te C2 i C3 to blokada stabilizatora na wejściu i wyjściu, one nie muszą być ceramiczne...
oczywiscie byłoby miło, ale jest duża szansa, że także bez nich układ ruszy...
tak naprawdę to możesz tam spróbować wlutować 'jakiekolwiek' o wartości od 100nF do 330nF...
a jeżeli chodzi o fotolementy..hmm...
a wiesz, jeżeli tam macie jakiś serwis komupterowy, lub znasz kogoś kto naprawia
takie komputerowe rzeczy - zagadnij o transoptory ze stacji dysków lub drukarek...
z reguły z takiego transoptora da się jakoś wydłubać fototranzystor, no a potrzeba dwa takie.
transoptory szczelinowe (typowe w takich zastosowaniach) to kawałeczek plastiku,
taka jakby obudowa i zwykły IRED oraz foto (dioda/tranzystor) po przeciwnej stronie...
no, i gdyby je zapiąć zamiast fotorezystorów, kolektory do VCC, emitery do R1
i odpowiednio - R2,PR1 to według mnie jest całkiem spora szansa że układ zadziała.
być może będzie wymagał jeszcze jakichś regulacji - ale coś już zagra...
tasza
[ Dodano: 2006-06-10, 15:05 ]
a jeżeli mogę Ci coś poradzić - "zbieractwo ma przyszłość".:Kwazar:. pisze:Nie mogę dokończyć większości układów bo nie ma elementu czy dwóch...
też coś podobnego kiedyś przechodziłam....i wiesz co? chomikuj wszelki 'złom elektroniczny'
jak ktoś ze znajomych czy rodziny chce się pozbyć jakiegoś klamota, w którym jest
elektronika - przechwycasz to w locie i rozlutowywujesz...nie masz pojęcia jak szybko
sobie uzbierasz zapas...w pewnych wypadkach bazowanie na tak zwanych 'wylutkach'
jest ryzykowne - to fakt - nawet nieumiejętnie wylutowane (przegrzane) rezystory
potrafią nieco stracić parametry - ale w takich amatroskich czy eksperymentalnych
konstrukcja - można takich części spokojnie używać...
[/center]
[/center]