Silnik 3 fazowy
Silnik 3 fazowy
Można podłączyć silnik 3 fazowy do sieci 1 fazowej nie używając kondensatora? Jaka jest strata na moc po takim podłączeniu?
Można podłączyć ale nie ruszy. Będziesz musiał popchnąć np ręką w którąś stronę.
Z tego co pamiętam strata mocy jest chyba 3 razy mniejsza niż dla 3faz ale to sprawdzę jeszcze jak Cię interesuje.
Tylko jak podłączysz do jednej fazy bez kondensatora to musisz szybko ruszyć wałem to uszkodzić możesz sinik termicznie, on wtedy będzie tylko buczał.
Z tego co pamiętam strata mocy jest chyba 3 razy mniejsza niż dla 3faz ale to sprawdzę jeszcze jak Cię interesuje.
Tylko jak podłączysz do jednej fazy bez kondensatora to musisz szybko ruszyć wałem to uszkodzić możesz sinik termicznie, on wtedy będzie tylko buczał.
-
Arnold_S.
:-)
Bez sensu taka zabawa(normalnie przy braku jednej z trzech faz już są problemy).
Jeśli silnik był do pracy w trójkąt(napięcie międzyfazowe ~400V), to zasilanie mniejszym napięciem(~230V), i dodatku tylko jednej fazy, da bardzo słabe efekty(jeśli chodzi o moc mechaniczną oddawaną na wale) + kłopoty, aby to w ogóle ruszyło...
Nie rozumiem skąd taka oszczędność, że koniecznie ma być bez kondensatora?
Można za grosze dorwać np. jakiś kondensator od pralki, i użyć go.
Jeśli silnik był do pracy w trójkąt(napięcie międzyfazowe ~400V), to zasilanie mniejszym napięciem(~230V), i dodatku tylko jednej fazy, da bardzo słabe efekty(jeśli chodzi o moc mechaniczną oddawaną na wale) + kłopoty, aby to w ogóle ruszyło...
Nie rozumiem skąd taka oszczędność, że koniecznie ma być bez kondensatora?
Można za grosze dorwać np. jakiś kondensator od pralki, i użyć go.
posiadam silnik dość małej mocy nie wiem dokładnie od czego on jest. wychodzi z niego 6 przewodów:
2 uzwojenia po 10 ohm
1 uzwojenie 35 ohm
Te uzwojenia są jakoś dziwnie połączone tak że chodzi on normalnie pod 230V! Nie wiem dlaczego! nie ma tam żadnego kondensatora!
[ Dodano: 2006-07-23, 18:41 ]
nierówna rezystancja tych uzwojeń też mnie zastanawia!
2 uzwojenia po 10 ohm
1 uzwojenie 35 ohm
Te uzwojenia są jakoś dziwnie połączone tak że chodzi on normalnie pod 230V! Nie wiem dlaczego! nie ma tam żadnego kondensatora!
[ Dodano: 2006-07-23, 18:41 ]
nierówna rezystancja tych uzwojeń też mnie zastanawia!
A masz jakąś tabliczkę znamionową tego silnika, co to za typ?
A jeżeli chodzi o rezystancję uzwojeń silników (a zwłaszcza asynchronicznych), to nie mierz ich omomierzem bo wskaże błąd, to są zbyt małe rezystancje mieży się je najczęściej metodą techniczną, czyli amperomierz i voltomierz i źródło prądu stałego o wartości ok. 0,1 prądu znamionowego.
A jeżeli chodzi o rezystancję uzwojeń silników (a zwłaszcza asynchronicznych), to nie mierz ich omomierzem bo wskaże błąd, to są zbyt małe rezystancje mieży się je najczęściej metodą techniczną, czyli amperomierz i voltomierz i źródło prądu stałego o wartości ok. 0,1 prądu znamionowego.
Własnie w tym problem ze wszystkie napisy są zamazane ale ciekawi mnie to jak to dziala ze bez kondensatora i sie kreci bez żadnych problemów i osiaga moc proporcjonalną do rozmiarów silnika jutro moze zrobie zdjecie to zamieszcze i rozrysuje jak są połączone te uzwojenia!
