Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
-
vmario
- -
- Posty: 10
- Rejestracja: 19 sie 2005, 14:17
- Lokalizacja: Augustów/Gdańsk
-
Kontakt:
Post
autor: vmario » 26 maja 2006, 17:16
Zbudowaliśmy z koleżanką generator wysokiego napięcia zgdodnie z projektem opisanym w EdW 4/2002 ("Wytwórnia piorunów. Generator wysokiego napięcia", s. 13). Układ wykorzystuje cewkę samochodową (BE200B) sterowaną przebiegiem prostokątnym. W stopniu wyjściowym pracuje tranzystor MOSFET IRF840. Problem polega na tym, że tranzystor bardzo szybko ulega przebiciu (rezystancja dren-źródło po przebiciu jest rzędu 100Ω).
Zastąpienie IRF840 tranzystorem BUZ90 czy odpowiednikiem tego drugiego niewiele daje. Jak dotąd układ pracował na jednym tranzystorze góra kilka minut (ale nie bez przerwy), jednak na ogół ulega uszkodzeniu już po kilku...kilkunastu sekundach.
Napięcie zasilania wynosi ok. 8...9VDC. Według opisu może ono sięgać 18V.
Gdzie leży przyczyna i jak rozwiązać problem? Czy na uzwojeniu pierwotnym indukuje się napięcie, które należy jakoś ograniczyć? A może coś innego?
Ostatnio zmieniony 22 cze 2006, 20:19 przez
vmario, łącznie zmieniany 1 raz.
-
icky
- Użytkownik
- Posty: 146
- Rejestracja: 29 sty 2006, 17:31
- Lokalizacja: Kielce
-
Kontakt:
Post
autor: icky » 28 maja 2006, 11:35
tak, na uzwojeniu pierwotnym indukuje się napięcie. o ile pamiętam w tej "wytwórni piorunów" była dioda zabezpieczająca...
ach była ale w wersji z bipolarną końcówką... sprawdź może z diodą jak to będzie działać
-
krzych
- -
- Posty: 68
- Rejestracja: 25 lut 2006, 22:23
- Lokalizacja: ***********
Post
autor: krzych » 31 maja 2006, 18:07
Zamiast diody możesz zastosować neonówkę. Będzie ona także ograniczać napięcie, lecz do wartości ok 100V, co tak radykalnie jak dioda nie zmniejszy wysokiego napięcia na wyjściu.
-
icky
- Użytkownik
- Posty: 146
- Rejestracja: 29 sty 2006, 17:31
- Lokalizacja: Kielce
-
Kontakt:
Post
autor: icky » 01 cze 2006, 20:00
tylko że neonówkę równolegle tzn żródło-dren?? (chyba, to byłby emiter kolektor w bipolarnym) a dioda... czy będzie ograniczać... chodzi o to żeby ujemne impulsy indukującego się napięcia były zatrzymywane przez tą diodę (o ile to możliwe, mogę się mylić)
-
krzych
- -
- Posty: 68
- Rejestracja: 25 lut 2006, 22:23
- Lokalizacja: ***********
Post
autor: krzych » 01 cze 2006, 20:43
Dołączając neonówkę ("równolegle") między dren a żródło (kolektor a emiter) zabezpieczasz jakby sam tranzystor bez źródła. Lepiej jak ją dołączysz bezpośrednio do zacisków uzwojenia. Indukują się zarówno ujemne (przy narastaniu sygnału) jak i dodatnie (przy opadaniu sygnału) impulsy. Neonówka ogranicza zarówno ujemne, jak i dodatnie impulsy. Dioda "obcina" tylko te ujemne, a dodatnie puszcza w "pełnej krasie". Wartość obciętego napięcia zależy od czasu "załącznia" diody i szybkości zmian sygnału (czasy narastania i opadania).
-
icky
- Użytkownik
- Posty: 146
- Rejestracja: 29 sty 2006, 17:31
- Lokalizacja: Kielce
-
Kontakt:
Post
autor: icky » 02 cze 2006, 14:31
aha dzięki

-
vmario
- -
- Posty: 10
- Rejestracja: 19 sie 2005, 14:17
- Lokalizacja: Augustów/Gdańsk
-
Kontakt:
Post
autor: vmario » 22 cze 2006, 20:18
Koniec końców zmontowałem wersję z tranzystorem bipolarnym (diody albo źle podłączałem, albo po po prostu mi nie pomogły; neonówki nie sprawdzałem) i działa bez zarzutu.