Wzmacniacz mostkowy 400 W na TDA7294

Tutaj można dyskutować na temat wzmacniaczy mocy, słuchawkowych, przedwzmacniaczy, korektorów i filtrów, wskaźników wysterowania, procesorów dźwięku i innych układów audio.
Awatar użytkownika
adam1717
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 sie 2005, 21:21
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Wzmacniacz mostkowy 400 W na TDA7294

Post autor: adam1717 » 09 cze 2006, 14:56

Mam problem z tym wzmacniaczem. Gdy pierwszy raz włączyłem go ,to było okej. Za drugim razem już nie . Po właczenie był straszny chuk na głosniku , ale chodził potem normalnie , doczasu gdy chcialem podgłosic wtedy przy 15% głosnosci ,były straszne zniekształcenia.

Moze ktos wie czego to mogą byc przyczyny???

Awatar użytkownika
Thor
Użytkownik
Posty: 208
Rejestracja: 18 gru 2005, 22:25
Lokalizacja: rybnik

Post autor: Thor » 09 cze 2006, 22:12

hmmm a taie pytanie jakie masz kolumny ilu watowe....................... bo nie mniej niz 800 powinny byc........................... jak masz 100W to sie nie dziw ze znieksztalcenia sa przy 15% .............................

Awatar użytkownika
adam1717
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 sie 2005, 21:21
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: adam1717 » 10 cze 2006, 9:03

nawet przy basowce 300 W jest to samo

Awatar użytkownika
Thor
Użytkownik
Posty: 208
Rejestracja: 18 gru 2005, 22:25
Lokalizacja: rybnik

Post autor: Thor » 10 cze 2006, 14:05

bo do takiego wzmaka minimum 800W kolumna albo glosnika musi byc nie wiem na ile ohm jest te 400W ale taki 2 razy mocniejszy gosnik musi byc aby to normalnie dzialalo

Awatar użytkownika
adam1717
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 sie 2005, 21:21
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: adam1717 » 10 cze 2006, 17:19

wiem ze na mocniejsze głosniki jest ten wzmacniacz ale nie oto tu chodzi .

Jak by był za słaby głosnik to był by inny dzwięk , siedze juz troche w tych wzmacniaczach i wiem .

Tylko niewiem dlaczego sa tak duze zniekształcenia przy niewielkim poziomie głosnosci, ledwie 15% całej głosnosci, i ta kolumna w cale głosno niegra .

Jak sa kolumny zasłabe to przy głosnej muzie dopiero zaczynaja trzeszczec , a tu jest inaczej.

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 10 cze 2006, 17:28

Najpierw będziesz musiał sprawdzić jak chodzą te oba układy w konfiguracji samodzielnej. Jeśli żle to do sprawdzenia: zasilanie - czy nie siada, kondensator z bootsrapu (6 i 14 noga), oraz jakość sygnału jaki podajesz na końcówkę. Być może problem lezy w przedwzmacniaczu/torze regulacji, np. odwrotnie zamontowany kondensator elektrolityczny. Przydałby się oscyloskop by mieć dokładny obraz sytuacji.

A tak na marginesie. Wzmacniacz estradowy JollyRoger o mocy 2kW@2Ω w mostku - tak Panowie i Panie! - odpalaliśmy na głośniku 600W (Litewski, 18 calowy, 4Ω) i zniekształcenia pojawiały się dopiero przy około 60% wzmocnienia (na skali potencjometru), gdzie sygnałem był odtwarzacz CD. :cool:

Awatar użytkownika
Thor
Użytkownik
Posty: 208
Rejestracja: 18 gru 2005, 22:25
Lokalizacja: rybnik

Post autor: Thor » 10 cze 2006, 22:28

hmm ok moze wiesz o wzmacniaczach jak ja mialem takie cos ja ty to mialem koncowke do wymiany grala byczala i huku bylo przy niej ale grala dalej buczala wiec mozesz miec to co ja mialem sprawdz tak jak mowi ZbeeGin odzielnie te kostki jak jedna buczy a druga nie to znaczy ze jedna poszla sie ypac..............

Awatar użytkownika
pim
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 31 sie 2005, 13:27
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: pim » 11 cze 2006, 13:28

podłącz oscyloskop pod wyjście i pooglądaj przebiegi

Awatar użytkownika
adam1717
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 sie 2005, 21:21
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: adam1717 » 11 cze 2006, 19:32

jedna rzecz ze niemam oscyloskopu

Awatar użytkownika
pim
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 31 sie 2005, 13:27
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: pim » 11 cze 2006, 20:59

to podłącz głośnik między jeden zacisk wyjściowy a mase układu(sprawdzisz jedną końcówke) a później od drugi zacisk( druga końcówka)tylko pamiętaj o fazach :!:

Awatar użytkownika
adam1717
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 sie 2005, 21:21
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: adam1717 » 11 cze 2006, 21:47

czyli jak mam połaczyc ??

mogłbys to jakos rysunkowo bo nie czaje ?

Awatar użytkownika
Thor
Użytkownik
Posty: 208
Rejestracja: 18 gru 2005, 22:25
Lokalizacja: rybnik

Post autor: Thor » 12 cze 2006, 14:49

sprawdz osobni jedna koncowke a osobno druga to chyba jest najlepiej wyjasnione

micik
-
Posty: 62
Rejestracja: 29 kwie 2006, 8:20
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: micik » 12 cze 2006, 18:58

Witam! Na tych kościach nie zrobisz 400W są za słabe i mają za małą powierzchnie do odprowadzenia ciepła, druga sprawa, to, że one są po zabezpieczane, w mostu jak Ci się uda zrobić 150W na tych maleństwach to będzie dobrze. Moc głośników nie ma nic do zniekształceń, na dodatek wzmacniacza nie interesuje, co do niego podpinasz, tylko, z jaką opornością do niego podchodzisz. Jeżeli podszedłeś do tych kości z mniejszą opornością jak 8 Ohm, to zniekształcenia masz pewne jak w baku, zabezpieczenie nie pozwoli na mniejszą oporność automatycznie amplituda zostanie zmniejszona i wierzchołki obcięte, co objawia się wielkimi zniekształceniami.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1300
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 13 cze 2006, 11:40

A zasilanie jakie dałeś?

Awatar użytkownika
adam1717
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 sie 2005, 21:21
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: adam1717 » 13 cze 2006, 19:06

dałem transformator toridalny 2*30V 450W , wstawiłem mostki prostownicze po 15A , kondensatory filtrujace 10000uF/50V na kazda faze , co koncowy efekt to +-42V

ODPOWIEDZ