[ Dodano: 2006-07-23, 22:04 ]
Co do uzwojeń to właśnie te uzwojenie co ma ponad 30 ohm to jest innym kolorem oznaczone. Jeżeli to jest silnik asynchroniczny to co sie uzyskuje przez to zejest nierówny pobór mocy przez uzwojenia?
[ Dodano: 2006-07-23, 22:04 ]
Co do uzwojeń to właśnie te uzwojenie co ma ponad 30 ohm to jest innym kolorem oznaczone. Jeżeli to jest silnik asynchroniczny to co sie uzyskuje przez to zejest nierówny pobór mocy przez uzwojenia?
-
Arnold_S.
Masakra... :-)
Lubię takie dyskusje...
●Najpierw jest informacja, że to silnik 3-fazowy(wiesz co to są 3 fazy i czym się różnią?).
●Później, że chcesz go uruchomić z jednej fazy...
"Bez kondensatora"(sam poruszasz temat, czyli ktoś Ci musiał coś nagadać, albo przeczytałeś coś o kondensatorach i silnikach, ale nie wiesz o co chodzi i nie chcesz słuchać).
Silnik trójfazowy zasilany z sieci trójfazowej nie potrzebuje żadnego kondensatora.
W innych przypadkach(jak próba zasilania z sieci jednofazowej), przydałby się kondensator: po to, aby jedno uzwojenie zasilić bezpośrednio z sieci, a drugie poprzez kondensator, i w ten sposób uzyskać przesunięcie fazy w tym uzwojeniu - powstanie w ten sposób pole wirujące po obwodzie stojana, które jest w stanie napędzać wirnik silnika. To tak ogólnie mówiąc.
● Następnie informujesz, że nic o nim(o silniku) nie wiesz! Jaki typ, ani skąd pochodzi.
● Po czym pewne siebie stwierdzenie, że "chodzi on normalnie pod 230V!".
●Nie wiadomo też co Ty właściwie mierzysz!
-Same uzwojenia(do pomiaru należy je rozłączyć)?
-Czy są one jakoś połączone i w takim stanie mierzysz(dlatego dostajesz "nierówne wyniki")?
Więc człowieku, pomóż sobie sam i pisz konkrety, bo z tego kręcenia nic nie wynika jak dotąd.
Jeśli nie możesz zrobić zdjęcia, to narysuj coś.
Powiedz także, jak wygląda ta maszyna...
Wygląda tak(ma obudowę z żeberkami)? Wtedy to na pewno silnik prądu przemiennego.

A może wygląda tak(gładka obudowa)? To może być prądnica albo maszyna prądu stałego.

P.S.
Czy przy zaciskach silnika(końcach wyprowadzeń) są jakieś literki(U, V, W, czy coś w tym stylu)?
●Najpierw jest informacja, że to silnik 3-fazowy(wiesz co to są 3 fazy i czym się różnią?).
●Później, że chcesz go uruchomić z jednej fazy...
"Bez kondensatora"(sam poruszasz temat, czyli ktoś Ci musiał coś nagadać, albo przeczytałeś coś o kondensatorach i silnikach, ale nie wiesz o co chodzi i nie chcesz słuchać).
Silnik trójfazowy zasilany z sieci trójfazowej nie potrzebuje żadnego kondensatora.
W innych przypadkach(jak próba zasilania z sieci jednofazowej), przydałby się kondensator: po to, aby jedno uzwojenie zasilić bezpośrednio z sieci, a drugie poprzez kondensator, i w ten sposób uzyskać przesunięcie fazy w tym uzwojeniu - powstanie w ten sposób pole wirujące po obwodzie stojana, które jest w stanie napędzać wirnik silnika. To tak ogólnie mówiąc.
● Następnie informujesz, że nic o nim(o silniku) nie wiesz! Jaki typ, ani skąd pochodzi.
