Swoje pytanie kieruje do forumowiczów jako laik w dziedzinie elektroniki, więc proszę o zrozumienie i cierpliwość;) Przechodząc do rzeczy.. Na dołączonym zdjęciu w lewym dolnym rogu widać pewien uszczerbek na układzie znajdującym się na płycie głownej. Domyślam się, że to właśnie powoduje jej niedziałanie.Chciałbym jedynie potwierdzić, czy moje przypuszczenia są słuszne? A może to tylko lakier został zdrapany i przyczyny zepsucia szukać gdzieś indziej?:) W serwisie powiedzieli mi, że to wina biosu, który należałoby odlutować, znaleźć nowy i zamontować, gdyż obecny nie jest wyciągany. Dziękuję za odpowiedzi:]
pozdrawiam,
Maciek S.
Defekt płyty głównej
-
ZbeeGin
Chodzi mi konkretnie o ten element (na zdjeciu w przyblizeniu). Komputer z tą płytą dochodzi do ekranu wykrywania dysków i napędów i po prostu się wyłącza. Robić nic nie robiłem. Po prostu za którymś włączeniem przestało działać. Nie była wcześniej ani razu ruszana od montażu, wszystko chodziło pięknie, aż do dnia..
- Załączniki
-
- IMGP1746b.JPG (17.15 KiB) Przejrzano 6348 razy
-
ZbeeGin
Zabezpieczeń żadnych nie ma, praktycznie standardowe ustawienia. Kondensatory tez były ok, na nie zwracałem szczególną uwagę, szukając jakiegoś który by się odlutował i przylutował w innym miejscu:) Procek to AMD Athlon XP 2500+. Płyta o której mowa: MSI KT4AV. To raczej też nie to, bo wcześniej działała przez 2 lata bez zarzutu. Clear Cmos byl robiony, bateryjke nową wstawiłem. Może i racje mieli w serwisie mówiąc że to bios nawalił..
Hm. Tak jeszcze myśle czy to nie może być zaschła pasta termiczna na chipsecie płyty.. Bo aż się kruszy;p
Hm. Tak jeszcze myśle czy to nie może być zaschła pasta termiczna na chipsecie płyty.. Bo aż się kruszy;p
Ostatnio zmieniony 19 sie 2006, 20:13 przez Maciek S., łącznie zmieniany 1 raz.
-
ZbeeGin
-
ZbeeGin