Lampa LED

Poszukujesz schematu układu lub urządzenia, badź wzoru płytki do niego - pytaj. Na pewno ktoś Ci pomoże.
ODPOWIEDZ
g.danecki
-
Posty: 4
Rejestracja: 13 cze 2006, 9:20
Lokalizacja: Kraków

Lampa LED

Post autor: g.danecki » 13 cze 2006, 9:36

Witam serdecznie,

jestem raczej niedzielnym elektronikiem, ale w miare sprawnym manualnie i psychicznie ;)
Pomysl urodzil sie taki zeby zrobic bardzo ascetyczna (ale mam nadzieje, ze rowniez estetyczna), lampe na diodach LED. W skrócie to wyglać by miało tak, że listewka aluminiowa z przykladowego OBI, ladnie wypolerowana, (wymiary na oko) dlugosc okolo 1000 mm, szerokosc ok. 7 mm, grubosc 1 mm, w niej przewierce otworki na male diody LED, zadnej obudowy, listewka na rurkach zamocowana do sciany, jedna rurka zasilanie, kable do diod polaczone z tylu listewki (jakies cienkie musza byc, zeby ich widac nie bylo i np. gluegunem przytwierdzone do listewki). w listewce, od tylu oczywiscie osadzone diody, tak ze od frontu wystaja tylko ich glowki. Ilosc - 20? 30? Lampa bedzie sobie wisiala w przedpokoju i raczej sluzyla tylko do tego zeby sobie zebow w nocy nie wybic albo nie zdeptac pajaka, specjalnie mocno nie musi swiecic.

I teraz kwestia elektroniczna: jak najlepiej polaczyc te diody i jak je zasilic? w grupy po kilka, z opornikiem na grupe? (w zaleznosci od tego jakie diody). Idealem by bylo, jakby zsynchronizowac ja z jakims malutkim czujnikiem ruchu, i zeby sie wylaczala kilkadziesiat sekund po ustaniu ruchu. Robil ktos cos takiego juz? Za wszelkie wskazowki serdecznie dziekuje.


Pozdrawiam!

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 13 cze 2006, 10:09

ej, fajne to będzie....
też się nad czymś takim zastanawiam od jakiegoś czasu...
najlepiej zasilać ledy grupami, szczególnie że masz ich dość sporo...
rezystor dla jednej girlandy lampek wylicza się mniej więcej tak:
R = (Ucc - N*Uf) / If
If i Uf - z katalogu, zależą od koloru diody i producenta,
N - ilość lampek w szeregu
Ucc - ??? różnie można - zupełnie małe trafko, na ~10...12V, mostek Graetza i pojemność
1000uF, a może gotowy zasilacz - taki wtyczkowy?
co do czujnika ruchu i załączania...zerknij proszę do książki
"Timer 555 w przykładach", K.Górski - rodział 4.3 "Układy czasowe" (od str. 82)
oj, sporo tego - wyłącznik lampki nocnej, automat klatkowy/schodowy...
a na stronie 94 masz układzik do regulacji świecenia żarówki przy pomocy PWM...
wspominam, ponieważ chyba fajnie by było aby diody nie gasły tak nagle - plum i ciemno,
tylko aby gasły powoli...
wykrywanie ruchu: aktywna bariera podczerwieni ( str. 133) lub elektroniczna
bariera świetlna (str. 126/127)
:roll:
tasza

elektronWielki
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
Lokalizacja: kontownia

Post autor: elektronWielki » 13 cze 2006, 13:25

Nie wiem jak masz u siebie w domu, ale ja mam tak, ze jak sie poruszam np na gore to zaswiecam sobie swiatlo na dole, wchodze na gore po schodach i tam gasze swiatlo. Przez chwile jest ciemno i czasami musze po omacku isc do drzwi ktoregos z pokoi bo nie chce mi sie pozniej wracac specjalnie zeby gasic swiatlo :)

Moze zamiast czujnika ruchu - czujnik zgaszenia swiatla czyli naglego nadejscia ciemnosci.

g.danecki
-
Posty: 4
Rejestracja: 13 cze 2006, 9:20
Lokalizacja: Kraków

Post autor: g.danecki » 13 cze 2006, 14:00

Tak, tylko nie chodzi o to, zeby sie wlaczalo codziennie jak nadejdzie zmrok, i swiecilo przez cala noc, tylko zeby sie zapalalo jak wejde do przedpokoju (to mieszkanie jednopoziomowe, wiec krzyzowy po dwoch stronach 4-metrowego przedpokoju tez bylby przerostem formy nad trescia :).

Chodzi o dyskretne swiatlo pozwalajace przeczlapac o 5 godzinie (regularnosc moich potrzeb fizjologicznych nie jest tu tematem, to tylko przyklad ;) w zimie nie budzac kobiety normalnym swiatlem wpadajacym z przedpokoju do pokoju przez przeszklone drzwi, do toalety i z powrotem.

A tak poza tym bylby to niezly bajer :)
Pozdrawiam!

elektronWielki
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
Lokalizacja: kontownia