● Po czym pewne siebie stwierdzenie, że "chodzi on normalnie pod 230V!".
●Nie wiadomo też co Ty właściwie mierzysz!
-Same uzwojenia(do pomiaru należy je rozłączyć)?
-Czy są one jakoś połączone i w takim stanie mierzysz(dlatego dostajesz "nierówne wyniki")?
Więc człowieku, pomóż sobie sam i pisz konkrety, bo z tego kręcenia nic nie wynika jak dotąd.
Jeśli nie możesz zrobić zdjęcia, to narysuj coś.
Powiedz także, jak wygląda ta maszyna...
Wygląda tak(ma obudowę z żeberkami)? Wtedy to na pewno silnik prądu przemiennego.

A może wygląda tak(gładka obudowa)? To może być prądnica albo maszyna prądu stałego.

P.S.
Czy przy zaciskach silnika(końcach wyprowadzeń) są jakieś literki(U, V, W, czy coś w tym stylu)?
Chciałbym serdecznie przeprosić Arnolda_S, gdyż w momencie pisania tego postu nie zauważyłem twojej odpowiedzi i być może będę się powtarzał. Ale ponieważ napisałem swoją odpowiedź w dobrej wierze postanowiłem ją opublikować.
No, więc jak to działa, nie wiem czy to akurat będzie się tyczyć twojego przypadku, bo to trudno w ten sposób określić, jaki to silnik itp. Trzeba to po prostu widzieć naocznie, ale pytasz się jak to działa, że bez kondensatora i chodzi? No to na to postaram się odpowiedzieć.
Po pierwsze to wcale nie musi być silnik trójfazowy, ale z tego, co napisałeś 6 przewodów to można by było tak wnioskować.
Zacznijmy najpierw od tego, że mamy pewien zgrubny podział konstrukcyjny silników asynchronicznych (inaczej zwanych indukcyjnych), dzielić je można na:
1. 3-fazowe:
a. Klatkowe;
b. Pierścieniowe.
2. 1-fazowe:
a. Z fazą pomocniczą;
b. Z zwartym zwojem;
Silnik 3-fazowy na obwodzie stojana ma rozłożone 3 uzwojenia przesunięte względem siebie o 120 stopni kątowych. Końce każdego z uzwojeń są wyprowadzone na tabliczkę zaciskową i oznaczone są (wg. starych norm chyba podaje, bo nie wiem i nie mam teraz aktualniejszej literatury przy sobie) jako U1-U2, V1-V2, W1-W2, gdzie litera oznacza odpowiednią fazę (uzwojenie), cyfra końcówkę uzwojenia. Jest to pomyślane w ten sposób, aby można było swobodnie konfigurować połączenie uzwojeń np. najprostsza konfiguracja połączeń to gwiazda-trójkąt. Stosuje się ją przy zasileniu silnika z sieci trójfazowej w celu ograniczenia prądu rozruchowego, i 2 stopniowej regulacji prędkości obrotowej silnika.
Działa to w ten sposób, że podczas normalnej pracy silnika (pełne obroty) uzwojenia połączone są w trójkąt i zasilane z sieci 3-fazowej o napięciu równym napięciu znamionowemu uzwojenia. Podczas rozruchu, gdy zależy nam na ograniczeniu prądu rozruchowego (sieci zasilającej) włączamy uzwojenie do sieci o tym samym napięciu, ale połączone w gwiazdę wówczas na każdym uzwojeniu silnika napięcie jest niższe o pierwiastek z 3 (prąd też) a moc i moment krytyczny (jak i inne) są 3 razy mniejsze, co nie jest powodem do radości, ale coś za coś.
Dobra a teraz silnik 1-fazowy (z fazą pomocniczą), za który śmiało mógłby robić 3-fazowy i w niektórych przypadkach robi (pralka automatyczna).
Silnik taki składa się w gruncie rzeczy z dwóch uzwojeń, głównego i pomocniczego (rozruchowego), uzwojenia te są na obwodzie wirnika rozłożone tak jak w 3-fazowym z tym, że może to być kąt 90 stopni lub nieco inny.
