Magnetofon MK2500

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
ODPOWIEDZ
tomek3820
-
Posty: 36
Rejestracja: 15 sie 2006, 16:21
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Magnetofon MK2500

Post autor: tomek3820 » 15 sie 2006, 16:28

Witam. Mam 16 lat i problem z magnetofonem MK2500. 6 lat temu znalazłem go gdzieś na strychu i naprawiłem radio. Teraz wiem już trochę więcej i postanowiłem zabrać się za magnetofon. Ledwo otworzyłem obudowę i już od razu zauważyłem brak głowicy uniwersalnej. Wsadziłem tam jakąś głowicę od radia samochodowego (bez nagrywania). Odtwarza dobrze ale nagrywanie jest dalekie od oczekiwań. Coś trzeszczy i przerywa niezależnie od źródła sygnału. Czy głowica może mieć wpływ na jakość nagrania. A może coś trzeba przestroić...

PROSZĘ O POMOC i z góry dziękuję

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 15 sie 2006, 16:54

Oczywiście, że może mieć wpływ na jakość nagrywania.

Spróbuj zdobyć (kupić, wymontować ...) głowicę uniwersalną monofoniczną

W polskich produktach z tamtych lat były montowane min. głowice o oznaczeniach U12-106.2 (taką miałem w RM121) w powyższym MK2500 też powinna zdać egzamin. Zauważyłem gdzieś w sklepach głowice z importu możesz spróbować, ważne żeby była to głowica uniwersalna.

A co do regulacji to po każdej wymianie głowicy, należy ustawić:
1. Ustawić tor przesuwu taśmy,
2. Skos głowicy,
3. Poziom i charakterystykę odczytu, (zależy od rozwiązania konstrukcyjnego, na co pozwolił producent, w tym punkcie może, ale nie muszą czekać cię drobne zmiany konstrukcyjne np. dobór kondensatorów w filtrze);
4. Poziom i charakterystykę toru zapisu, (zależy od rozwiązania konstrukcyjnego, na co pozwolił producent, w tym punkcie może, ale nie muszą czekać cię drobne zmiany konstrukcyjne np. dobór kondensatorów w filtrze);
5. Regulacja prądu podkładu.

Tu podałem ogólne zasady, ale w twoim przypadku może to być zbyteczne oprócz p. 1 i 2 natomiast w p, 3-5 trzeba posiadać doświadczenie i wskazane jest posiadanie oprzyrządowania.

Ale generalnie po wyminie głowicy na uniwersalną nie powinieneś mieć żadnych trzasków, stuków itp. Magnetofon powinien zapisywać i odczytywać audycję, ale jak wiernie to już p. 3-5.
Dlatego postaraj się o coś zamiennego do powyższego typu, który ci podałem.

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 15 sie 2006, 18:03

Być może czoło tej głowicy nie jest dobrze dociśnięte od filcowego docisku znajdującego się w kasecie, gdyż jest nieco niewymiarowa - zbyt krótka. Potraktowałbym jeszcze płynem do kontaktów przełącznik Zapis-Odczyt znajdujący się na płycie magnetofonu.
I zmierz jeszcze przemienne napięcie kasowania na głowicy kasującej. Powinno być ponad 20V. Także na głowicy nagrywającej powinno być coś około 12-14V podczas zapisu. Może układ generatora prądu podkładu wogóle nie działa i stąd tak fatalny zapis...

tomek3820
-
Posty: 36
Rejestracja: 15 sie 2006, 16:21
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Post autor: tomek3820 » 15 sie 2006, 18:41

Wsadziłem tam kilka innych głowic. Obecnie pracuje na głowicy z magnetofonu Lubartów MK 232P Automatic. Bez regulacji mechanicznej położenia głowicy taśma po rozpoczęciu odtwarzania hamowała przesuw taśmy (silnik się obracał). Musiałem przesunąć tą głowicę w poziomie. Kasowanie taśmy działa i jest skuteczne.

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 15 sie 2006, 20:26

A czy problemy z zapisem dalej wystepują przy głowicy z MK232P :?:

tomek3820
-
Posty: 36
Rejestracja: 15 sie 2006, 16:21
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Post autor: tomek3820 » 16 sie 2006, 11:18

Tak.

