To co z tym fantem zrobić?
Zastąpic je kondensatorami stałymi?
Z tym moze byćproblem bo trudno bedzie mi zdoyć o takiej pojemnosci i napięciu chyba że złepołączyć równolegle kilka kondensatorów o mniejszej pojemnosci
Co wy mi byscie doradzili w tej sprawie?
zapłonniki świetlówek
BARDZO WAŻNE
Tylko wiesz co. Dla pewności kup może kondensatory na 400, a nie jak napisałem na 200-250V. Różnica w cenie niewielka, a masz pewność, że nie eksplodują! Właśnie się zastanawiałem czy w tym układzie napięcie się rozkłada po połowie na każdym z kondensatorów. Bo są one połączne odwrotnie szeregowo, inaczej niż normalnie. Sam już się zamotałem.
Sorry za te kombinacje, ale to dla bezpieczeństwa.
Tylko wiesz co. Dla pewności kup może kondensatory na 400, a nie jak napisałem na 200-250V. Różnica w cenie niewielka, a masz pewność, że nie eksplodują! Właśnie się zastanawiałem czy w tym układzie napięcie się rozkłada po połowie na każdym z kondensatorów. Bo są one połączne odwrotnie szeregowo, inaczej niż normalnie. Sam już się zamotałem.
Sorry za te kombinacje, ale to dla bezpieczeństwa.
<post z edytowany całkowicie>Zmontowałem ten układ zgodnie z sugestią krzycha. Kondy przestaly sie grzać ale rezystor 56om/5W ulegl uszkodzeniu z powodu przegrzania sie (przerwa). zastosowałem 2po100om/8W połączone równolegle ale i one tak silnie się grzały że aż sie rozlutowały. Ma ktoś pomysł na sensowne rozwiązanie tego problemu? A może by tak zastosować jakoś tranzystor na wyjściu? Bo raczej radiator na rezystorach chyba odpada zająłby sporo miejsca.<chociaż może jednak no nie wiem już!>