To uzwojenie główne zasilane jest bezpośrednio z sieci 1-fazowej, a to drugie zasilane zostaje poprzez kondensator lub rezystor z wyłącznikiem (może być odśrodkowym).
Teraz, jak to się dzieje, że to się wszystko kręci!
Widziałeś kiedyś 2 magnesy? – jak, się przyciągają lub odpychają i co powoduje ich ruch (jeden wprawia w ruch drugi).
I wyobraź sobie, że 1 magnes to pole magnetyczne wytworzone w stojanie silnika poprzez przepływ prądu w uzwojeniach a drugi to także pole magnetyczne z tym tylko, że wirnika. Które jest wytworzone w jego uzwojeniach (pierścieniowy) lub prętach klatki (klatkowy). Te dwa magnesy oddziaływają ze sobą, Ponieważ nie mogą się względem siebie poruszać to nie przyciągną się do siebie tak jak zwykłe magnesy położone na stoliku, natomiast ułożyskowanie wirnika pozwala na ruch obrotowy względem siebie i dzięki temu po podłączeniu prądu do uzwojeń silnik wytwarza moment elektromagnetyczny, który stara się go wprawić w ruch, piszę stara, bo nie zawsze tak jest!
Dlaczego?
Żeby silnik wprawić w ruch wirnik (magnes 2) to ten magnes 1 musiałbyś zawiesić na nitce i prowadzić nim dookoła stojana kreśląc w ten sposób ruchy po okręgu wtedy magnes 2 siłą oddziaływania (przyciągania, odpychania) zacząłby nadążać za magnesem 1, mówimy wtedy wodziłby za.
I o to chodzi w zasilaniu tych uzwojeń, ponieważ sieć 3-fazową stanową 3 napięcia o tych samych amplitudach, lecz następują one w pewnych odstępach czasowych określanych w stopniach (120 stopni kątowych) wynika to z rachunku wektorowego wprowadzonego dla (i chwała Bogu) uproszczenia analizy zjawisk w 3-fazówce i nie tylko. Te następujące po sobie napięcia (i zarazem prądy w stojanie) oraz rozłożone, symetryczne uzwojenie silnika powodują, że wypadkowe pole magnetyczne wytworzone przez stojan jest polem wirującym (obracającym się dookoła stojana) kołowym, za którym wodzi wirnik (jego własne pole wytworzone przez indukowany prąd w wyniku działania pola kołowego stojana).
Do tego, aby wirnik się kręcił nie potrzeba wcale pola kołowego wystarczy pole eliptyczne, odłącz jedną fazę z 3-fazowego i nasz silnik, co prawda chodzi gorzej, ale chodzi – przy polu eliptycznym. Tylko zasilenie jednego uzwojenia z sieci nie daje rezultatu, bo wirnik swoją bezwładnością, przy zmianach pola magnetycznego 50/s (dla f=50Hz) nie umie się zdecydować czy zabrać w jedną czy drugą stronę tak, więc jeżeli mu dostatecznie szybko pomożesz poprzez popchnięcie go w jedną bądź drugą to pójdzie tam gdzie go popchniesz.
A pro po pralki tam masz silnik 3-fazowy zasilany tak jak silnik 1 fazowy. Jedno uzwojenie pracuje jako główne, a dwa pozostałe jako uzwojenia pomocnicze. Wówczas podłączając przez kondensator jedno z uzwojeń pomocniczych decydujemy, w którą stronę będzie się obracało eliptyczne pole stojana a zarazem, w którą stronę kręcił będzie się wirnik (obroty PRAWO-LEWO).
Co do silnika 1-fazowego to rozruch albo przez kondensator który jest włączony ciągle albo przez rezystor dołączany tylko w momencie rozruchu a potem w miarę nabierania obrotów, odłączamy.
W pierwszym przypadku mamy do czynienia z przesunięciem o około 90 stopni poprzez kondensator, co daje nam pole kołowe, a w drugim już pole eliptyczne.
