Już kilka takich elementów zmarnowałem. Rezystory to się jeszcze czasem uda zwykłą lutownicą, ale ledy szybko się topią. Czy konieczny jest specjalny sprzęt, czy może wystarczą jakieś przystawki
Lutowanie elementów SMD-Jak to zrobić?
Lutowanie elementów SMD-Jak to zrobić?
Nie wiem w jaki sposób mam lutować te mikroskopijnej wielkości elementy SMD.
Już kilka takich elementów zmarnowałem. Rezystory to się jeszcze czasem uda zwykłą lutownicą, ale ledy szybko się topią. Czy konieczny jest specjalny sprzęt, czy może wystarczą jakieś przystawki
Już kilka takich elementów zmarnowałem. Rezystory to się jeszcze czasem uda zwykłą lutownicą, ale ledy szybko się topią. Czy konieczny jest specjalny sprzęt, czy może wystarczą jakieś przystawki
-
Arnold_S.
Do pojedynczych elementów wystarczą przystawki w postaci odpowiedniego grotu(takie "widełki"), który podgrzewa oba końce elementu jednocześnie.
W ten sposób można np. wymienić diody w telefonie, itp.
Specem nie jestem, ale myślę, że w lutowaniu SMD, połowa sukcesu, to sprawność manualna, doświadczenie w lutowaniu(montażu zwykłych elementów).
Jak ktoś ma "dwie lewe ręce", to mu najlepszy sprzęt nie pomoże.
W ten sposób można np. wymienić diody w telefonie, itp.
Specem nie jestem, ale myślę, że w lutowaniu SMD, połowa sukcesu, to sprawność manualna, doświadczenie w lutowaniu(montażu zwykłych elementów).
Jak ktoś ma "dwie lewe ręce", to mu najlepszy sprzęt nie pomoże.
Re: Lutowanie elementów SMD-Jak to zrobić?
elementy dwukońcówkowe np w obudowach 1206 - wystarczy waski grot, topnik i niezbyt duze ilości cyny no i ćwiczyćZenerek pisze:Nie wiem w jaki sposób mam lutować te mikroskopijnej wielkości elementy SMD.![]()
Już kilka takich elementów zmarnowałem. Rezystory to się jeszcze czasem uda zwykłą lutownicą, ale ledy szybko się topią. Czy konieczny jest specjalny sprzęt, czy może wystarczą jakieś przystawki
dla układów scalonych w zwykłych SO to jak wyzej z naciskiem na ćwiczenia
dla układów TQFP najlepiej grot minifala, dobry topnik i jeszcze wiecej cwiczeń
a tak poza tym to uruchom funkcję "szukaj" bo coś mi się wydaje że temat był już poruszany na forum
-
Virginiouse
- -
- Posty: 5
- Rejestracja: 03 sie 2006, 23:13
- Lokalizacja: scisle tajne ;)
sa tez specjalen pencety grzewcze to cos jak dwie lutownice ale to juz spoty wydatek, do lutowania malych podzespolow SMD wystarczy (jak juz niektorzy wspomnieli):
- dobra penceta
- lutownica z w miare waskim grotem
- i dobra cyna
pozatym topniki, fluksy, i czystosc pol lutowniczych - ale to juz sprawki chyba oczywiste
- dobra penceta
- lutownica z w miare waskim grotem
- i dobra cyna
pozatym topniki, fluksy, i czystosc pol lutowniczych - ale to juz sprawki chyba oczywiste
- matelektronik
- Użytkownik
- Posty: 161
- Rejestracja: 01 sie 2006, 11:48
- Lokalizacja: Przezchlebie
- Kontakt:
Witam. Ja do lutowania SMD używam zwykłej lutownicy transformatorowej
i jeszcze nigdy nie uszkodziłem żadnego elementu (kwestia wprawy
). Sposób lutowania scalaków SMD (obudowa typu: SOIC, TSSOP itp.) jest banalny: wszystkie końcówki scalaka zalać większą ilością cyny, a potem używając plecionki i kalafonii "zdjać" nadmiar cyny i gotowe. Pozdrawiam.
Jak napisal poprzednik... Prawie... Nie zgodzilbym sie na zalewanie wszystkich nozek cyna, bo sa pozniej problemy z jej usuwaniem jak sie dostanie pomiedzy wyprowadzenie scalaka w obudowie TQFP. Ja lutowanie rozpoczynam od posmarowania laminatu pasta lutownicza, nabieram minimalna ilosc cyny na grot ZWYKLEJ transformatorowki i posrebrzam wyprowadzenia ukladu scalonego. Polega to na przeciaganiu grotu od obudowy, po wyprowadzeniach, az na plytke. Powstaja w ten sposob polaczenia. Ewentualny nadmiar usuwam plecionka, albo rozcinam nozem, gdy plecionka nie da rezultatu. Pozniej dokladna kontrola omomierzem: taaak, nozka po nozce... Przerwy dolutowac, zwarcia usunac...
Lutowanie rezystorow w obudowach 0805 jest przyjemniejsze niz montaz tych przewlekanych
. Proces jest bardzo prosty, na poczatku trzeba pokryc caly laminat kalafonia (rozpuszczona np. w spirytusie, polecam wyprawe do apteki) i dokladnie ulozyc taki rezystorek na plytce. Musi lezec idealnie na swoim miejscu. Teraz trzeba go przytrzymac, oczywiscei nie palcami, ja go dociskam srubokretem, delikatnie, zeby sie nie przesunal i nie zlamal. Na grot lutownicy transformatorowej nalezy nabrac TROCHA cyny i przylozyc na styku laminatu i wyprowadzenia rezystora. Cyna sie slicznie rozplywa i mozna zrobic to samo z drugiej strony. Zero problemow, max wiary w siebie i troche praktyki 
Swoja droga zagadnienie lutowania SMD bylo niezle opisane w EP
Lutowanie rezystorow w obudowach 0805 jest przyjemniejsze niz montaz tych przewlekanych
Swoja droga zagadnienie lutowania SMD bylo niezle opisane w EP