jak to działa?

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

jak to działa?

Post autor: novice » 17 lip 2006, 20:25

Witam, chciałbym prosić o wyjaśnienie zasady działania poniższego schematu "nocnego dręczyciela", celem rozwiania watpliwości i właściwego zrozumienia tematu. z doświadczenia wiem, że niewłaściwe rozumowanie, mimo iż jest logiczne i wszystko "pasuje" powoduje frustracje przy własnych projektach. dlatego też proszę o rozwianie moich watpliwości.

Moje propozycje są następujące: Kiedy nie działa fototranzystor, prąd płynie do t1 i t2, otwierając te tranzystory. tranzystor t2 zasila bazę tranzystora t3, uruchamiając brzęczyk. Mam watpliwości co do kwestii wyłaczania brzęczyka, czy kondensator wyłącza piezo działając na baze t1 co wyłacza w konsekwencji t2 i t3,a może naładowany kondensator daje większe wzmocnienie i uruchomienie brzęczyka, lub sam z siebie powoduje "pikanie", czy jak to się dzieje?

No i jeszcze sprawa fototranzystora, gdy on działa, zabiera prąd bazy t2?

Wiem, że to laickie pytanie dla wiekszości z was i w koncu i tak bym obrał jakąs zasade działania układu, ale chciałbym nie tyle to wyjaśnić, co wyjasnic to prawidłowo.

[ Dodano: 2006-07-21, 00:22 ]
Rozumiem, że jest to tak trudne, że nikt tego nie ruszy :) W sumie już doszedłem jak to działa ( raczej ), ale słowa poparcia by sie przydały. nikt nawet nie otworzył załączonego schematu :|
Załączniki
IMG_4124.jpg

kubex
-
Posty: 19
Rejestracja: 13 maja 2006, 18:09
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: kubex » 11 sie 2006, 13:26

ja też nie za bardzo kumam jak to działa, ale jedna rzecz mnie zastanawia: zasilanie jest 1,5V, a brzęczyk jest na 12V....

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 11 sie 2006, 14:22

Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości jak działa ten układ narysowałem go trochę inaczej.
A mianowicie przerobiłem go na układ z tranzystorami NPN i chyba teraz będzie już prościej wyobrazić sobie jak ten układ działa.
Czy kolega novice widzi już ze otwarcie T1 wcale nie otwiera T2 jaka to napisał wyżej.
I czy kolega teraz jest w stanie powiedzieć nam jak to działa.
No chyba ze schemat jest mało czytelny to można go jeszcze uprościć i narysować w jakimś programie do rysowania schematów( paint rulez :mrgreen: )
Załączniki
amozetak_0.1.JPG

Awatar użytkownika
Anax
Użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 08 sie 2006, 15:32
Lokalizacja: JO82KL
Kontakt:

Post autor: Anax » 11 sie 2006, 15:56

kubex pisze:ale jedna rzecz mnie zastanawia: zasilanie jest 1,5V, a brzęczyk jest na 12V....
Masz brzęczyk piezo z generatorem? Podłącz go do zwykłego 'paluszka'. Działa? Tak. Wniosek: brzęczył załączy się przy niższym napięciu. A to 12V to chyba max. jaki możesz podłączyć. (Jeśli się mylę, proszę o sprostowanie :D)

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 11 sie 2006, 16:24

Jony130, Póki ładuje się kondensator zasila on baze T1, która zabierra prąd T2 i tym samym T3, który obsługuje brzęczyk. Jak Kondensator sie naładuje, przestaje puszczać prąd, T1 sie zatyka a R7 ładuje prąd bazy T2, który pociaga sa soba T3 i "błysk" brzęczyka. Kondensator szybciutko rozładopwuje się przez T3 i brzęczyk i proces sie powtarza ;)
Jak włączy się fototranzystor również zabiera on prąd bazy T2 i t3 nei ma gdzie przepuścić prądu swojej bazy. Jakie to proste ;)
annax ma racje.
Ostatnio zmieniony 11 sie 2006, 17:28 przez novice, łącznie zmieniany 1 raz.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 11 sie 2006, 16:31

novice pisze:Jony130, Póki ładuje się kondensator zasila on baze T1, która zabierra prąd T2 i tym samym T3, który obsługuje brzęczyk. Jak Kondensator sie naładuje, przestaje puszczać prąd, T1 sie zatyka a R7 ładuje prąd bazy T2, który pociaga sa soba T3 i "błysk" brzęczyka. Kondensator szybciutko rozładopwuje się przez T3 i brzęczyk i proces sie powtarza ;)
Jak włączy się fototranzystor również zabiera on prąd bazy T2 i t3 nei ma gdzie przepuścić prądu swojego emitera. Jakie to proste ;)
I co nie można było tak od razu napisać :grin:

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 11 sie 2006, 16:40

Jony130, Wtedy co to pisałem to nie wiedziałem połowy tego co wiem teraz, a teraz też niewiele wiem :)

Awatar użytkownika
Anax
Użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 08 sie 2006, 15:32
Lokalizacja: JO82KL
Kontakt:

Post autor: Anax » 11 sie 2006, 16:47

Oida ouden eidos. (gr.) (Wiem, że nic nie wiem.) - Sokrates...

Mnie ciekawi, skąd fototranzystory mają taką nazwę i symbol. Bo (z tego co wiem) są to elementy dwukońcówkowe, bazy brak, a na schematach - baza jest. tyle, że odłączona...

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 11 sie 2006, 16:54

Anax, Po prostu prąd bazy pojawia się kiedy uderzą o taki tranzystor fotony. Dlatego "baza wisi w powietrzu".

Awatar użytkownika
Anax
Użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 08 sie 2006, 15:32
Lokalizacja: JO82KL
Kontakt:

Post autor: Anax » 11 sie 2006, 16:58

novice pisze:kiedy uderzą o taki tranzystor fotony.
A, tak. Miałem zaćmę. Gdzieś o tym było napisane... Chyba w 'Wyprawach w Świat Elektroniki'... O ironio! Z tej samej książki pochodzi układ (rys. 20)... :D

ODPOWIEDZ