Aha, jeszcze silnik ze zwartym zwojem. Mamy tu do czynienia z rozruchem bez kondensatora, w zwartym zwoju indukują się napięcia powodując powstanie pola pulsującego przesuniętego w fazie i przestrzeni w stosunku do pola głównego. W takim przypadku wytwarza się pole eliptyczne, które wiruje zawsze w kierunku zwartego uzwojenia
Może jest to właśnie taka sytuacja, faza główna – większa rezystancja i dwa zwarte uzwojenia dla uzyskania innego kierunku wirowania, nie wiem.
Rozwiązań konstrukcyjnych jest wiele i wynikają nierzadko z potrzeby, a szacowanie w ten sposób mocy silnika na podstawie jego rezystancji uzwojeń jest zgubnym, bo na jego moc składa się nie tylko uzwojenie stojana, a różnego rodzaje sposoby i zabiegi konstrukcyjne raczej są stosowane w celu np. uzyskania swobodnego rozruchu, regulacji prędkości itp. Tak więc w moim odczuciu nie wydaje mi się by chodziło tu o moc.
Po za tym jest jeszcze tzw. Uzwojenie dwufazowe niesymetryczne.
Więc nie wiem konkretnie, z czym masz do czynienia, ale mam nadzieję, że nieco przybliżyłem problem egzystencjonalny silników indukcyjnych, resztę zawierają podręczniki do maszyn elektrycznych i wiedza specjalistów w tej dziedzinie np. gościa od przewijania silników na warsztacie.
Ja nie jestem maszynistą (chodzi mi o maszyny elektryczne). Ja mam wiedzę poglądową to nie jest moja działka w zasadzie.
AHA pamiętaj że z sieci prądu przemiennego nie tylko można zasilać silniki indukcyjne, są jeszcze komutatorowe (te ze szczotkami), paradoks, ale to jest silnik prądu stałego.
W załączniku zostawiam nieco materiałów o silnikach 1-fazowych asynchronicznych tam jest trochę więcej napisane o pozyskiwaniu w nich momentu rozruchowego.
No, więc jak to działa, nie wiem czy to akurat będzie się tyczyć twojego przypadku, bo to trudno w ten sposób określić, jaki to silnik itp. Trzeba to po prostu widzieć naocznie, ale pytasz się jak to działa, że bez kondensatora i chodzi? No to na to postaram się odpowiedzieć.
Po pierwsze to wcale nie musi być silnik trójfazowy, ale z tego, co napisałeś 6 przewodów to można by było tak wnioskować.
Zacznijmy najpierw od tego, że mamy pewien zgrubny podział konstrukcyjny silników asynchronicznych (inaczej zwanych indukcyjnych), dzielić je można na:
1. 3-fazowe:
a. Klatkowe;
b. Pierścieniowe.
2. 1-fazowe:
a. Z fazą pomocniczą;
b. Z zwartym zwojem;
Silnik 3-fazowy na obwodzie stojana ma rozłożone 3 uzwojenia przesunięte względem siebie o 120 stopni kątowych. Końce każdego z uzwojeń są wyprowadzone na tabliczkę zaciskową i oznaczone są (wg. starych norm chyba podaje, bo nie wiem i nie mam teraz aktualniejszej literatury przy sobie) jako U1-U2, V1-V2, W1-W2, gdzie litera oznacza odpowiednią fazę (uzwojenie), cyfra końcówkę uzwojenia. Jest to pomyślane w ten sposób, aby można było swobodnie konfigurować połączenie uzwojeń np. najprostsza konfiguracja połączeń to gwiazda-trójkąt. Stosuje się ją przy zasileniu silnika z sieci trójfazowej w celu ograniczenia prądu rozruchowego, i 2 stopniowej regulacji prędkości obrotowej silnika.
