.:Kwazar:. pisze:A i Us2 przy podłączeniu zasilania bardzo się grzeje.
upieczony? według mnie nie powinien się grzać...
przecież diody są sterowane przez tranzystory....kostka nie jest obciążona....
.:Kwazar:. pisze:Niestety tego raczej nie sprawdzę bo nie mam miernika.
deczko kreatywności , plizzzz...
jako próbnika możesz użyć jednej działającej girlandy ledów - aby sprawdzić
czy są impulsy na (3) układu US1 połącz z nim np. (3) US2, oczywiście przy wyjętym
z podstawki układzie US2...linijka ledów będzie migać...
głupio to wygląda...nie wiadomo o co się zaczepić...
aha - test diod - wyjmujesz US1, US2 z podstawek - jeżeli zwarcie końcówek
rezystorów R4..R9 (to te zapiete w bazy tranzystorów) do Vcc nie spowoduje zaświecenia
kolejnych ramion - zewrzyj ze sobą kolejno końcówki C-E każdego tranzystora....
diody muszą się zaświecić....
do Vcc przykładasz tę stronę rezystora co jest od US2!!!!! - jak nie ruszy - masz
coś nie tego z tranzystorami, ale to już spekulacje
a rezystorów w bazach tych tranzystorów nie poprzestawiałeś z innymi czasem?
przy wyjętym US2 z podstawki i wyłączonym zasilaniu możesz je sprawdzić omomierzem.....
co ja piszę...
.:Kwazar:. pisze:raczej nie sprawdzę bo nie mam miernika.
najbardziej badziewny miernik cyfrowy kosztuje mniej więcej tyle co ten kit
tasza
[ Dodano: 2006-06-05, 16:18 ]
hmm, jakbyś omyłkowo zamienił rezystory od baz z tymi od kolektorów...?
ledy nawet nie mają szansy wtedy błysnąć...to do sprawdzenia