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 16 sie 2006, 17:20

Jak nie głowica, to masz coś w torze zapisu, narazie zastosuj się do rad ZbeeGin-a i daj znać o efektach, potem pomyślimy co dalej.

PS.
Wyczyść spirytuszem ew. denatoratem tor przesówu taśmy (głowice, rolko dociskową, wałek...). Zwróć uwgę czy czoło głowicy nie jest za mocno starte.

Zwróć uwagę na przełącznik ZAPIS-ODCZYT (ISOSTATY to niewdzięczne stworzenia zwłaszcza po paru latach)

AHA, schemat masz :?:

I jescze to. http://83.19.103.166/search.php?sid=

tomek3820
-
Posty: 36
Rejestracja: 15 sie 2006, 16:21
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Post autor: tomek3820 » 17 sie 2006, 14:57

Schemat mam.Odnośnie rad ZbeeGin-a. Napięcia na głowicach wynoszą: uniwersalna 14,7V; kasująca 19,4 V.
Przeczyszczenie przełącznika zapisz-odczyt nie przynosi efektów. Chcę napisać o kilku szczegółach. Mianowicie tranzystor T103 (fabrycznie BC238C - wzmocnienie 541) uległ uszkodzeniu i wsadziłem tam tranzystor o dziwnym oznaczeniu C815. Poza tym jeden z rezystorów jest niezgodny ze schematem tzn. ma mieć wg. schematu 120kΩ a na płytce jest 100kΩ. I ostatnia sprawa. Dawno kuzyn coś przy tym sprzęcie kombinował i powiedział mi, że gdy odpalił zapis to po chwili spod obudowy zaczął unosić się DYM... Dziś rozlutowałem więc połowę płytki i sprawdziłem wszystkie diody, tranzystory i większość rezystorów - były OK. Może to jakiś elektrolit...

Pozdrawiam.

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 17 sie 2006, 17:58

Ten C815 to chyba mi się wydaje 2SC815 albo coś w tym stylu (tylko mi się wydaje), nie wiem jak z jego wyprowadzeniami ale tych BC238C to powinno być pełno w sklepach, nawet od biedy starczy BC547. Niestety nie wiem co nic o oznaczeniu T103 bo nie mam schematu ideowego, a tym rezystorem się nie martw to raczej winą takich kłopotów jakie masz z nim nie będzie, bardziej mnie martwi ten dym.
Wymień te elementy które wydały Ci się podejżane (T103, i ew ten rezystor), i sprawdź punkty pracy (napięcia) w układzie wzmacniacza zapisu, przy nagrywaniu z podanym na wejście sygnałem (na schemacie powinno pisać przy jakich warunkach zostały zmierzone napięcia).

tomek3820
-
Posty: 36
Rejestracja: 15 sie 2006, 16:21
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Post autor: tomek3820 » 17 sie 2006, 18:18

Napięcia w punktach pomiarowych są poprawne. Sprawdzałem kilka razy, odchyłka nie przekracza 0,2V. Aha, czy mogę sprawdzić kondensator nie dysponując miernikuem pojemności?

Pozdrawiam

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 17 sie 2006, 18:46

Możesz tylko że nie będzie to wówczas pomiar pojemności więc nie stwierdzisz np. tego że podejrzany element traci pojemność.

Omomierzem możesz (najlepiej jak byś miał miernika analogowy, wskazówkowy). Stwierdzić czy kondensator dostał przebicia.

Mała oporność na tarczy będzie świadczyć, że kondensator albo ma przebicie albo za dużą upływność, lub innego rodzaju pasożytniczą sprawę, po prostu będzie do wymiany.

Dobry kondensator powinien stanowić przerwę (wskazówka ani drgnie), ale uwaga, jeżeli będzie miał przerwę to niestety nie stwierdzisz tego w ten sposób o możesz się pomylić (przerwy w pojemności raczej mi się nie zdarzały jeszcze w tego typu sprzętach).

Przy badaniu kondensatorów elektrolitycznych wskazówka powinna Ci się wychylić (świadczy to o nie naładowanych okładzinach kondensatora) do pewnego poziomu lub nawet może przebić skale (duże pojemności rzędu od 100-µ faradów) po czym powinna powoli opadać do miejsca wskazującego przerwę (kondensator pobiera prąd z omomierz ładując się aż do naładowania kiedy to prąd zanika).