Działa to w ten sposób, że podczas normalnej pracy silnika (pełne obroty) uzwojenia połączone są w trójkąt i zasilane z sieci 3-fazowej o napięciu równym napięciu znamionowemu uzwojenia. Podczas rozruchu, gdy zależy nam na ograniczeniu prądu rozruchowego (sieci zasilającej) włączamy uzwojenie do sieci o tym samym napięciu, ale połączone w gwiazdę wówczas na każdym uzwojeniu silnika napięcie jest niższe o pierwiastek z 3 (prąd też) a moc i moment krytyczny (jak i inne) są 3 razy mniejsze, co nie jest powodem do radości, ale coś za coś.
Dobra a teraz silnik 1-fazowy (z fazą pomocniczą), za który śmiało mógłby robić 3-fazowy i w niektórych przypadkach robi (pralka automatyczna).
Silnik taki składa się w gruncie rzeczy z dwóch uzwojeń, głównego i pomocniczego (rozruchowego), uzwojenia te są na obwodzie wirnika rozłożone tak jak w 3-fazowym z tym, że może to być kąt 90 stopni lub nieco inny.
To uzwojenie główne zasilane jest bezpośrednio z sieci 1-fazowej, a to drugie zasilane zostaje poprzez kondensator lub rezystor z wyłącznikiem (może być odśrodkowym).
Teraz, jak to się dzieje, że to się wszystko kręci!
Widziałeś kiedyś 2 magnesy? – jak, się przyciągają lub odpychają i co powoduje ich ruch (jeden wprawia w ruch drugi).
I wyobraź sobie, że 1 magnes to pole magnetyczne wytworzone w stojanie silnika poprzez przepływ prądu w uzwojeniach a drugi to także pole magnetyczne z tym tylko, że wirnika. Które jest wytworzone w jego uzwojeniach (pierścieniowy) lub prętach klatki (klatkowy). Te dwa magnesy oddziaływają ze sobą, Ponieważ nie mogą się względem siebie poruszać to nie przyciągną się do siebie tak jak zwykłe magnesy położone na stoliku, natomiast ułożyskowanie wirnika pozwala na ruch obrotowy względem siebie i dzięki temu po podłączeniu prądu do uzwojeń silnik wytwarza moment elektromagnetyczny, który stara się go wprawić w ruch, piszę stara, bo nie zawsze tak jest!
Dlaczego?
Żeby silnik wprawić w ruch wirnik (magnes 2) to ten magnes 1 musiałbyś zawiesić na nitce i prowadzić nim dookoła stojana kreśląc w ten sposób ruchy po okręgu wtedy magnes 2 siłą oddziaływania (przyciągania, odpychania) zacząłby nadążać za magnesem 1, mówimy wtedy wodziłby za.
I o to chodzi w zasilaniu tych uzwojeń, ponieważ sieć 3-fazową stanową 3 napięcia o tych samych amplitudach, lecz następują one w pewnych odstępach czasowych określanych w stopniach (120 stopni kątowych) wynika to z rachunku wektorowego wprowadzonego dla (i chwała Bogu) uproszczenia analizy zjawisk w 3-fazówce i nie tylko. Te następujące po sobie napięcia (i zarazem prądy w stojanie) oraz rozłożone, symetryczne uzwojenie silnika powodują, że wypadkowe pole magnetyczne wytworzone przez stojan jest polem wirującym (obracającym się dookoła stojana) kołowym, za którym wodzi wirnik (jego własne pole wytworzone przez indukowany prąd w wyniku działania pola kołowego stojana).
Do tego, aby wirnik się kręcił nie potrzeba wcale pola kołowego wystarczy pole eliptyczne, odłącz jedną fazę z 3-fazowego i nasz silnik, co prawda chodzi gorzej, ale chodzi – przy polu eliptycznym. Tylko zasilenie jednego uzwojenia z sieci nie daje rezultatu, bo wirnik swoją bezwładnością, przy zmianach pola magnetycznego 50/s (dla f=50Hz) nie umie się zdecydować czy zabrać w jedną czy drugą stronę tak, więc jeżeli mu dostatecznie szybko pomożesz poprzez popchnięcie go w jedną bądź drugą to pójdzie tam gdzie go popchniesz.
