: Przezchlebie
Kontakt:

Post autor: matelektronik » 02 wrz 2006, 12:54

c4r0, ma racje, nie zrobisz takiego wykrywacza. Szczegolnie ze jestes zielony w elektronice... Musisz wykonac odpowiednie generatory i nawinac odpowiednia cewke... nie jest to robota dla zupelnie poczatkujacego.

ODPOWIEDZ