Wykonywanie płytek w warunkach domowych

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 01 lip 2006, 8:56

Nie wiem jak jest z naświetlaniem, ale jeśli chodzi o metode o której wcześniej mówiłem to wydruk musi być z ksera albo z drukarki laserowej ponieważ toner z takiej folii przeprasowuje się na płytke która potem jest w środku trawiącym. A tusz z atramentówki po prostu by się nie naprasował na płytkę i zmyłby się pod wpływem wilgoci.

Grabarz
-
Posty: 51
Rejestracja: 26 sie 2005, 12:16
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Grabarz » 01 lip 2006, 11:18

Ja jednak poleciłbym drukowanie na atramentówce ścieżek i udanie się do najzwyklejszego punktu ksero z własnym papierem kredowym i wykonanie płytki termotransferem. To chyba najszybszy, najtańszy, najmniej kłopotliwy i najprostrzy sposób wykonywania płytek w domu.

mcoola
-
Posty: 18
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:49
Lokalizacja: NSt k/Siemiatycz
Kontakt:

Post autor: mcoola » 02 lip 2006, 14:35

Spoko. Dzięki wam za wyjaśnienie, zawsze się znajdzie osoba z drukarką laserową. Myślałem tylko, że jak mam atramentówkę to będe mógł robić sam płytki ale nic z tego. Dzięki!

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 03 lip 2006, 17:30

Grabarz, Dokładnie tak bedzie najprościej

anom
-
Posty: 26
Rejestracja: 05 sty 2006, 15:06
Lokalizacja: Bytom

Post autor: anom » 12 lip 2006, 16:20

Czasami dochodzi do podtrawiania ścieżek.
Znacie jakieś sprytne "domowe" sposoby zapobiegania tego niepożądanego zjawiska :?:
lub regeneracji uszkodzonych fragmentów :?:

Awatar użytkownika
mariusz_edw
Użytkownik
Posty: 307
Rejestracja: 22 lip 2005, 13:02
Lokalizacja: Polanica Zdrój
Kontakt:

Post autor: mariusz_edw » 12 lip 2006, 18:14

Jak wrócę znad morza (za jakieś 2...4 tygodnie), opublikuję na stronie w Elportalu moje własne doświadczenia związane z tą metodą, a także zamieszczę stosowną galerię zdjęć :)

A teraz już powoli znikam, życząc Wam i sobie spokojnego i słonecznego wypoczynku :)

Pozdrawiam serdecznie

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 12 lip 2006, 21:09

Ja generalnie nie trawię w podgrzanym roztworze, podgrzewanie chlorku powoduje szybsze trawienie, ale niestety szybciej i bardziej podtrawia, z B327 nie mam takich problemów.

Zużyty roztwór też daje tu o sobie znać, więc staram się nie robić tego w „syfie”, poza tym, co jakiś czas grzebię w kuwecie i mieszam roztworem nawet biorę płytkę i płuczę w wodzie wytrąconą podczas trawienia miedź z powierzchni płytki, nie rzadko kładę płytkę miedzią do dna. Mieszanie roztworu można zrealizować także mechanicznie, ale dla mnie to już jest inna historia :roll: .

Grabarz
-
Posty: 51
Rejestracja: 26 sie 2005, 12:16
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Grabarz » 13 lip 2006, 10:16

Najlepiej jest stosować B327 podgrzewany. jak do tej pory jeszcze nigdy mi nie podtrawiło płytki. Ważne jest dobre pokrycie miedzi tonerem. Wszystkie małe szczeliny trzeba zamazać wodoodpornym pisakiem a płytkę należy mieszać w roztworze.

mcoola
-
Posty: 18
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:49
Lokalizacja: NSt k/Siemiatycz
Kontakt:

Post autor: mcoola » 13 lip 2006, 12:07

Można też używać perchydrolu i kw. solnego (ale to bardzo niebezpieczne). Perchydrol można kupić w aptece, ale nigdy nieużywajcie bardziej stężonego niż 30%!!! 10% potrafi spalić naskórek!

Grabarz
-
Posty: 51
Rejestracja: 26 sie 2005, 12:16
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Grabarz » 14 lip 2006, 10:02

Zastosowania perhydrolu w roli wytrawiacza jeszcze nie znam (znam go raczej z domowych fajerwerków ;) ). W aptece perhydrolu raczej nie kupimy a jak już to w małej byteleczce i bardzo drogi. Ja zawsze kupowałem go w sklepie malarskim za jakieś 3zł za 0,5l.

mcoola
-
Posty: 18
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:49
Lokalizacja: NSt k/Siemiatycz
Kontakt:

Post autor: mcoola » 14 lip 2006, 14:58

Można kupić jako tabletki do malowania włosów czy coś takiego. Aptekarz powienien wiedzieć.
I jeszcze jedna rada: jak zmieszacie H2O2 (perchydrol) i HCl (kwas solny) to uważajcie żeby niedostało się żelazo bo wtedy będą "fajerwerki" i to niezłe.

mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 14 lip 2006, 16:12

mcoola pisze:ale nigdy nieużywajcie bardziej stężonego niż 30%
:arrow: mcoola, W aptekach nie sprzedają perhydrolu o stężeniu większym niż 30%

Grabarz
-
Posty: 51
Rejestracja: 26 sie 2005, 12:16
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Grabarz » 14 lip 2006, 17:53

Ale wy kombinujecie. B327 w każdym elektronicznym kupicie, jest bezpieczny, łatwy w użyciu, tani i sprawdzony. Poza tym na pewno taki sposób z perhydrolem i kwasem nieźle podtrawia ścieżki. I z kąd wziąć kwas solny? Z żygowin? :lol:

mcoola
-
Posty: 18
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:49
Lokalizacja: NSt k/Siemiatycz
Kontakt:

Post autor: mcoola » 15 lip 2006, 13:20

mathieiov pisze:W aptekach nie sprzedają perhydrolu o stężeniu większym niż 30%
A kto muwi że w aptece kupisz perhydrol o stężeniu większym niż 30%? Ja mam 50% :-)
Grabarz pisze:Poza tym na pewno taki sposób z perhydrolem i kwasem nieźle podtrawia ścieżki
Wogóle niepodtrawia
Grabarz pisze:I z kąd wziąć kwas solny? Z żygowin? :lol:
Jak chcesz to możesz brać, ja mam od mojego taty a skąd on ma to ja już niewiem :wink:

seg
Użytkownik
Posty: 223
Rejestracja: 17 sie 2005, 1:08
Lokalizacja: PÓŁNOC - POŁUDNIE

Post autor: seg » 15 lip 2006, 14:09

..przede wszystkim to perhydrol a nie perchydrol. I nie ma czegoś takiego jak perhydrol 50%. Perhydrol to techniczna nazwa 30% roztworu wodnego nadtlenku wodoru. Nie bawcie się w trawienie HCL(aq)+H2O2 jak nie macie choćby szczątkowiej wiedzy chemicznej - to dość niebezpieczne - kto robił to zrozumie o czym piszę (np duszące gazy). A kwas solny wbrew pozorom łatwo kupić i jest tani - ale odradzam - B327 moim zdaniem rządzi! Aha..jest jedna zaleta powyższej mieszanki - ~35%HCL(aq) i 30% H2O2 w stosunku obj. 50/50 trawi w kilkanaście sekund :!: :) ale podtrawia równie szybko.

ODPOWIEDZ