A pro po pralki tam masz silnik 3-fazowy zasilany tak jak silnik 1 fazowy. Jedno uzwojenie pracuje jako główne, a dwa pozostałe jako uzwojenia pomocnicze. Wówczas podłączając przez kondensator jedno z uzwojeń pomocniczych decydujemy, w którą stronę będzie się obracało eliptyczne pole stojana a zarazem, w którą stronę kręcił będzie się wirnik (obroty PRAWO-LEWO).
Co do silnika 1-fazowego to rozruch albo przez kondensator który jest włączony ciągle albo przez rezystor dołączany tylko w momencie rozruchu a potem w miarę nabierania obrotów, odłączamy.
W pierwszym przypadku mamy do czynienia z przesunięciem o około 90 stopni poprzez kondensator, co daje nam pole kołowe, a w drugim już pole eliptyczne.
Aha, jeszcze silnik ze zwartym zwojem. Mamy tu do czynienia z rozruchem bez kondensatora, w zwartym zwoju indukują się napięcia powodując powstanie pola pulsującego przesuniętego w fazie i przestrzeni w stosunku do pola głównego. W takim przypadku wytwarza się pole eliptyczne, które wiruje zawsze w kierunku zwartego uzwojenia
Może jest to właśnie taka sytuacja, faza główna – większa rezystancja i dwa zwarte uzwojenia dla uzyskania innego kierunku wirowania, nie wiem.
Rozwiązań konstrukcyjnych jest wiele i wynikają nierzadko z potrzeby, a szacowanie w ten sposób mocy silnika na podstawie jego rezystancji uzwojeń jest zgubnym, bo na jego moc składa się nie tylko uzwojenie stojana, a różnego rodzaje sposoby i zabiegi konstrukcyjne raczej są stosowane w celu np. uzyskania swobodnego rozruchu, regulacji prędkości itp. Tak więc w moim odczuciu nie wydaje mi się by chodziło tu o moc.
Po za tym jest jeszcze tzw. Uzwojenie dwufazowe niesymetryczne.
Więc nie wiem konkretnie, z czym masz do czynienia, ale mam nadzieję, że nieco przybliżyłem problem egzystencjonalny silników indukcyjnych, resztę zawierają podręczniki do maszyn elektrycznych i wiedza specjalistów w tej dziedzinie np. gościa od przewijania silników na warsztacie.
Ja nie jestem maszynistą (chodzi mi o maszyny elektryczne). Ja mam wiedzę poglądową to nie jest moja działka w zasadzie.
AHA pamiętaj że z sieci prądu przemiennego nie tylko można zasilać silniki indukcyjne, są jeszcze komutatorowe (te ze szczotkami), paradoks, ale to jest silnik prądu stałego.
W załączniku zostawiam nieco materiałów o silnikach 1-fazowych asynchronicznych tam jest trochę więcej napisane o pozyskiwaniu w nich momentu rozruchowego.
-
Arnold_S.
HEHEHE, Co nadaję się na BELFRA? Nie chciałem go przestraszyć.Arnold_S. pisze:No i przestraszyłeś autora tym wykładem pisanym w języku akademickim
Dlatego też tam jest fragment z magnesikami.Arnold_S. pisze:taka forma raczej nie jest adresowana dla kogoś, kto nie ma rozeznania w dziedzinie maszyn i elektrotechniki("trójfazówka")...
A mnie to i tak mało obchodzi na zbawienie z tego powodu nie liczę, bo jestem grzesznikiem i o tym wiem, używaj sobie.Arnold_S. pisze:Załącznik 1-faz.zip pobrano jak dotąd tylko raz(to moja sprawka). Dziwne...
- gwozdex
- Użytkownik
- Posty: 879
- Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
- Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
- Kontakt:
Witajcie!
Dostałem silnik 3-fazowy, bardzo już wysłużony (co z resztą widać gołym okiem gdy się ma niego popatrzy) jednak jest sprawny.