Tak samo mała rezystancja na skali będzie świadczyć o uszkodzeniu lub pogorszeniu parametrów. Dodatkowo, jeżeli badasz kondensator o wartości dajmy na to 10 mikro Faradów to powinieneś zauważyć efekt wychylającej się wskazówki, jeżeli miernik ani nie drgnie to znaczy, że kondensator stracił pojemność i jest do wymiany.

Dlatego między innymi miernik analogowy jest czasem lepszy od cyfrowego, na cyfrowym widziałbyś tylko wariujące cyferki.

Ale pojemności nie stwierdzisz w ten sposób, to są tylko takie praktyczne metody.
tomek3820 pisze:Może to jakiś elektrolit...
to powiem, czemu nie.

Ale uprzedzam, że nie miałem nigdy do czynienia z usterką tego typu i w tym magnetofonie nawet nie posiadam schematu i jest mi trudno zdiagnozować chociaż w przybliżeniu miejsce i jej przyczynę. Mogę tylko podać ogólne zasady.

Poszukaj jeszcze gdzieś innych porad lub ktoś może się odezwie tutaj oprócz mnie.

3m się
Ostatnio zmieniony 20 sie 2006, 14:34 przez GAVRON, łącznie zmieniany 1 raz.

tomek3820
-
Posty: 36
Rejestracja: 15 sie 2006, 16:21
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Post autor: tomek3820 » 20 sie 2006, 14:16

Wymianiłem tranzystor na BC 238 i WSZYSTKO JEST OK. Nagrywanie jest równomierne bez zniekształceń. Jest tylko nieco ciche. Głośność maksymalna magnetofonu jest mniejsza niż radia w połowie położenia potencjometru. Dziś trochę eksporymentowałem i udało mi się osiągnąć zdecydowanie lepsze wyniki. W załączniku przesyłam schemat MK 232P. Ma ten sam stopień przedwzmacniacza co MK2500. I jeszcze jedno pytanie. Na tym schemacie emiter tranzystora T101 (lewa strona schematu) jest połączony z masą przez rezystor R106 o wartości 910Ω. Po podłączeniu tam rezystora o wartości 330Ω głóśność odtwarzania i zapisu wzrosła. Nie jestem jednak pewien czy tranzystor T101 się nie przepali.
Załączniki
Magnetofon MK232.gif
Schemat MK 232P
(177.3 KiB) Pobrany 1425 razy

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 20 sie 2006, 18:23

Zmiana rezystora R106 przy T101 rzeczywiście zwiększy prąd płynący przez tranzystor, ale o zniszczenie go bym się nie martwił gdyż zasadniczo prąd płynące w jednym stopniu takiego wzmacniacza jest wiele, wiele niższy niż maksymalny prąd kolektora użytego tranzystora (dla BC238 i wszystkich tranzystorów m. cz. Serii BC minimum to 100mA – mniejszych nie produkuje się) natomiast istnieje inne ryzyko. Zmniejszenie rezystancji emiterowej R106 zmienia punkt pracy stopnia zwiększając tym samym jego wzmocnienie natomiast dochodzi do zwiększenie zniekształceń.

Jeżeli niepokoi cię słaby sygnał z magnetofonu to mam propozycję, byś wstawił z powrotem rezystor R106 o wartości 910, a zamiast wlutowanego przez ciebie BC238 jako tranzystora T103 użyć tranzystor z grupy wzmocnienia C (taki był chyba fabrycznie dany).

Literki na końcu oznaczenia mówią o grupie wzmocnienia prądowego tranzystora z pewnego przedziału w wypadku BC238 (i innych) C to grupa najwyższa (od 420 do 800).

Zamiast BC238C możesz użyć dowolnego podanego, poniżej jeżeli masz je pod ręką.

BC107-109 grupa wzmocnienia C, BC237-239 grupa wzmocnienia C, BC547-549 grupa wzmocnienia C.

PS.
Dzięki za schemat :wink:

tomek3820
-
Posty: 36
Rejestracja: 15 sie 2006, 16:21
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Post autor: tomek3820 » 22 sie 2006, 13:44

Wielkie dzięki za pomoc przy tym opornym urządzeniu. Aha, w RM 405 Marta jest taka sama głowica jak w MK2500. Może uda mi się ją jakoś skombinować...

Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