Post autor: elektronWielki » 13 cze 2006, 15:05

to mysle ze czujka ruchu na podczerwien bedzie dobrym rozwiazaniem

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 13 cze 2006, 15:53

no skoro tak, a wcześniej wspomniałeś o markecie OBI - tam chyba też
można kupić aktywne czujki ruchu....tak sądzę...w Castoramie przykładowo takie są,
ale sama czujka, bez lampy itp....to nie powinno byc drogie, ale chyba będziesz
musiał wymienić obudowę....ponieważ ta firmowa jest strasznie szpetna...
hmm, jak zrobisz tę lampkę - wrzuć proszę zdjęcia - ciekawa jestem jak to mogłoby wyglądać....
pa,
tasza

g.danecki
-
Posty: 4
Rejestracja: 13 cze 2006, 9:20
Lokalizacja: Kraków

Post autor: g.danecki » 13 cze 2006, 20:45

Oj widzialem te czujki, nie sa ladne... jak je zobaczylem to pomyslalem juz o laserze z allegro swiecacym na fotorezystor, w koncu sa tu tylko dwa puknty przeciecia - kibelek i pokoj... :| ale chyba tu gorzej z czasem pracy, taki laser za dlugo nie poswieci jakby mial caly czas swiecic. Aplikacje z NE555 obejrzalem (ponownie:) rzeczywiscie niezly pomysl zeby sie lampa sciemniala powoli. Zasilacz dzis wygrzebalem, parametry na wyjsciu ma 15V, 1A - z tego co pamietam to z jakiegos starego routera Nortela, byloby cos z tego? Z tego co udalo mi sie wyczytac, to raczej o stabilnosc pradu chodzi przy zasilaniu LED. Zasilacz moze sobie byc w skrzynce z bezpiecznikami.

Nie omieszkam zamiescic zdjec jak sie to cos urodzi, chociaz w wyobrazni zawsze wyglada lepiej niz w rzeczywistosci. Jak w kronice kryminalnej znajdziecie zdjecia mnie martwego to znaczy ze kobieta mi nie pozwolila tego zamontowac :)

Pozdrawiam i dziekuje!

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 13 cze 2006, 21:33

g.danecki pisze:ale chyba tu gorzej z czasem pracy, taki laser za dlugo nie poswieci jakby mial caly czas swiecic.
hmm, przecież nikt laserkowi nie każe cały czas świecić...
możesz go sterować impulsowo - np. falą prostokątną o częstotliwości kilka Hz
i małym wypełnieniu - no, takie krótkie szpilki świetlne, a po stronie odbiorczej
badać czy fotoelement jest oświetlony, ale tylko w momentach, gdy laser jest załączony...
no wiesz - sygnał z odbiornika ma być bramkowany sygnałem kontrolnym z nadajnika,
ot, cieniutki przewód pod dywanem - a sądzę, że taka praca impulsowa trwałość
laserka wydłuży znacząco, a poza tym laserek nie musi być high-tech, wystarczy
taki z breloczka za pare pln, przynajmniej w fazie eksperymentów.

A jak nie chcesz przewodu pod dywanem - to nadajnik/odbiornik przy sobie,
a po przeciwnej stronie - małe lusterko - wystarczy zupełnie niewielki okruszek
g.danecki pisze:Jak w kronice kryminalnej znajdziecie zdjecia mnie martwego to znaczy ze kobieta mi nie pozwolila tego zamontowac
proszę, nie żartuj w ten sposób

tasza

jotbeage
-
Posty: 4
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:53

Post autor: jotbeage » 13 cze 2006, 21:57

A ja bym zaproponowal mikrokontroler (np. ATtiny2313 lub ATmega8). Wiem, ze trzeba napisac program, ale sprzet staje sie bardzo prosty. Segmenty diod można wysterowac wtedy wbudowanym PWM i beda sie plynnie rozjasniac i sciemniac. Czujnik ruchu zrobilbym na TSOPie i diodzie IR. Przy odpowiednio dobranym pradzie diody (warto wstawic potencjometr) przejscie kolo czujnika ruchu spowoduje odbicie fali swietlnej i zarejestruje ja TSOP, gdy nikogo nie ma, swiatlo podczerwone jest za slabe, zeby odbic sie od przeciw leglej sciany. Opoznienie czasowe to juz nie problem :).
Pod wzgledem ekonomicznym i sprzetowym to rozwiazanie wydaje mi sie najlepsze:)

PS.
W przypadku ATmega8 mozna dolaczyc osobno kazda diode do portu, a w wtedy ze swiatlem mozna zrobic wiele:) Fale, miganie segmentow i co tylko dusza zapragnie :)

g.danecki
-
Posty: 4
Rejestracja: 13 cze 2006, 9:20
Lokalizacja: Kraków

Post autor: g.danecki » 13 cze 2006, 22:01

Za zarty przepraszam, ale to po prostu przerealizowana rzeczywistosc jesli jest cos takiego.

Jak pisalalem jestem "niedzielnym" elektronikiem. Najchetniej to bym wsadzil w skrzynke z bezpiecznikami peceta, plytke z ukladem do sterowania LPT'em mam od '96 roku (chyba nawet z Bajtka ;), zmiany czestotliwosci robilyby za sciemnianie, najprosciej by bylo np. zapalanie lampki o dowolnej godzinie, bez problemu tez programowanie swiecenia na "siusianie" czy tam cokolwiek innego, o dowolnej godzinie przez www, tylko czy to warte zachodu :)

O co chodzi - do dwoch tygodni przychodzi facio remontowac przedpokoj, po remoncie raczej nie bedzie mozliwe kucie i jakiekolwiek zmiany w substancji budynku :|

Bede musial wymyslic cos co reaguje na ruch a jest jednoczesnie tak male, ze mozna to zamontowac na lampce, co nie jest kilka razy wieksze od niej, a co dziala. Jak to nie wypali to po prostu bedzie wylacznik przy pokoju, koniecznie z wolnym sciemniamiem, bo to super pomysl :)

Pozdrawiam!

tyrystorek
Użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 22 cze 2006, 12:29
Lokalizacja: lepiej nie mówić
Kontakt:

Post autor: tyrystorek » 11 lip 2006, 11:28

Czujnik ruchu? Bardzo prosta sprawa. Fotorezystor i dioda laserowa

icky
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sty 2006, 17:31
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: icky » 11 lip 2006, 15:04

bardziej mi się podobał pomysł z diodą ir i tsop... :/

ODPOWIEDZ