Mam takie pytanie (przeczytałem powyższe posty):"Jak go podłączyć żeby ruszał bez problemów?" Podłączyłem go ale rusza dopiero jak się zakręci wałem.
Silnik (waży 80kg) ma wyprowadzone 6 przewodów (dwa rzędy po 3 zaciski) i nie wiem jak je podłączyć. Czy trzeba zastosować przełącznik gwiazda- trójkąt ? Może trzeba podłączyć do tych drugich zacisków (do drugiego rzędu)?? Pozdrawiam.
Dostałem silnik 3-fazowy, bardzo już wysłużony (co z resztą widać gołym okiem gdy się ma niego popatrzy) jednak jest sprawny.
Mam takie pytanie (przeczytałem powyższe posty):"Jak go podłączyć żeby ruszał bez problemów?" Podłączyłem go ale rusza dopiero jak się zakręci wałem.
Silnik (waży 80kg) ma wyprowadzone 6 przewodów (dwa rzędy po 3 zaciski) i nie wiem jak je podłączyć. Czy trzeba zastosować przełącznik gwiazda- trójkąt ? Może trzeba podłączyć do tych drugich zacisków (do drugiego rzędu)?? Pozdrawiam.
Podłączasz go do sieci jedno czy trój fazowej? W sieci trójfazowej uzwojenia muszą być odpowiednio połączone, w trójkąt lub gwiazdę. Przełącznik trójkąt - gwiazda stosuje się w celu zmniejszenia prądu rozruchu silnika w czasie uruchamiania go. W pierwszej kolejności silnika jest włączany do sieci w układzie "gwiazda", a po rozpędzeniu się np. po kilkunastu sekundach przełącza się go w układ uzwojeń "trójkąt". Ja kiedyś natknąłem się na mały silnik, który przypominał swoją konstrukcją silnika trójfazowy, ale w trójfazowej sieci (ówczesne 380V) grzał się jakby był na niższe napięcie niż 380V. Natomiast w sieci jednofazowej (ówczesne 220V) zachowywał się jak silnik trójfazowy tj. nie uruchamiał się, aż ruszyło się osią silnika. Zrobiłem to tak; jedno uzwojenie do sieci jednofazowej 220V, drugie do kondensatora 10uF/400V, a trzecie nie miało znaczenia czy zwarłem, czy też było rozwarte. Zastanawiało mnie jednak czy nie powinna doń być podłączona jakaś cewka która spowodowała by odpowiednie przesunięcie fazowe, ale bez niej silnik działał. Silnik ten był mały tak na oko około 200W mocy i pochodził ze złomowiska pewnego zakładu. Jak się okazało był sprawny i z tym kondensatorem działa do dziś jako wentylator.
Masz silnik przystosowany do połączenia pod przełącznik gwiazda-trojkat. 6 zacisków czyli masz oba końce uzwojenia stojana wyprowadzone. Na tabliczce znamionowej masz podane jakie prądy i napięcia przy jakim połączeniu. Tak jak kolega KrzysiekK, napisał do rozruchów stosuje się przełącznik w celu eliminacji dużego prądu. Silnikowi można połączyć uzwojenie w dowolny sposób i będzie działał (w sieci 3-fazowej). W sieci 1-fazowej należy zastosować kondensator (tzw. pomocnicza faza rozruchowa) który wytworzy dodatkowe pole przesunięte o 90st. co da pole kołowe które pozwoli wirnikowi ruszyć. Jeżeli podłączysz na sztywno do jednofazowej sieci bez tego kondensatora to wirnik nie ruszy.gwozdex pisze:Podłączyłem go ale rusza dopiero jak się zakręci wałem.
Silnik (waży 80kg) ma wyprowadzone 6 przewodów (dwa rzędy po 3 zaciski) i nie wiem jak je podłączyć. Czy trzeba zastosować przełącznik gwiazda- trójkąt ? Może trzeba podłączyć do tych drugich zacisków (do drugiego rzędu)??
Stosowanie cewek nie ma sensu bo to nic nie da.