jakiś czas temu kupiłem na allegro odtwarzacz CD marki Kenwood model DP-1060.
kupiłem nie wpełni sprawny (ale wiedziałem co biorę, zresztą za grosze udało mi się wylicytować
do rzeczy:
- uszkodzenie, a raczej wadliwość polega na tym, że CD w nieprzewidywanej chwili potrafi podczas odtwarzania ścieżki przeskoczyć do przodu o kilka sekund / minut lub na chwilę dostać wysokich obrotów talerza lub też jakby ''zrestartować'' się. to ''restartowanie się'' obiawia się tym, że wyświetlacz na chwilę przygaśnie i ponownie załączy się (wyświetlacz) a CD po tym wszystkim już niereaguje.
są momenty, że CD pracuje 100% prawidłowo i wtedy nie mam jak znaleźć usterki bo przecież wszystko gra jak trzeba (czarna magia).
z początku rzecz jasna podejżenie padło na optykę, ale nie! to nie wina optyki. sprawdziłem układ lasera i tu wszystko wygląda na sprawne. laser znajduje ścieżki bez najmniejszych kłopotów.
następnym podejrzanym był procek (czy nie ma wokół niego ''śmieci'' zakłuceń.
okazuje się, że nie. przy procku też wszystko OK.
teraz podejżewam, że może jakiś ''śmiecie wdzierają'' się z zasilacza ????????
po tym zakupie próbowałem jeszcze na aukcjach allegro poczytać oferty tych modeli DP-1060.
co mnie bardzo ździwiło, sporo wystawiali ludzie właśnie tych modeli ( DP-1060 ) i w 95% przypadków opis usterki (bo obserwowałem uszkodzone) brzmiał podobnie - takie same objawy jak te, które Wam teraz tu opisuję.
może ktoś miał podobne cyrki lub wie może co jeszcze mozna tu ''wydumać'', bo mnie szczerze powiem pomysły się kończą
chciałbym bardzo go usprawnić do pełnej wartości bo jest on dość przyjemnym sprzęcikiem.
jak ''zaskoczy'' to działa jak wspomniałem już w 100% sprawnie aż mu odbije.
niestety nie ma reguły kiedy, po czym on tak dziwaczy. dzieje się to w chwili której nie da się tego przewidzieć ani zaobserwować przyczyny.
błagam pomóżcie !
będę ogromnie wdzięczny za każdą, nawet najmniejszą sugestię.
serdecznie pozdrawiam forumowiczów elportalu
Albert (elektor84)